500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Roma bez żadnych modyfikacji oferuje już mnóstwo wrażeń, ale Novitec postanowił dodać małemu Ferrari trochę ikry.
Ferrari Roma samo w sobie to świeże spojrzenie na włoskie samochody GT - ma elegancki design i podwójnie doładowany silnik V8 z przodu, więc oferuje coś zupełnie innego niż 12-cylindrowi bracia. Byliśmy raczej rozpieszczeni siadając za kierownicą Romy, ale niemiecki tuner Novitec właśnie wkroczył do akcji z pakietem poprawek zewnętrznych i wewnętrznych.
Roma od Noviteca nie jest tak dzika z wyglądu jak jej wcielenia od innych tunerów, a największą zmianą jest chyba wzrost mocy. W standardzie podwójnie doładowane 3.9 V8 generuje tutaj 620 KM, ale Novitec zdołał wycisnąć dodatkowe 80 KM i 122 Nm, więc liczby zamykają się w 700 KM i 880 Nm. To wartości jakie ten silnik spokojnie może przyjąć biorąc pod uwagę, że seryjne F8 Tributo jest mocniejsze.

Przyrost mocy uzyskano dzięki zastosowaniu firmowego modułu ECU "N-Tronic", który dostosowuje mapowanie wtrysku, zapłonu i ciśnienia doładowania. Novitec twierdzi, że poprawia to nie tylko ogólną moc, ale także reakcję przepustnicy i przyspieszenie na biegu jałowym dzięki zmianom w paśmie mocy. Opcjonalnie, mniej restrykcyjny układ wydechowy z wysokowydajnymi katalizatorami również pomoże wydobyć więcej mocy, jednocześnie zwiększając jakość dźwięku.
W przeciwieństwie do ekstremalnej oferty N-Largo firmy Novitec, zmiany estetyczne są bardzo niewielkie. Z przodu, powiększony splitter, grill z włókna węglowego i nowe wykończenie reflektorów zwiększają agresję, podczas gdy progi boczne i osłony lusterek wykonano z włókna węglowego. Motyw ten jest kontynuowany w tylnej części nadwozia - przeprojektowany dyfuzor z karbonu, lotka na klapie bagażnika i inne elementy mają na celu zarówno poprawę estetyki, jak i, według Novitec, aerodynamiki.

Najbardziej zauważalne są nowe koła, teraz o średnicy 21 i 22 cali. Opracowane we współpracy z amerykańską firmą Vossen, kute koła NF10 są dostępne w 72 różnych kolorach i wykończeniach i są obute w opony o szerokości 255 z przodu i 315 z tyłu. W nadkolach zamontowano sportowe sprężyny Novitec, a opcjonalny hydrauliczny system podnoszenia przedniej osi może zwiększyć wysokość zawieszenia o 40 mm w przypadku trudnych podjazdów i nierówności na drodze.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.