500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Jest szansa na poprawę, po kiepskim początku, nowej gamy usportowionych Golfów.
Volkswagen zapowiedział rozszerzenie gamy usportowionych Golfów o nową wersję, która zadebiutuje w ciągu następnych kilku tygodni. Nowy wariant generacji MK8 dołączy do istniejących od jakiegoś czasu GTI, Clubsport i R. Jeszcze prawie nic nie wiemy na temat tego auta, ale Wolfsburg ma nadzieję na poprawę PR-u po fali nieprzychylnych recenzji jaka przelała się przez media branżowe po debiucie wersji GTI i potem R. Modyfikacje mają obejmować zarówno podzespoły mechaniczne jak i oprogramowanie.
Zdjęcie opublikowane w ramach zapowiedzi tak naprawdę nic nie ujawnia. Widać na nim zarys dobrze znanej sylwetki obecnego Golfa Mk8, w której jedynym wyróżniającym elementem jest tylna lotka identyczna jak w GTI Clubsport lub w Golfie R po dodaniu pakietu Performance.
Analizując obecne na rynku wersje Golfa można się domyślić, że nowy wariant również otrzyma jakąś wariację silnika EA888, czyli 2-litrowej jednostki benzynowej z turbodoładowaniem. Nie wiadomo czy bazą będzie GTI czy R, co sprowadza się do fundamentalnej różnicy w napędzie - GTI przekazuje moc na przód, a R na wszystkie cztery koła.
Jedynym elementem, który mógłby od razu wyróżnić nowego, sportowego Golfa wśród jego braci jest skrzynia biegów. Wszystkie szybkie Golfy (oprócz bazowego GTI na niektórych rynkach) są wyposażone tylko w skrzynie DSG. To pozostawia pewną lukę, którą mógłby wypełnić nieco szybszy niż GTI wariant ze skrzynią ręczną.
Poza tym zmiany mechaniczne mogłyby się skupić na modyfikacji podzespołów i geometrii układu jezdnego oraz przeniesienia napędu. W zależności od napędzanej osi można do Golfa dodać dyferencjał o ograniczonym poślizgu lub tylną oś z dyferencjałem i wektorowaniem momentu obrotowego.
Z zapowiedzi wiemy, że prace trwają także nad oprogramowaniem auta, które skupia się tak naprawdę w jednym centralnym systemie o nazwie VDM (Vehicle Dynamics Manager). To coś w rodzaju mózgu samochodu, który obsługuje wszystkie elektroniczne systemy dynamiczne. To istotna część auta, zwłaszcza jeśli prawie wszystko - układ kierowniczy, amortyzatory, przeniesienie napędu, mapa silnika i kontrola trakcji - mają zmienne ustawienia.
Zamiast pozostawiać synchronizację tych elementów przypadkowi, każdy z nich przekazuje dane do centralnego systemu sterowania, który następnie dostosowuje podsystemy do stylu jazdy i/lub wybranego trybu.
W naszym przekonaniu oprogramowanie zawsze jest na dalszym planie niż mechanika, ale mamy szczerą nadzieję, że w końcu nowy Golf MK8 wykaże progres w tej kwestii. Wracając do rozważań czym właściwie będzie nowy Golf nie możemy ignorować faktu, że VW lubi upamiętniać ważne rocznice specjalnymi wersjami swoich aut. Akurat GTI jest daleko od jakiejkolwiek okrągłej rocznicy, ale w 2022 roku mija dokładnie 20 lat od wprowadzenia na rynek R32 MK4 - pierwowzoru Golfa R…
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.