Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Dzięki podmianie silnika R3 na V8 Gemera zdobyła szczyt listy najmocniejszych samochodów świata.
Jeśli trzycylindrowy, hybrydowy Koenigsegg Gemera o mocy 1700 KM nie wydaje się jeszcze zbyt absurdalny, szwedzki producent przygotował właśnie jego nową wersję - mocniejszą i bardziej zaawansowaną ze względu na silnik V8 twin turbo z modelu Jesko. 2300 KM i 2750 Nm generowane przez przeprojektowany system hybrydowy stawiają ten samochód na szczycie listy najpotężniejszych samochodów produkcyjnych w historii.
Przy okazji Koenigsegg zrewidował cały system napędowy Gemery, gdyż zastosowanie silnika z Jesko ma kilka nietypowych zalet. Przede wszystkim jest to przeniesienie napędu za pomocą skrzyni Light Speed Transmission, która działa bez tradycyjnego sprzęgła i koła zamachowego. W ten sposób silnik jest w stanie błyskawicznie reagować na gaz i wkręcać się na wysokie obroty. Jednostka ta wykorzystuje trzy wewnętrzne wałki z trzema biegami każdy, które razem oferują dziewięć różnych przełożeń. Układ ten jest fizycznie krótszy niż konwencjonalna dwusprzęgłowa skrzynia biegów - to cecha szczególnie istotna w ograniczonej przestrzeni Gemery. Z całą pewnością układ ten jest też bardziej angażujący dla kierowcy niż napęd Direct Drive zastosowany w prototypie.
Do tego Koenigsegg zastąpił trzy silniki elektryczne jednym - nazywa się “Dark Matter”, generuje 800 KM i mieści się w obudowie skrzyni biegów. To najmocniejszy tego typu motor w całej branży, a przy okazji lekki i kompaktowy.
Zaoszczędzone w ten sposób miejsce Szwedzi mogli przeznaczyć na upchnięcie większego silnika V8 z modelu Jesko, choć wydech trzeba było poprowadzić kompletnie inaczej niż wcześniej. Oryginalny silnik R3 2.0 twin turbo (Tiny Friendly Giant) nadal będzie dostępny w Gemerze, a dzięki nowemu układowi hybrydowemu moc auta w tej konfiguracji wynosi 1400 KM i 1850 Nm. Wariant ten jest lżejszy i szybszy niż we wcześniejszej wersji 1700-konnej. W obu wersjach Gemera będzie wyposażona w napęd na wszystkie koła i system torque vectoring.
Czteromiejscowa Gemera jest całkowitą nowością w portfolio Koenigsegga nie tylko ze względu na napęd, ale i użyteczność - to pierwsze auto tej marki przeznaczone do użytku na co dzień. Opracowany specjalnie do tego modelu trzycylindrowy silnik jest jedną z głównych ciekawostek. Jego pojemność to 2 litry, a generuje on aż 600 KM (przy 7500 obr.) oraz 560 Nm (2000-6000 obr.). Wyposażono go w suchą miskę olejową i system zaworów sterowanych hydraulicznie, bez wałków i pasków, o nazwie Freevalve.
Zalet systemu Freevalve jest kilka, ale najważniejsza jest jego zdolność do synchronizacji z dwiema turbosprężarkami. Każdy cylinder posiada po 2 zawory wydechowe, z których gazy odprowadzane są niezależnie, osobnymi rurami. Do każdej z turbin idą po 3 rury, każda z innego cylindra. W zależności od zapotrzebowania i obrotów system freevalve może kierować gazy do jednej z turbin, lub do obu, w celu uzyskania maksymalnych osiągów. To sprytny i wydajny sposób poprawy reakcji silnika na gaz bez niepotrzebnego marnowania paliwa.
Początkowo Gemera miała osiągać 100 km/h w 1,9 s i przekraczać prędkość 400 km/h. Niestety, w przypadku wersji produkcyjnej nie podano żadnych liczb na potwierdzenie tych założeń. Aby pomieścić całą tę technologię i jeszcze czteroosobową kabinę, Koenigsegg opracował zupełnie nowe podwozie z karbonu, do którego przymocowano aluminiowe ramy pomocnicze. Dopiero do nich zamontowane jest zawieszenie z podwójnymi wahaczami i adaptacyjnymi amortyzatorami. Kierowca może tutaj regulować hydraulicznie wysokość zawieszenia i włączać funkcję podnoszenia przodu, by pokonać np. próg zwalniający.
Cały design Gemery wykorzystuje zupełnie nowe proporcje, ale ogólny język stylistyczny jest taki sam jak w pozostałych modelach Koenigsegga. Przykładem niech będzie silnie wygięta przednia szyba i kształt bocznych okien. Gigantyczne drzwi otwierają się do góry i do przodu (Koenigsegg nigdy nie robi tradycyjnych drzwi), a za nimi można podziwiać zupełnie nowy dla tej marki układ wnętrza. Dominującym elementem są oczywiście ekrany, ale konstruktorzy zadbali o miejsce dla 4 dorosłych osób i dobrą widoczność przez nisko schodzącą przednią szybę. Koenigsegg Gemera wejdzie do produkcji pod koniec przyszłego roku, a klienci mogą spodziewać się odbioru swoich aut na początku 2025 roku.
Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Niekończące się magiczne lasy, dzika przyroda, puste drogi, miejsca, do których nie dotarła cywilizacja - czas na weekendowy wypad samochodem!
Nowa linia na sezon 2025 ponownie przesuwa granice zarówno pod względem technologii, jak i emocji
Myślisz o wyposażeniu swojego samochodu sportowego w komplet najlepszych opon?
Lotus upraszcza nazewnictwo wewnątrz gamy Emeyi i Eletre oraz wprowadza nowe wersje wyposażenia.
Hyundai podzielił się zdjęciami małego, zwariowanego hot hatcha EV. Czy to duchowy następca i20 N?
Z pomocą AI Pirelli opracowało nową oponę z serii P Zero - bezpieczniejszą i bardziej wydajną.
Flagowy hipersamochód Aston Martin Valhalla przechodzi ostatnie szlify przed rozpoczęciem produkcji.
W świecie wyśrubowanych norm emisji Cosworth potrafi budować wolnossące V8 i V12. Jak oni to robią?
Nowy Vanquish Volante kończy gruntowne odświeżenie “tradycyjnej” gamy Aston Martina.
Porsche 911 Turbo przejdzie w tym roku duży lifting. Wniesie on dużo nowości, w tym napęd hybrydowy.
Nadjeżdża Alfa Romeo Stelvio drugiej generacji z napędem spalinowym, hybrydowym lub elektrycznym.
Nowa Multistrada V4 Pikes Peak, Multistrada V4 S oraz Multistrada V2 S ruszają po Polsce. Chcesz je przetestować?
Podczas czerwcowego Nürburgring 24H może dojść do głośnej premiery nowego Golfa GTI Clubsport S.
Do oferty nowego Bugatti dołączył pakiet Équipe Pur Sang inspirowany wyścigowym dziedzictwem marki.
W ciągu następnych 10 lat Bentley ma w planach całą plejadę nowych modeli z silnikami spalinowymi.