500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Czy superzaawansowana japońska technologia zdoła podbić serca klientów na całym świecie?
Luksusowa marka Hondy oficjalnie ujawniła nowy model, potwierdzając, że zaktualizowany hybrydowy wóz będzie zwieńczeniem produkcji NSX-a. Większa moc, mniejsza waga, udoskonalone podwozie. Produkcję ograniczono do 350 egzemplarzy w skali świata. Aż 300 z nich trafi do USA, pozostałe będą podzielone między Amerykę Środkową i Japonię - w Europie bazowy NSX przyjął się słabo.
Kluczowe zmiany objęły przede wszystkim jednostkę napędową. Zastosowano nowe turbosprężarki zapożyczone z wyścigowego NSX GT3 osiągając sześcioprocentowy wzrost szczytowego ciśnienia doładowania do 16,1 psi. Na wyposażeniu znalazły się również większe intercoolery i nowe wtryskiwacze paliwa o wyższym o 25% natężeniu przepływu. Pozwoliło to na zwiększenie parametrów o 26 KM i 22 Nm w 3,5-litrowym V6. W połączeniu z trzema silnikami elektrycznymi daje to łączną moc 593 KM i 667 Nm momentu obrotowego. Silniki elektryczne na przedniej osi zostały zmodernizowane. Ich pojemność zwiększono o 20%, a moc akumulatora - o 10%. Dziewięciobiegowa, dwusprzęgłowa skrzynia biegów została zmodyfikowana i zmienia teraz biegi nawet o 50% szybciej. Otrzymała też funkcję redukowania o kilka biegów podczas trzymania lewej łopatki. Oficjalne dane nie są znane, ale z pewnością dokonano subtelnych poprawek w przyspieszeniu. Może ono obecnie wynosić około 3,2 s do setki. Prędkość maksymalna sięgnie najpewniej 310 km/h.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?