Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Po rundzie w Bahrajnie znamy ostateczne rozstrzygnięcia tego sezonu WEC. Ferrari może świętować.
W tym sezonie FIA World Endurance Championship (WEC) Ferrari dokonało spektakularnej rzeczy, zdobywając mistrzostwo zarówno wśród producentów, jak i kierowców. Czwarte miejsce w ostatnim wyścigu w Bahrajnie wystarczyło, aby fabryczna załoga numer 51 odniosła końcowy triumf i dała ekipie z Maranello upragniony tytuł po 53 latach od ostatniego mistrzostwa świata w najwyższej kategorii wyścigów długodystansowych. Za kierownicą zwycięskiego auta zasiadali Alessandro Pier Guidi, James Calado oraz Antonio Giovinazzi.
Warto także podkreślić wkład zespołu nr 50 (załoga Antonio Fuoco, Miguel Molina, Nicklas Nielsen), który ukończył sezon na trzecim miejscu w klasyfikacji kierowców, co dodatkowo umocniło dominację Ferrari w stawce. Trzecie miejsce numeru 50 było wynikiem strategicznej decyzji - Pier Guidi ustąpił miejsca Nielsenowi w końcówce, aby kolega mógł doprowadzić auto na podium. Niefabryczny zespół AF Corse nr 83 (Yifei Ye, Robert Kubica, Phil Hanson) ukończył wyścig na piątym miejscu, co wystarczyło do zdobycia wicemistrzostwa w końcowej klasyfikacji kierowców.
Sezon 2025 zapisze się w historii Ferrari nie tylko ze względu na wyniki. Marka zdobyła swój 24 tytuł w wyścigach długodystansowych licząc wszystkie klasy, ale dopiero pierwszy w erze Hypercarów. W kategorii producentów to dziewiąty triumf Ferrari w klasyfikacji generalnej w historii, jednak pierwszy po bardzo długiej przerwie trwającej od 1972 r. Ten sukces stanowi zwieńczenie trzech lat intensywnej pracy zespołu od powrotu Ferrari do najwyższej klasy WEC.
W trakcie sezonu Ferrari-AF Corse 499P odniosło trzy zwycięstwa - w Katarze, Imoli i Belgii - zanotowało dwa drugie miejsca oraz trzy trzecie, a także trzy pole position. Wyróżniającym momentem była inauguracja sezonu na torze w Lusail, gdzie czerwone auta zajęły trzy pierwsze miejsca, co było jednym z najjaśniejszych punktów kampanii. Warto wspomnieć, że do końca w walce o tytuł liczyła się załoga Roberta Kubicy w niefabrycznym Ferrari numer 83. Ostatecznie Polak wraz z Yifei Ye i Philem Hansonem muszą zadowolić się nieoficjalnym tytułem dla najlepszej załogi klienckiej, a także zwycięstwem w prestiżowym maratonie 24h Le Mans.

Finałowy wyścig w Bahrajnie pokazał klasę całej organizacji – kierowcy, zespół, strategia oraz samochody spisały się na medal. Bolidy Ferrari od startu plasowały się w czołówce, co umożliwiło kontrolę nad sytuacją i zdobycie niezbędnych punktów. Momentem kluczowym była współpraca zespołów i decyzja o zmianie taktyki na ostatnich okrążeniach, która pozwoliła zachować przewagę nawet bez zwycięstwa w wyścigu. Dzięki temu wynikowi Ferrari zapewniło sobie tytuły bez dramatycznego finiszu - po prostu pewnie i profesjonalnie.
W sezonie 2026 włoska ekipa stanie przed zadaniem obrony mistrzowskiego tytułu. Ponownie rywalizacja rozpocznie się w marcu na torze w Katarze, a zakończy listopadzie w Bahrajnie. W środku sezonu będziemy oczywiście świadkami kolejnej edycji klasyka na torze Le Mans. Zapowiada się zacięta rywalizacja - niektóre ekipy, jak Toyota czy BMW, już testują ulepszone bolidy na kolejny sezon, i będą z całych sił próbowały zdetronizować ekipę Ferrari.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.