Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Krzysztof Hołowczyc z Łukaszem Kurzeją po raz ósmy wygrali rajd Columna Medica Baja Poland.
Ten najbardziej wymagający w Polsce rajd cross country był eliminacją dwóch najważniejszych czempionatów na świecie – Pucharu Świata i Pucharu Europy FIA.
Olsztynianin był najszybszy na wszystkich odcinkach specjalnych i na mecie zameldował się z przytłaczającą, blisko 18-minutową przewagą nad kolejną z załóg. Na drugim miejscu na mecie rajdu uplasowali się Portugalczycy – Joao Ferreira i David Monteiro. Najniższy stopień wywalczyli Michał i Julita Małuszyńscy. Wszystkie trzy czołowe załogi na podium startowały w MINI John Cooper Works Rally przygotowywane przez zespół X-Raid.

Rajd składał się z pięciu odcinków specjalnych – piątkowego odcinka kwalifikacyjnego, dwóch sobotnich, najdłuższych prób rozgrywanych na Poligonie w Drawsku – każda o długości ponad 210 kilometrów i finałowych dwóch niedzielnych oesów rozgrywanych w Dobrej. Hołek z Kurzeją zdominowali rywalizację wygrywając wszystkie próby sukcesywnie powiększając przewagę. Na mecie osiągnęła ona przytłaczający dla rywali poziom, blisko 18 minut nad drugim zawodnikiem.
Kluczowe dla przebiegu rajdu były odcinki specjalne rozgrywane na Drawskim Poligonie. Na ponad 210-kilometrowej próbie w Drawsku Pomorskim Hołowczyc z Kurzeją wypracowali ponad dwie minuty przewagi nad Al-Rajhim i Orrem w Toyocie. Trzecie miejsce wywalczyli Michał i Julita Małuszyńscy, walczący o Puchar Europy z duetem Ferreira/Monteiro. Debiutujący w Baja Poland Portugalczycy zajęli czwarte miejsce, tracąc raptem dziewięć sekund do Polaków.

Drugi przejazd oesu na Poligonie Drawskim był pełen dramaturgii. Wiceliderzy zmagań - Al-Rajhi i Orr musieli wycofać się z rywalizacji po tym, jak spektakularnie spłonął ich samochód. Na szczęście załodze nic poważnego się nie stało. Z powodu tego zdarzenia OS 3 został skrócony, ale nadal stanowił poważne wyzwanie. Po pechu saudyjsko-brytyjskiej załogi na drugą pozycję wskoczyli Joao Ferreira i David Monteiro, pokonując Małuszyńskich. Próbę wygrali Hołowczyc i Kurzeja, umacniając się na prowadzeniu w rajdzie.
Niedzielne odcinki były już czystą formalnością dla znanego duetu – Hołek wygrał oba odcinki specjalne powiększając swoją przewagę nad konkurencją. W Pucharze Europy zacięta walka rozegrała się pomiędzy załogami Ferreira/Monteiro i Małuszyńskimi – niestety do sukcesu ucznia Hołka zabrakło bardzo mało – Portugalczycy wygrali zaledwie o 55 sekund.

Poziom Baja Poland był wysoki, byliśmy świadkami rywalizacji w dwóch ważnych seriach – Pucharze Świata i Pucharze Europy. Mieliśmy zaciętą walkę między Michałem Małuszyńskim a Joao Ferreirą właśnie o końcowy triumf w pucharze Europy. Ten rajd jak zawsze jest trudny, z kluczowymi odcinkami na Poligonie Drawskim - to kawał solidnego rajdowania. Po odpadnięciu naszych głównych rywali skupiliśmy się już na walce z czasem. Wygraliśmy i to nas oczywiście bardzo cieszy! – podsumował Krzysztof Hołowczyc.
Baja Poland ze względu na swoją długość, jest liczona podwójnie dla uczestników kolejnego interesującego pucharu - Dacia Duster Motrio Cup.
Zawodnicy rozpoczęli rywalizację od piątkowego, krótkiego odcinka, który na swoim koncie zapisał Bartek Wajzer z Patrykiem Sudołem. Drugi zameldował się lider pucharu Bartek Grabowski z doświadczonym Adamem Biniędą a trzecie miejsce przypadło Wojtkowi Musiałowi z Danielem Siatkowskim. Różnice czasowe były bardzo małe i wszyscy mieli świadomość, że decydujące próby to ponad dwustukilometrowe odcinki rozgrywane na Poligonie w Drawsku.

Sobota okazała się bardzo wymagająca dla zawodników i samochodów. Bardzo sucha nawierzchnia powodowała, że po każdym przejeździe w powietrze unosiły się ogromne ilości kurzu i pyłu co powodowało totalny brak widoczności. Pierwsza sobotnia próba padła łupem duetu Grabowski-Binięda, drugie miejsce ze stratą zaledwie 1,35 minuty zajmował Grabowski, na trzecią lokatę awansował Arek Białobrzeski z Romkiem Kicińskim.
Drugi przejazd został skrócony z powodu groźnie wyglądającego pożaru Toyoty Yazzeda Al Rajhi. Spowodowało to spore zamieszanie w wynikach. Sprawa została rozwiązana dopiero w niedzielę i czasy zostały poprawnie skorygowane. Trzeci odcinek po korekcie czasów także wygrał Wajzer, drugi był Grabowski a trzeci czas zanotowała Anna Gańczarek z Damianem Sytym.

Klasyfikacja po odcinku jednak się nie zmieniła, każdy z pierwszej trójki miał bezpieczną pozycję przed dwoma niedzielnymi odcinkami specjalnymi. Oba niedzielne odcinki wygrał Wajzer pomimo pogoni Grabowskiego. Trzecie miejsce obronił Arek Białobrzeski, dla którego był to drugi start w pucharze Dacii! Czwarte miejsce po małych problemach technicznych zajął Wojciech Musiał z Danielem Siatkowskim, a stawkę zamknęła Anna Gańczarek z Damianem Sytym.
Baja Poland była najtrudniejszym rajdem tego sezonu, bardzo długie odcinki i ich charakterystyka były prawdziwym testem wytrzymałości samochodów i kierowców. Osiągnięcie mety jest już sukcesem. Teraz zawodnicy mają kilka tygodni przerwy aby wrócić na finałową rozgrywkę. Ostatnia runda Dacia Duster Motrio Cup odbędzie się już w połowie października i to dopiero na niej poznamy zwycięzcę całego cyklu.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Nowy rekord wykręcony przez Mustanga GTD na Ringu sprawia, że poprzedni czas wydaje się wręcz wolny…
Nowy ID.3 Neo przejedzie nawet do 630 km, ma odświeżony design i nowe technologie.
Rolls-Royce prezentuje Project Nightingale – limitowaną kolekcję 100 elektrycznych roadsterów.
Wolnossący silnik, manualna skrzynia i brak dachu. Nowe 911 GT3 S/C wychodzi poza schemat.
Baterie nadchodzącego BMW i7 będą produkowane w Kampusie Rimac pod Zagrzebiem.
RR to podkręcona do maksimum wersja czwartej generacji króla lekkości - Ariela Atoma.
Teksański tuner i jednocześnie producent hipersamochodów obchodzi w tym roku 35-lecie działalności.
Mocny elektryczny napęd i zaawansowane technologie w designerskim nadwoziu - oto nowa Cupra Raval.
Wiosenna kolekcja OCHNIK 2026 łączy skórzaną klasykę z nowoczesnym stylem.
Wiele wskazuje na to, że pod nadwoziem przypominającym GT3 kabrio kryje się nowy Porsche Speedster.
Ford GT MK IV jest oficjalnie najszybszym samochodem czysto spalinowym, jaki zmierzono na Ringu.
Zelektryfikowana moc do 585 KM i zasięg elektryczny 93 km to najważniejsze dane o nowym AMG GLE 53.