Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Jeden z najszybszych sedanów świata powrócił. Jego możliwości kończą się na 333 km/h.
Bentley przedstawił nową wersję Speed dobrze znanego czterodrzwiowego Flying Spura. Analogicznie jak w przypadku Continentala GT Speed limuzyna będzie łączyć najmocniejszy silnik w arsenale Bentleya z indywidualnymi dodatkami i wykończeniem. Samochód już można zamawiać, ale chętni muszą się pospieszyć - brytyjska marka zaznacza, że to jeden z ostatnich samochodów wyposażonych w silnik W12.
6-litrowy silnik z podwójnym turbodoładowaniem to dokładnie ta sama jednostka, którą można znaleźć w Continentalu GT Speed oraz w modelu firmowanym przez Mulliner. W tym przypadku ma on 635 KM i aż 900 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Bentley wyposażony jest w napęd 4x4 realizowany przez 8-stopniową, dwusprzęgłową skrzynię automatyczną. Ta ogromna limuzyna potrafi przyspieszyć do 100 km/h w 3,8 s i popędzić nawet ponad 330 km/h.
Najnowsza generacja zaawansowanego napędu na cztery koła w modelu Speed ma wybitnie tylnonapędową specyfikę pracy. Po wybraniu trybu Sport komputer przekazuje na przednią oś maksymalnie ⅓ całego dostępnego momentu obrotowego.
W przeciwieństwie do Continentala, Flying Spur Speed nie ma przy tylnej osi dyferencjału o ograniczonym poślizgu z elektronicznym sterowaniem. Zamiast tego Bentley zastosował system redukowania podsterowności bazujący na pracy tylnych zacisków hamulcowych.
Ponadto samochód wyposażony jest seryjnie w skrętną tylną oś i aktywny system stabilizacji przechyłu z instalacją 48V. Pomaga on prostować samochód w zakręcie poprzez usztywnianie stabilizatorów. Tak jak pozostałe wersje tego modelu Speed ma w standardzie pneumatyczne zawieszenie trójkomorowe, w którym można regulować twardość tłumienia i wysokość prześwitu.
Układ hamulcowy obejmuje przede wszystkim olbrzymie, 420-milimetrowe, stalowe tarcze przednie, które dzierżą tytuł największych tarcz w samochodzie seryjnym na świecie (nie uwzględniając zestawów ceramicznych). Dopiero na liście opcji znajdują się hamulce karbonowo-ceramiczne.
W kwestii stylistyki Speed nie ma wcale wielu wyróżniających go detali. Jest to głównie ciemniejsze wykończenie przedniej kratki grilla oraz charakterystyczne 22-calowe felgi identyczne jak w analogicznym Continentalu GT Speed.
Jak zawsze w Bentleyu można naprawdę dużo czasu poświęcić układając idealną konfigurację, bo opcji jest mnóstwo. Jeśli uważasz, że do Speeda nie pasują ordynarne chromy wokół okien możesz wybrać wykończenie w innym, ciemniejszym kolorze. Ponadto dla chętnych jest zestaw karbonowych dodatków zewnętrznych i dedykowany dla Speeda układ kolorystyczny wnętrza, który potem można jeszcze skonfigurować pod siebie. Kolorystyka materiałów wewnętrznych jest w tym modelu rozszerzona o kilka niestandardowych, wyrazistych barw.
Cenniki nowego Bentleya Flying Spur Speed nie są jeszcze opublikowane, ale można spodziewać się kwoty wyjściowej w okolicach 1,2 mln zł.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.