Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Marka Bugatti zaprezentowała swój najnowszy, niezwykle ekskluzywny model o nazwie Destrier, będący trzecim dziełem w ramach unikalnego programu Solitaire. Ten wyjątkowy hipersamochód stworzono tylko w jednym egzemplarzu, co czyni go prawdziwym kolekcjonerskim unikatem. Nazwa pojazdu nawiązuje bezpośrednio do średniowiecznego destriera, czyli najsilniejszego i najszlachetniejszego bojowego konia używanego przez rycerstwo. Twórcy postanowili połączyć wyczynową technologię z czystą, ponadczasową elegancją rzeźbiarskiego nadwozia.
Fundamentem konstrukcyjnym dla nowego modelu stał się ekstremalny, nie homologowany na drogi publiczne model Bolide zbudowany na bazie lekkiego monokoku z włókna węglowego. Projektanci postanowili jednak odrzucić potężne skrzydła, agresywne spojlery oraz rozbudowane wloty powietrza, które dominowały w torowej wersji. Głównym celem zespołu było wyeksponowanie idealnych proporcji auta bez zakłócania ich dodatkowymi elementami aerodynamicznymi. Dzięki temu powstał pojazd o niezwykle smukłej sylwetce, która przyciąga wzrok subtelnym pięknem.
Najbardziej uderzającą cechą nowego Bugatti Destrier jest jego niezwykle niskie nadwozie, mierzące zaledwie jeden metr wysokości. Sprawia to, że pojazd jest najniższym modelem stworzonym w całej bogatej historii francuskiej marki. W nadkolach zamontowano monumentalne obręcze kół w rozmiarze 20 cali z przodu oraz 21 cali z tyłu. Auto otrzymało także unikalną interpretację tradycyjnej linii bocznej w kształcie litery C, która w nowatorski sposób odsłania surowe włókno węglowe.
Karoserię pokryto stworzonym na specjalne zamówienie wielowarstwowym lakierem o nazwie Sapphire Celeste, zawierającym zatopione drobinki imitujące błysk diamentów. Lakier ten tworzy piękny kontrast z elementami wykonanymi z polerowanego aluminium oraz akcentami z ciemnego włókna węglowego. W komorze silnika zastosowano z kolei unikalne wykończenie powierzchni metodą ręcznego młotkowania. Jest to bezpośrednie i bardzo subtelne nawiązanie do kunsztu rzemieślników wyrabiających średniowieczne zbroje rycerskie.

Konstrukcyjne powiązanie torowego Bolide z eleganckim Destrierem nawiązuje do słynnego podwozia Bugatti Type 57 z lat trzydziestych dwudziestego wieku. Tamta kultowa platforma posłużyła zarówno do budowy wyścigowego modelu Type 57G Tank, jak i legendarnego drogowego Type 57SC Atlantic. Aby upamiętnić to historyczne dziedzictwo, projektanci umieścili nad przednią szybą specjalną tabliczkę z wygrawerowaną sylwetką obu przodków. Pokazuje to ciągłość filozofii marki, łączącej od dekad świat sportu ze światem sztuki użytkowej.
Wnętrze kabiny całkowicie odbiega od surowego, wyścigowego charakteru kokpitu Bolide i przypomina ekskluzywne atelier krawieckie. Tapicerkę wykonano z najwyższej jakości skóry oraz nubuku w ciepłym, eleganckim odcieniu brązu zwanym Ambre Voyageur. Zastosowano tu również innowacyjne dzianiny trójwymiarowe, które przeplatają się z miedzianymi nitkami tworzącymi efektowny wzór. Wszystkie punkty dotyku wykończono z niesamowitą precyzją, dbając o indywidualne preferencje jedynego właściciela pojazdu.

Za fotelem kierowcy pracuje legendarny, doładowany czterema turbinami silnik W16 o pojemności ośmiu litrów i mocy 1600 KM. Jest to szczytowe osiągnięcie inżynieryjne w historii spalinowych jednostek napędowych stosowanych przez markę Bugatti. W przypadku modelu Destrier parametry czysto wyścigowe schodzą jednak na drugi plan wobec rzeźbiarskiego kunsztu nadwozia. Zespół napędowy stanowi tutaj przede wszystkim hołd dla tradycji oraz niedoścignionej techniki motoryzacyjnej.
Oficjalny publiczny debiut unikalnego Bugatti Destrier zaplanowano na połowę sierpnia podczas tegorocznego wydarzenia Monterey Car Week w Kalifornii. Najważniejszym momentem prezentacji będzie udział pojazdu w prestiżowym konkursie elegancji Pebble Beach Concours d'Elegance. Przedstawiciele marki są przekonani, że ten wyjątkowy egzemplarz za kilkadziesiąt lat będzie stał w jednym szeregu z najważniejszymi klasykami. Samochód zaprojektowano z myślą o przekazywaniu go z pokolenia na pokolenie jak prawdziwe dzieło sztuki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.
Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Wkrótce po premierze Brabusa Bodo firma prezentuje jego nową, równie limitowaną wersję Cabriolet.
Klienci w Niemczech będą mogli nabyć jednego ze stu Porsche 911 na stulecie toru Nürburgring.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.