Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Ekspert Gtechniq Polska radzi, jak odnaleźć się w nawałnicy „rewolucyjnych” produktów do autodetailingu i wybrać ten najlepszy?
Z autodetailingiem w Polsce jestem związany od jego początków. Dzięki temu doskonale widzę, że każdego roku coraz większa liczba kierowcą konfrontuje się z coraz szerszą gamą produktów do zabezpieczenia lakieru samochodu. Wielu z nich w tej konfrontacji przegrywa z marketingowymi sztuczkami producentów…
Jeszcze 13 lat temu, kiedy zabezpieczałem lakier samochodu, wybór ograniczał się do rodzaju wosku jaki nałożę. W tamtych czasach zabezpieczenie lakieru odnosiło się najczęściej do zabiegów, które można wykonać na myjni. Dzisiaj mamy dużo szersze możliwości, bo znacząco rozszerzył się nam arsenał. Wybieramy między woskami, sealantami, foliami oraz rozmaitymi wariacjami na temat twardych powłok (czyli powłok ceramicznych). Również samo pojęcie zabezpieczenia lakieru jest znacznie obszerniejsze, bo znacząco rozszerzył się zakres działania produktów.
Ten arsenał dzielimy według różnych kryteriów, np. na sposoby zabezpieczenia, które możemy zastosować samodzielnie (wspominałem o nich w poprzednim wpisie) i te, które lepiej zostawić profesjonalistom. Ostatnimi czasy przez łatwo dostępną wiedzę na YouTube ten podział nie jest już tak oczywisty. Coraz więcej osób decyduje się na samodzielną zabawę z produktami przeznaczonymi dla zawodowych detailerów. Widzę to po rosnącej liczbie wątków na forach detailingowych z zapytaniem, co zrobić ze źle nałożoną powłoką…
Nie ma tragedii, kiedy błąd w sztuce pojawia się w przypadku nakładania wosku lub sealantu. Znacznie gorzej jest w przypadku powłok ceramicznych. Tutaj naprawa błędu potrafi wynieść równowartość ponownego lakierowania całego elementu karoserii. Generalnie, aby najskuteczniej zabezpieczyć lakier samochodu warto zdać się na ekspertów. Po czym ich rozpoznamy? Po kwalifikacjach potwierdzonych certyfikatami i dyplomami, renomie produktów, na których pracują oraz oczywiście rekomendacji znajomych, którzy korzystali z ich usług.
To zaś prowadzi nas to pytania, czym najlepiej zabezpieczyć lakier samochodu – co wybrać z potężnej oferty produktów, żeby, mówiąc wprost, nie utopić pieniędzy. Odpowiedź jest prosta: to zależy. Najpierw zastanówmy się, jakie efekty chcemy uzyskać takim zabezpieczeniem. To pozwoli nadać kierunek naszym działaniom. Czy chcemy połysk lepszy niż po wyjeździe z salonu i łatwiejsze dbanie o lakier czy może najskuteczniejszą ochronę przed starzeniem się lakieru lub/i zarysowaniami?
Z mojego doświadczenia wynika, że najskuteczniejsze i najbardziej efektowne w kwestii estetyki zabezpieczenie to takie hybrydowe. Na swoim samochodzie mam powłokę ceramiczną oraz folię w newralgicznych miejscach, czyli na zderzaku. Owszem, dzięki folii samochód zachowa wygląd nowego i będzie najskuteczniej zabezpieczony mechanicznie, ale nie będzie miał szklanego połysku ani wysokiej odporności na zabrudzenia. Z kolei najważniejszą cechą powłoki ceramicznej, taką, dla której sam mam ją na swoim samochodzie i tą, za którą klienci Gtechniq najczęściej chwalą to rozwiązanie, jest fakt, że – kolokwialnie rzecz ujmując – samochód cały czas się błyszczy. Ale powłoka to nie tylko zabezpieczenie i połysk, to również ogromna wygoda – zapewnia szybsze mycie i sprawia, że na lakierze nie widać niekorzystnych efektów upływu czasu. Powłoka ceramiczna i pracujący z nią ekspert mają po prostu ulepszyć to, co mamy na samochodzie i ten stan utrzymać przez cały okres jego użytkowania. W przypadku najtrwalszej powłoki Gtechniq mówimy o gwarancji na 9 lat.
Tutaj muszę wrócić do myśli otwierającej tę rubrykę. Chodzi o to, że jako konsumenci jesteśmy bezbronni wobec marketingowych zapewnień producentów. Co chwile słyszę o nowej, rewelacyjnej powłoce – kiedyś to były powłoki diamentowe i teflonowe, dzisiaj mamy powłoki tytanowe, grafenowe czy elastomerowe. Cóż, do tych wszystkich nowinek warto podchodzić z dużym dystansem. Jakkolwiek byśmy tego nie nazwali, związki ceramiczne tworzy krzemionka z dodatkiem określonych substancji, a sama powłoka ceramiczna to płyn, który krystalizuje się na lakierze i tworzy warstwę izolującą lakier od czynników zewnętrznych.
Jeśli mam samochód marki premium i decyduję się na powłokę ceramiczną, to raczej sięgałbym po sprawdzone marki, które mają rynkowy staż, swoje know-how i cieszą się zaufaniem, a nie te, które ubierają powłokę w jakąś wymyślą nazwę i przypisują jej cudowne działanie. Dlatego najlepiej zdecydować się na produkt od znanych i cenionych producentów powłok ceramicznych. Owszem, będą przy okazji droższe, ale, jak w każdej branży, jakość musi kosztować. Nie ma cudów, jest nauka.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Dział Mulliner znów pokazuje jak daleko można pójść jeśli klient ma fantazję i dużą ilość gotówki.
Po kilku rekordowych latach Porsche notuje dziesięcioprocentowy spadek sprzedaży w ujęciu globalnym.
Od analogowej lustrzanki po sesje Bugatti i Porsche. Filip Blank o fotografii motoryzacyjnej i pracy na własnych zasadach.
Sprawdzamy najszybszą i najbardziej atrakcyjną wizualnie odmianę najlepiej sprzedającego się SUV-a niemieckiej marki.
Cztery silniki, radość z jazdy i tryb 2WD - poznaliśmy wybrane tajniki elektrycznego napędu BMW M.
Pojawia się coraz więcej szczegółów na temat wspólnego elektrycznego projektu Caterhama i Yamahy.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
2025 rok dywizja BMW M zakończyła jako lider swojego segmentu z kolejnym rekordem sprzedaży.
Koncept Aura NISMO ma trzy silniki i agresywny bodykit - czy doczekamy się produkcji seryjnej?
NSX Tribute to ściśle limitowany projekt upamiętanijący Hondę NSX i sukcesy sportowe całej marki.
Trzy usportowione modele elektryczne z gamy GT mają zbliżyć Kię do entuzjastów wysokich osiągów.
Przy tej wersji specjalnej GR Yarisa pracował sam Akio Toyoda, szerzej znany jako Morizo.