500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Brytyjska firma technologiczna Nyobolt stworzyła koncept samochodu łudząco podobnego do Lotusa Elise.
Gdy jesteś projektantem, twoje CV zawiera m.in. Lotusa Elise S1, a zostajesz poproszony o stworzenie projektu małego i lekkiego sportowego auta przyszłości, logicznym jest cofnięcie się do korzeni i sięgnięcie jeszcze raz po kultowy wzorzec. Właśnie tak postąpił Julian Thomson, projektant samochodu firmowanego przez producenta akumulatorów Nyobolt.
Thomson, którego osobista kolekcja samochodów obejmuje zarówno klasyczne Ferrari Dino, jak i szalonego Civica Type R, rozpoczął pracę nad projektem na prośbę firmy Nyobolt, brytyjskich specjalistów w dziedzinie ładowania akumulatorów. Właśnie taką nazwę otrzymał prezentowany samochód sportowy, którego główną funkcją jest demonstrowanie technologii ultraszybkiego ładowania. Na bazie podwozia modelu Exige S Thomson stworzył pierwsze szkice EV, które potem przekazał do pracowni Callum kierowanej przez byłego szefa Thomsona w JLR, Iana Calluma. Właśnie on pociągnął projekt aż do fazy konceptu.
Linie nadwozia EV wprost nawiązują do Elise. Zastosowano tutaj takie same okrągłe światła przednie, wpuszczone w zderzak lampy tylne, wciętą “talię” i spoilerek typu “ducktail”. Pod karoserią kryją się jednak akumulatory najnowszej generacji Nyobolt wpasowane w podwozie starego Exige’a.

Pojemność ogniw wynosi w tym przypadku 35 kWh i można je naładować do 100% w 6 minut korzystając z istniejących sieci ładowania. Wtedy auto będzie w stanie przejechać kolejne 250 km. Nyobolt ma ambicję wdrożyć ten projekt do małoseryjnej produkcji (25 szt. rocznie), aby pokazać, że samochody elektryczne nie potrzebują dużych i ciężkich baterii, aby spełniać swoje zadanie. W założeniu auto Nyobolt ma ważyć około 1300 kg, a jego technologia baterii mogłaby się sprawdzić w małych autach miejskich, w których szczególnie ważny jest brak emisji miejscowej.
Firma jest w trakcie testów mających dowieść słuszności tej koncepcji i pokazać zalety technologii szybkiego ładowania. Do tej pory wykonano ponad 2000 cykli ładowania bez znaczących strat wydajności akumulatora. Pierwsze muły testowe EV mogłyby wyjechać na drogi już w listopadzie tego roku, a docelowa sprzedaż miałaby ruszyć w 2024. Auto ma mieć około 450 KM mocy i 475 Nm momentu obrotowego. Sugerowana cena nie została podana.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.