Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Roma bez żadnych modyfikacji oferuje już mnóstwo wrażeń, ale Novitec postanowił dodać małemu Ferrari trochę ikry.
Ferrari Roma samo w sobie to świeże spojrzenie na włoskie samochody GT - ma elegancki design i podwójnie doładowany silnik V8 z przodu, więc oferuje coś zupełnie innego niż 12-cylindrowi bracia. Byliśmy raczej rozpieszczeni siadając za kierownicą Romy, ale niemiecki tuner Novitec właśnie wkroczył do akcji z pakietem poprawek zewnętrznych i wewnętrznych.
Roma od Noviteca nie jest tak dzika z wyglądu jak jej wcielenia od innych tunerów, a największą zmianą jest chyba wzrost mocy. W standardzie podwójnie doładowane 3.9 V8 generuje tutaj 620 KM, ale Novitec zdołał wycisnąć dodatkowe 80 KM i 122 Nm, więc liczby zamykają się w 700 KM i 880 Nm. To wartości jakie ten silnik spokojnie może przyjąć biorąc pod uwagę, że seryjne F8 Tributo jest mocniejsze.

Przyrost mocy uzyskano dzięki zastosowaniu firmowego modułu ECU "N-Tronic", który dostosowuje mapowanie wtrysku, zapłonu i ciśnienia doładowania. Novitec twierdzi, że poprawia to nie tylko ogólną moc, ale także reakcję przepustnicy i przyspieszenie na biegu jałowym dzięki zmianom w paśmie mocy. Opcjonalnie, mniej restrykcyjny układ wydechowy z wysokowydajnymi katalizatorami również pomoże wydobyć więcej mocy, jednocześnie zwiększając jakość dźwięku.
W przeciwieństwie do ekstremalnej oferty N-Largo firmy Novitec, zmiany estetyczne są bardzo niewielkie. Z przodu, powiększony splitter, grill z włókna węglowego i nowe wykończenie reflektorów zwiększają agresję, podczas gdy progi boczne i osłony lusterek wykonano z włókna węglowego. Motyw ten jest kontynuowany w tylnej części nadwozia - przeprojektowany dyfuzor z karbonu, lotka na klapie bagażnika i inne elementy mają na celu zarówno poprawę estetyki, jak i, według Novitec, aerodynamiki.

Najbardziej zauważalne są nowe koła, teraz o średnicy 21 i 22 cali. Opracowane we współpracy z amerykańską firmą Vossen, kute koła NF10 są dostępne w 72 różnych kolorach i wykończeniach i są obute w opony o szerokości 255 z przodu i 315 z tyłu. W nadkolach zamontowano sportowe sprężyny Novitec, a opcjonalny hydrauliczny system podnoszenia przedniej osi może zwiększyć wysokość zawieszenia o 40 mm w przypadku trudnych podjazdów i nierówności na drodze.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.