Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Marka Bugatti zaprezentowała swój najnowszy, niezwykle ekskluzywny model o nazwie Destrier, będący trzecim dziełem w ramach unikalnego programu Solitaire. Ten wyjątkowy hipersamochód stworzono tylko w jednym egzemplarzu, co czyni go prawdziwym kolekcjonerskim unikatem. Nazwa pojazdu nawiązuje bezpośrednio do średniowiecznego destriera, czyli najsilniejszego i najszlachetniejszego bojowego konia używanego przez rycerstwo. Twórcy postanowili połączyć wyczynową technologię z czystą, ponadczasową elegancją rzeźbiarskiego nadwozia.
Fundamentem konstrukcyjnym dla nowego modelu stał się ekstremalny, nie homologowany na drogi publiczne model Bolide zbudowany na bazie lekkiego monokoku z włókna węglowego. Projektanci postanowili jednak odrzucić potężne skrzydła, agresywne spojlery oraz rozbudowane wloty powietrza, które dominowały w torowej wersji. Głównym celem zespołu było wyeksponowanie idealnych proporcji auta bez zakłócania ich dodatkowymi elementami aerodynamicznymi. Dzięki temu powstał pojazd o niezwykle smukłej sylwetce, która przyciąga wzrok subtelnym pięknem.
Najbardziej uderzającą cechą nowego Bugatti Destrier jest jego niezwykle niskie nadwozie, mierzące zaledwie jeden metr wysokości. Sprawia to, że pojazd jest najniższym modelem stworzonym w całej bogatej historii francuskiej marki. W nadkolach zamontowano monumentalne obręcze kół w rozmiarze 20 cali z przodu oraz 21 cali z tyłu. Auto otrzymało także unikalną interpretację tradycyjnej linii bocznej w kształcie litery C, która w nowatorski sposób odsłania surowe włókno węglowe.
Karoserię pokryto stworzonym na specjalne zamówienie wielowarstwowym lakierem o nazwie Sapphire Celeste, zawierającym zatopione drobinki imitujące błysk diamentów. Lakier ten tworzy piękny kontrast z elementami wykonanymi z polerowanego aluminium oraz akcentami z ciemnego włókna węglowego. W komorze silnika zastosowano z kolei unikalne wykończenie powierzchni metodą ręcznego młotkowania. Jest to bezpośrednie i bardzo subtelne nawiązanie do kunsztu rzemieślników wyrabiających średniowieczne zbroje rycerskie.

Konstrukcyjne powiązanie torowego Bolide z eleganckim Destrierem nawiązuje do słynnego podwozia Bugatti Type 57 z lat trzydziestych dwudziestego wieku. Tamta kultowa platforma posłużyła zarówno do budowy wyścigowego modelu Type 57G Tank, jak i legendarnego drogowego Type 57SC Atlantic. Aby upamiętnić to historyczne dziedzictwo, projektanci umieścili nad przednią szybą specjalną tabliczkę z wygrawerowaną sylwetką obu przodków. Pokazuje to ciągłość filozofii marki, łączącej od dekad świat sportu ze światem sztuki użytkowej.
Wnętrze kabiny całkowicie odbiega od surowego, wyścigowego charakteru kokpitu Bolide i przypomina ekskluzywne atelier krawieckie. Tapicerkę wykonano z najwyższej jakości skóry oraz nubuku w ciepłym, eleganckim odcieniu brązu zwanym Ambre Voyageur. Zastosowano tu również innowacyjne dzianiny trójwymiarowe, które przeplatają się z miedzianymi nitkami tworzącymi efektowny wzór. Wszystkie punkty dotyku wykończono z niesamowitą precyzją, dbając o indywidualne preferencje jedynego właściciela pojazdu.

Za fotelem kierowcy pracuje legendarny, doładowany czterema turbinami silnik W16 o pojemności ośmiu litrów i mocy 1600 KM. Jest to szczytowe osiągnięcie inżynieryjne w historii spalinowych jednostek napędowych stosowanych przez markę Bugatti. W przypadku modelu Destrier parametry czysto wyścigowe schodzą jednak na drugi plan wobec rzeźbiarskiego kunsztu nadwozia. Zespół napędowy stanowi tutaj przede wszystkim hołd dla tradycji oraz niedoścignionej techniki motoryzacyjnej.
Oficjalny publiczny debiut unikalnego Bugatti Destrier zaplanowano na połowę sierpnia podczas tegorocznego wydarzenia Monterey Car Week w Kalifornii. Najważniejszym momentem prezentacji będzie udział pojazdu w prestiżowym konkursie elegancji Pebble Beach Concours d'Elegance. Przedstawiciele marki są przekonani, że ten wyjątkowy egzemplarz za kilkadziesiąt lat będzie stał w jednym szeregu z najważniejszymi klasykami. Samochód zaprojektowano z myślą o przekazywaniu go z pokolenia na pokolenie jak prawdziwe dzieło sztuki.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Kupując nowe 296 GT Modificata nabywasz nie tylko samochód, ale też przynależność do klubu Ferrari.
CLE 646 Spezialanfertigung to projekt Mercedesa-AMG przeznaczony dla najbardziej lojalnych klientów.
BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.
Aston Martin i Brough Superior prezentują AMB 002 Roadster – swój pierwszy motocykl na zwykłe drogi.
Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.
Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.