Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
To jeszcze nie LT, ale 750S Le Mans to coś więcej niż McLaren z naklejkami i numerowaną plakietką.
McLaren w ramach świętowania 30-lecia wielkiego zwycięstwa w 24h Le Mans w 1995 roku wypuszcza edycję specjalną modelu 750S. Poznajcie McLarena 750S Le Mans, nową wersję supersamochodu brytyjskiej marki, którą obdarzono nie tylko dodatkowymi naklejkami i specjalnym lakierem. Powstanie tylko 50 sztuk tych aut.
Własny, dedykowany HDK (high-downforce kit - pakiet wysokiego docisku) i pięcioramienne felgi to najodważniejsze zmiany w stosunku do “standardowego” McLarena nie licząc serii LT. Poprzednim tak daleko wykraczającym poza serię modelem specjalnym był chyba wczesny 12C HS (High Sport).
Pakiet aerodynamiczny zawiera przede wszystkim większe skrzydło w miejsce chowanego w linii nadwozia skrzydła w standardowym 750S. Na drugi rzut oka widać dwuwarstwowy przedni splitter i centralny wlot powietrza nad przedziałem silnikowym. Wracając do tyłu, nowe skrzydło także jest elementem aktywnym, działa bardzo podobnie jak oryginalne, ale wygląda jak dosłowny cytat z poważnego motosportu. Pod skrzydłem znalazł się dodatkowy karbonowy panel z lakierowanymi na czarno otworami wentylacyjnymi.
Zmiany są oczywiście podyktowane funkcją - McLaren twierdzi, że pakiet w 750S Le Mans generuje o 10 procent większy docisk niż w standardowym 750S. Liczby i osiągi są identyczne jak w bazowym McLarenie - Le Mans napędzany jest silnikiem V8 twin turbo M840T o pojemności 4 litrów generującym 750 KM i 800 Nm.

Pięcioramienne koła są oczywistym odnośnikiem do legendarnych obręczy OZ Racing montowanych w McLarenie F1 GTR i jego drogowej wersji LM. Z kolei wlot na dachu to coś więcej niż estetyka - faktycznie zasysa on powietrze do silnika przy okazji pozbawiając kierowcę jakiejkolwiek widoczności do tyłu.
Jeśli chodzi o wnętrze, 750S Le Mans może mieć karbonowe fotele z gąbczastą wyściółką znane od czasów modelu Senna, albo bardziej komfortowe, ale świetnie podpierające ciało fotele oferowane od czasów hipersamochodu P1. W obu przypadkach opcją jest sześciopunktowa uprząż zamiast pasów. Kolorystyka wnętrza może być w standardowych kolorach - szarym lub czarnym - albo w równie ekstrawaganckim jak lakier zewnętrzny kolorze pomarańczowym. Inne akcenty wyróżniające wersję specjalną Le Mans to między innymi lakierowane na złoto zaciski hamulcowe, tytanowe końcówki układu wydechowego czy stosowne emblematy zewnętrzne i wewnętrzne.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.