500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Jaguar E-Type z silnikiem 2JZ ma stanowić udany związek brytyjskiego designu i japońskiej mechaniki.
Ze względu na swoją trwałość i wysokie rezerwy mocy silniki 2JZ Toyoty od lat znajdują zastosowanie w przeróżnych projektach. Nigdy jednak nie połączono 2JZ z czymś tak stylowym jak Jaguar E-Type, ale za sprawą firmy Eneos właśnie się to zmienia. Oto unikalny restomod na bazie klasycznego Jaga, który ma idealnie łączyć osiągi supersamochodów z urokiem lat 60.
E-Type 2JZ debiutuje właśnie na targach SEMA w Las Vegas, gdzie Eneos - największy japoński producent olejów - prezentuje kilka samochodów napędzanych japońskimi silnikami. Oprócz Jaguara jest wśród nich inny ambitny projekt - Nissan 350Z z dwoma silnikami Hondy na pokładzie. Jednak nic nie może równać się z brytyjskim coupe wyposażonym w znacznie poszerzone nadwozie i od podstaw zbudowane podwozie mieszczące inny napęd.
3-litrowa rzędowa “szóstka” pochodzi z Toyoty Supry czwartej generacji. Zmodyfikowano w niej głowicę, wtryskiwacze i pompę paliwową, aby znacząco podnieść moc. Turbosprężarka Borg Warner, nowe korbowody i tłoki umożliwiły wyciśnięcie aż 750 KM mocy.
Oryginalny E-Type nie był projektowany z myślą o takiej mocy, dlatego pod karoserią klasycznego coupe musiały pojawić się współczesne podzespoły układu jezdnego. Tylna rama pomocnicza, zawieszenie i dyferencjał zapożyczono z BMW serii 5 E60. Dopasowanie wymagało sporo rzemieślniczej pracy, którą wykonali specjaliści z brytyjskiego warsztatu Charlie’s Customs.

Moc jest przenoszona na tylne koła przez 5-biegową skrzynię ZF pochodzącą z BMW E36. Same koła to szerokie 17-tki wciśnięte w znacznie powiększone nadkola wzmacniane dodatkowo włóknami węglowymi.
Produkt końcowy nie ma wiele wspólnego z seryjnym Jaguarem E-Type, ale prawdopodobnie jest jednym z najszybszych aut z tym logo na nadwoziu. Do tej pory rekordy dzierży egzemplarz z 7.3-litrowym V12 zbudowany przez znanego specjalistę od sportowych Jaguarów, Freda Cliffe. Jego samochód osiąga około 760 KM i znacząco przekracza prędkości rzędu 290 km/h, dlatego jest oficjalnie najszybszym E-Typem na świecie.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.