Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Potwierdziło się to, co podejrzewaliśmy od dawna - Ferrari Purosangue otrzyma flagowy silnik V12.
W ostatnim komunikacie Ferrari oficjalnie potwierdziło, że ich nowy model otrzymał nazwę handlową Purosangue, a pod maską znajdzie się motor V12. SUV, czy też FUV jak woli go określać sam producent, prawdopodobnie będzie najbardziej kontrowersyjnym modelem w gamie i już teraz wzbudza mnóstwo emocji wśród fanów i klientów marki z Maranello. Zanim pojawiła się data debiutu (13 września 2022) regularnie publikowaliśmy zdjęcia zamaskowanych prototypów, które dają niezły pogląd na to, co może zaoferować Ferrari w swoim najnowszym modelu.

Zdjęcia pokazują, że przedni pas Purosangue jest dwupoziomowy, ze światłami do jazdy dziennej wkomponowanymi w górną część pomocniczych wlotów powietrza, podczas gdy reflektory główne są optycznie ukryte pod spodem. Wyjątkowo nisko umieszczony główny wlot powietrza to coś, czego się spodziewaliśmy z poprzednich prototypów. Ten element sugeruje, że Purosangue będzie dostosowane do jazdy po drogach, bez szczególnych aspiracji terenowych. Na zdjęciach widać też ogromną, jednoczęściową maskę przednią, podobną do tej z Aston Martina DBX.
Proporcje sylwetki od razu zdradzają dwojaki charakter auta, bo maska jest długa, a czterodrzwiowa kabina cofnięta daleko za przednią oś. Przednia szyba schodzi pod dużym kątem, a kabina generalnie ma małą powierzchnię przeszkloną. Pochylona tylna szyba kończy się charakterystycznym tyłem typu fastback nad bardzo krótkim zwisem tylnym. Sporo się dzieje w okolicy nadkoli, nad którymi widać rozbudowane błotniki wymagające użycia dużych rozmiarów felg i opon dla uzyskania właściwych proporcji.
Nowością w tym prototypie są koła. Po raz pierwszy sfotografowano ten model na czymś innym niż typowe felgi “rozwojowe” lub pożyczone z innych modeli. Zamiast tego widać tutaj ładne, pięcioramienne felgi w słusznym rozmiarze.
Materiał wideo, na którym Purosangue okrąża tor testowy Fiorano ujawnił, że pod maską SUV-a na pewno znajdzie się wolnossące V12, gdyż tego dźwięku nie da się pomylić z czymś innym. Definitywnie za napęd będzie odpowiadać 6,5-litrowy motor V12 Tipo wraz z dwusprzęgłową skrzynią biegów. Wciąż istnieje niewielka szansa, że drugą opcją napędu będzie hybryda lub podwójnie doładowane V8, o czym mówiło się wcześniej w kuluarach.

Jak na razie mamy niewiele oficjalnych informacji, ale Ferrari potwierdziło, że Purosangue będzie zbudowane na bardzo elastycznej, aluminiowej platformie konstrukcji Ferrari. SUV będzie dzielił część podzespołów z Romą, ale po zdjęciach wnosimy, że jego proporcje będą zupełnie inne, bez tak charakterystycznego przodu z kabiną odsuniętą mocno do tyłu jak w typowych GT od Ferrari. Silnik zapewne będzie umieszczony bardziej z przodu niż w jakimkolwiek innym Ferrari z aktualnej gamy, a jego napęd będzie czymś bardziej konserwatywnym niż nowatorskie rozwiązanie z podwójną skrzynią biegów jak w FF czy GTC4 Lusso.
Ferrari jak na razie bardzo pilnuje tajemnic i szczegółów tego modelu, więc mamy niewiele faktów poza deklarowanym rokiem debiutu - 2022. Nawet nazwa Purosangue to tylko roboczy przydomek, a SUV finalnie dostanie inną nazwę. Rynek dużych, luksusowych SUV-ów wydaje się wciąż nienasycony, więc decyzja Ferrari o wejściu na niego była nieunikniona. Jaką dokładnie formę przybierze SUV od Ferrari - przekonamy się później, ale od tego momentu zaczyna się klarować pełen obraz nowego modelu.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
RR to podkręcona do maksimum wersja czwartej generacji króla lekkości - Ariela Atoma.
Teksański tuner i jednocześnie producent hipersamochodów obchodzi w tym roku 35-lecie działalności.
Mocny elektryczny napęd i zaawansowane technologie w designerskim nadwoziu - oto nowa Cupra Raval.
Wiosenna kolekcja OCHNIK 2026 łączy skórzaną klasykę z nowoczesnym stylem.
Wiele wskazuje na to, że pod nadwoziem przypominającym GT3 kabrio kryje się nowy Porsche Speedster.
Ford GT MK IV jest oficjalnie najszybszym samochodem czysto spalinowym, jaki zmierzono na Ringu.
Zelektryfikowana moc do 585 KM i zasięg elektryczny 93 km to najważniejsze dane o nowym AMG GLE 53.
Nowy GLS debiutuje z inteligentnym systemem MB.OS, ekranem Superscreen i potężnymi silnikami V8.
Lola T70S wygląda klasycznie, lecz ma V8 zasilane eko-paliwem i nadwozie z włókien naturalnych.
Jeśli żyjesz na odpowiednim poziomie, droga od Rolls-Royce’a do prywatnej łodzi jest całkiem krótka.
Nad tym prezentem specjaliści z Bugatti Sur Mesure spędzili sporo czasu, ale efekt jest niesamowity.
CUPRA rozszerza gamę modelu Tavascan o nową wersję bazową i zaawansowane funkcje cyfrowe.