Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Na tegorocznym Konkursie Elegancji w Villa d’Este BMW zaprezentowało unikalnego shooting brake’a.
Ostatnimi czasy BMW poszło w stronę nowoczesnego (i kontrowersyjnego) designu, ale w tegorocznym konkursie w Villa d’Este marka pokazała koncept przywodzący na myśl kultowe Z3 M z 1997 roku. BMW Concept Touring Coupe to one-off zbudowany na bazie obecnego Z4, ale z nadwoziem zamkniętym typu shooting brake i wyjątkowym wnętrzem.
Pod wieloma względami koncept wydaje się być gotowy do produkcji, jednak BMW nie ma zamiaru tworzyć kolejnej niszy i od razu zaznacza, że Touring Coupe to tylko auto pokazowe. Stanowi za to świetną demonstrację co jest możliwe do zrobienia na bazie roadstera Z4. Od razu widać zapożyczony przód z nisko poprowadzoną maską i efektownym zderzakiem. Nie poskąpiono satynowozłotych dodatków, które zdobią grill, końcówki wydechu i koła w rozmiarach 20 i 21 cali.
Znajomo wygląda również wnoszące się załamanie wzdłuż progów, ale od słupka A w kierunku tyłu zmieniło się bardzo dużo. Przede wszystkim miękki dach Z4 został zastąpiony stałym dachem idącym wysoko aż do tylnej klapy identycznej jak w kompaktowych hatchbackach. Szerokie tylne błotniki i minimalistyczna szyba sprawiają, że sylwetka Touring Coupe jest muskularna, a jej “środek ciężkości” jest przesunięty mocno do tyłu. Nie sposób przeoczyć nawiązania do unikalnego stylu modelu Z3 M Coupe, który często jest nazywany “butem klauna” właśnie ze względu na nietypowy kształt nadwozia.

W środku Touring Coupe zachowało typowy dla Z4 kokpit i tylko dwa miejsca dla pasażerów. To tyle jeśli chodzi o przód, bo z tyłu BMW zaaranżowało sporą przestrzeń bagażową w luksusowym stylu. Większość powierzchni pokrywa włoska skóra Poltrona Frau, taka sama jaką obszyto fotele i inne elementy wnętrza.
Pomijając niestandardowe szwy na tapicerce i wyszukany, pasujący do całości komplet toreb w bagażniku, BMW Touring Coupe nie potrzebowałby wielu zmian, aby trafić do produkcji seryjnej. Pozostanie jednak tylko konceptem o statycznym charakterze. Pod maską podobno znajduje się rzędowy, sześciocylindrowy silnik, ale szczegóły techniczne nie zostały ujawnione.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.