Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nomad z napędem elektrycznym to najnowszy pomysł Ariela na uniwersalne buggy do zabawy w terenie.
Ariel Nomad to perfekcyjne auto do taplania się w błocie, a być może wkrótce pojawi się wersja, którą pojedziesz w teren zachowując pełną czystość… przynajmniej w kategoriach gazów wydechowych. Ariel właśnie pokazał koncept o nazwie E-Nomad i istnieje realna szansa, że taki model pojawi się w formie produkcyjnej. Byłby on oferowany równolegle z istniejącym Nomadem drugiej generacji z silnikiem benzynowym.
W koncepcie, który jest zaprojektowany równie uniwersalnie jak zwykły Nomad 2, zmieniono silnik z Focusa ST na jednostkę elektryczną o mocy 285 KM zasilaną z 450-woltowej baterii o pojemności 41 kWh. Wóz jest trochę słabszy niż benzynowy odpowiednik (309 KM), ale i tak przyspiesza do 100 km/h w 3,4 s.
Ważący 891 kg E-Nomad jest o 181 kg cięższy niż model ICE, ale posiada moment obrotowy 490 Nm służący do sprawnego pokonywania wszelkich przeszkód terenowych. Nowo opracowane nadwozie zoptymalizowano pod kątem aerodynamiki i wykonano z włókien pochodzenia roślinnego. E-Nomad ma zasięg wynoszący 240 km na jednym ładowaniu.
Moc trafia na tylne koła przez jednostopniową przekładnię. Ariel twierdzi, że E-Nomad dostarcza równie ekstremalnych doznań (na drogach i poza nimi) co jego spalinowy odpowiednik z silnikiem Forda. “Gdy przebrniemy przez nasz zwyczajowy, wyczerpujący proces rozwojowy, być może zdecydujemy się dołączyć E-Nomada do spalinowego modelu” - powiedział dyrektor Ariela, Simon Saunders. “Będziemy pilnie śledzić opinie naszych klientów na temat tego konceptu”.

Aby zapewnić jak najlepsze właściwości terenowe, pochodząca z Rockfort Engineering bateria E-Nomada ma zintegrowany system chłodzenia z przednią dwuobiegową chłodnicą. Na pokładzie jest też 5-kilowatowa grzałka do kondycjonowania baterii w niskich temperaturach. Ogniwa ważą 300 kg i są umiejscowione tuż za plecami kierowcy i pasażera. Ładowanie od 20 do 80 procent z maksymalną dostępną mocą trwa 25 minut.
Energia z baterii zasila 92-kilogramową jednostkę napędową zawierającą w jednej obudowie motor, przekładnię i inwerter. Motor rozkręca się do 12 000 obrotów na minutę i przenosi moc na koła przez dyferencjał o ograniczonym poślizgu. Silnik został wyposażony w dedykowany obieg chłodzenia cieczą.

Ariel wyposażył E-Nomada w cały zbiór elektronicznych systemów zarządzania napędem w zależności od wybranego trybu jazdy. System ABS współpracuje z hamowaniem regeneracyjnym i może być skonfigurowany do jazdy po asfalcie lub luźnych nawierzchniach (możliwa jest również jazda “jednym pedałem”), podczas gdy tryby Eco i Sport zmieniają moc wyjściową silnika, aby poprawić zasięg lub osiągi. Tablica przyrządów TFT na desce rozdzielczej pokazuje temperatury układu napędowego i poziom naładowania, a dodatkowo koncept ma również system rejestrowania danych do monitorowania i zapisywania osiągów samochodu.
Prezentowany tutaj Ariel E-Nomad to na razie samochód typowo pokazowy, ale jeśli odbiór będzie pozytywny, ma spore szanse na wejście do produkcji. Z pewnością E-Nomad byłby droższy niż spalinowy model kosztujący w przeliczeniu 346 tys. zł.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.