500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Czy GR GT3 tylko koncept, a może zapowiedź nowości wśród wyścigowych jak i drogowych modeli Toyoty?
Japoński gigant ujawnił swoje plany na nadchodzący salon w Tokio. Potwierdzony jest debiut dwóch nowości spod submarki Gazoo Racing, co podkreśla pozycję Toyoty w świecie rajdów jak i wyścigów długodystansowych. Jedną z nowości będzie bardziej ekstremalna wersja Yarisa GR, a drugą - GR GT3 Concept, który jest pomysłem na nowy samochód klasy GT3.
To jest interesujące nie tylko dlatego, że nadchodzi nowa wyścigówka Toyoty, ale oznacza też potencjalną wersję drogową, która jest obligatoryjnym elementem uzyskania homologacji w klasie GT3.
Toyota ma w gamie dwa tylnonapędowe modele sportowe - GR Supra i GR86, ale ten koncept nie bazuje na żadnym z nich. Zdjęcie poglądowe ujawnia, że sylwetka tego auta bardziej przypomina o wiele droższe auta GT z długą maską i bardzo cofniętą kabiną, jak nie przymierzając, AMG-GT.
Tył auta wygląda szczególnie ciekawie, bo pod ogromnym skrzydłem jest jeszcze agresywny spoiler zintegrowany z nadwoziem, który ogranicza widoczność do tyłu. Delikatnie zachodzi on na boki auta przywodząc na myśl Alpine A110 lub nawet Mazdę RX-7 FD.
Przyjrzyj się uważnie, a dostrzeżesz wiele elementów aerodynamicznych typowych dla klasy GT3, takich jak wysokie tylne skrzydło i otwory dekompresyjne przednich nadkoli. Biorąc pod uwagę, że jest to zaledwie samochód koncepcyjny, wygląda na to, że styliści Toyoty nie powstrzymali się przed dopracowaniem niektórych elementów właściwej sylwetki auta.
Czy zaowocuje to kolejnym nowym samochodem sportowym w gamie Gazoo Racing? Rozważania na temat wprowadzenia przez Toyotę czwartego modelu GR do gamy nie są nowe, ale generalnie wskazywały one na restart kultowego i wyposażonego w centralny silnik MR2. Ten większy koncept z silnikiem z przodu i napędem na tylne koła znacznie się od niego różni, a biorąc pod uwagę jego dość wyraźną sylwetkę i większe wymiary, raczej nie zastąpi ani Supry, ani GR86, choć musimy poczekać i zobaczyć, aż samochód zostanie ujawniony w całości, aby mieć lepsze wyobrażenie.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?