Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Jak wyglądałby Veyron zaprojektowany 20 lat później? Prawdopodobnie tak, jak Bugatti F.K.P. Hommage.
Bugatti zaprezentowało swój najnowszy model F.K.P. Hommage, który stanowi hołd nie tylko dla kultowego Veyrona, ale też jego twórcy, prof. dr. Ferdinanda Karla Piëcha. Nowy samochód jest drugim dziełem programu Solitaire i został zaprojektowany w ścisłej współpracy z zamawiającym, aby oddać niepowtarzalnego ducha marki pozostając jednocześnie wiernym wizji klienta.
Historia modelu sięga czasów, gdy Piëch opracował rewolucyjny silnik W, który stał się sercem renesansu Bugatti. To dzięki tej konstrukcji możliwe było stworzenie samochodu o niespotykanych osiągach i wyjątkowej kompaktowości. Projekt zakładał uzyskanie mocy dwukrotnie wyższej niż w ówczesnych supersamochodach - 1000 KM - i osiągnięcie prędkości 400 km/h w samochodzie, którym równie dobrze można było pojechać do sklepu czy teatru.
Ponieważ mr. Piëch nie tolerował półśrodków, w F.K.P. Hommage zastosowano najmocniejszą wersję 16-cylindrowego silnika o mocy 1600 KM, znanego z modelu Chiron Super Sport. Jednostka napędowa została wyposażona w większe turbosprężarki, ulepszone chłodzenie oraz wzmocnioną skrzynię biegów, co teoretycznie pozwala na przekroczenie bariery 300 mph (482 km/h). "Model F.K.P. Hommage stanowi hołd dla bezkompromisowego dążenia do doskonałości, łącząc ponadczasowe proporcje oryginalnego modelu Veyron z dwoma dekadami ewolucji inżynieryjnej." - powiedział Dyrektor Zarządzający Bugatti, Hendrik Malinowski.
Design nowego Bugatti to wyrafinowana ewolucja. Samochód zachowuje charakterystyczną, „odchyloną do tyłu” sylwetkę Veyrona, jednak każdy detal nadwozia został dopracowany. Nowy, trójwymiarowy grill oraz przeprojektowany podział kolorystyczny podkreślają harmonijny wygląd auta. Oczywiście nie zabrakło współczesnego oświetlenia LED, a całe auto jest nieco bardziej masywne. Widać jednak wszystkie charakterystyczne elementy designu oryginału, w tym chromowane felgi i chwyty powietrza przy dachu.

Efektowny czerwono-czarny lakier to dzieło zaawansowanej technologii - warstwa srebra pokryta czerwonym lakierem o wysokiej głębi sprawia, że samochód zmienia się w zależności od kąta padania światła. Kontrastuje z nim czarny karbon wykończony pigmentem, który podkreśla luksusowy charakter modelu. Schemat kolorystyczny powielono z jednego z ostatnich prototypów Veyrona, który był także pokazany na oficjalnych premierowych zdjęciach auta, i w pewnym sensie przylgnął do Veyrona na stałe.
Wnętrze F.K.P. Hommage to prawdziwa rewolucja. Okrągła, "bauhausowa" kierownica nawiązuje do oryginalnego Veyrona. Konsola środkowa i tunel wykonane są z litego aluminium, a ekskluzywne paryskie tkaniny pozwalają na pełną personalizację kabiny. Na desce rozdzielczej dominuje wyjątkowy zegarek Audemars Piguet Royal Oak Tourbillon o średnicy 41 mm, zintegrowany z samochodem na życzenie właściciela. Mechanizm ten nie wymaga zasilania elektrycznego - napędzany jest siłą kinetyczną pojazdu, co podkreśla unikalność projektu.

„Veyron był pierwszym tego rodzaju samochodem, a w świecie kolekcjonerskich samochodów pierwsze i ostatnie egzemplarze są zawsze najbardziej znaczące. Stworzył on zupełnie nowy segment – hipersamochodów za milionowe kwoty, które wieczorem mogłyby zawieźć właściciela do opery, a w ciągu dnia pobić rekordy prędkości. Kiedy po raz pierwszy pojawiłem się w Bugatti, szkicowałem wersje rozwojowe Veyrona, zastanawiając się, jak możemy rozwinąć jego stylistykę. Ostatecznie projekty te nigdy nie zostały zrealizowane, ale wydaje mi się, że prof. dr Piëch przeczuwał, że pewnego dnia będą nam potrzebne. Gdyby nadal był z nami i widział, jak ta 'kolejna szansa' staje się rzeczywistością, z pewnością zgodziłby się, że jest to najwłaściwsza forma uczczenia jego wizji, jaką mogliśmy stworzyć”. - skomentował szef designu Bugatti, Frank Heyl.
Bugatti F.K.P. Hommage zostanie oficjalnie pokazane podczas Rétromobile Paris w dniach 29 stycznia - 1 lutego 2026 roku. Model ten jest świadectwem niezwykłej historii marki, ale przy okazji wydaje się też perfekcyjnym restomodem o jakim nawet nikt do tej pory nie pomyślał.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.
Aston Martin i Brough Superior prezentują AMB 002 Roadster – swój pierwszy motocykl na zwykłe drogi.
Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.
Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.
Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.
Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.