Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Generacja elektrycznych modeli 0 Series Hondy wystartuje w 2026 roku.
Czy tradycyjne limuzyny muszą mieć charakterystyczną trójbryłową sylwetkę? Honda twierdzi że nie, a na potwierdzenie tej tezy prezentuje koncept 0 Series Saloon. Zaprezentowany podczas CES 2024 samochód jest wizją zapowiadającą całą linię nowych modeli Hondy mających się pojawić najwcześniej w 2026 roku. Każdy z nich będzie reprezentował trochę inną koncepcję, ale wszystkie będą wykonane zgodnie z nową filozofią nazywaną przez producenta ‘Thin, Light and Wise’ (“minimalistyczny, lekki i przemyślany” - przyp. tłum.).
Choć może to brzmieć abstrakcyjnie, Honda naprawdę chce wprowadzić 0 Saloon do produkcji, o czym świadczy prezentacja kolejnego konceptu na tegorocznych targach CES. Tym razem producent pochwalił się technologiami jakie zastosuje w wersji produkcyjnej tego auta.
Saloon oraz pokrewny SUV pojawią się na rynku jako pierwsze modele nowej serii 0. Dedykowana dla EV platforma i konserwatywne podejście do rozmiaru akumulatorów umożliwiają stylistom uruchomienie wyobraźni. Samochody Hondy mają mieć cieńszą “warstwę” akumulatorów w podłodze, aby wygospodarować przestronniejszą kabinę i móc stworzyć bardziej opływowe kształty nadwozi. Najlepszym przykładem jest zaprezentowany koncept o prostej nazwie Saloon.
Japończycy zamierzają mniejsze pojemności akumulatorów nadrabiać oszczędniejszymi silnikami i wydajną aerodynamiką. Do tego zapowiadają bardzo szybkie ładowanie na poziomie 15-80% w 10-15 minut. Dzięki temu jest szansa, że elektryki Hondy będą lżejsze niż konkurencja, a przez to przyjemniejsze dla kierowcy. Honda posłużyła się takimi hasłami jak “przyjemność z jazdy w nowej erze”. W modelu Saloon zastosowano układ kierowniczy steer-by-wire i “system kontroli postawy”, które razem otwierają bardzo dużo możliwości dostosowywania wrażeń z jazdy.

Niemniej jednak, funkcje autonomiczne będą również odgrywać rolę w elektrycznej przyszłości Hondy. Japoński producent zapowiada, że modele 0 Series będą zdolne do jazdy autonomicznej poziomu 3. Determinacja Hondy w tym zakresie wynika z chęci wyeliminowania części wypadków wynikających z błędu ludzkiego, a wsparciem dla kierowcy ma być sztuczna inteligencja zaprogramowana tak, aby współpracować z innymi uczestnikami ruchu i reagować na nieoczekiwane zdarzenia podczas jazdy. Systemy mają w przyszłości pozwolić “kierowcy” na oglądanie filmów lub podłączenie się do spotkania online podczas jazdy. Honda ma ambicje być pierwszym producentem, który wprowadzi tego typu nowinki na wszystkich rodzajach dróg, w każdych warunkach.
Samochody serii 0 będą również wyposażone w nowy pokładowy system operacyjny o nazwie Asimo - to nawiązanie do znanego z gry w piłkę nożną robota pokazanego po raz pierwszy w 2000 roku. W samochodach serii 0 Asimo będzie połączony z systemami informacyjno-rozrywkowymi i systemami wspomagania kierowcy, a także będzie otrzymywał bezprzewodowe aktualizacje, które z czasem poprawią zakres jego możliwości.
Wspomniane technologie według Hondy pojawią się w samochodzie produkcyjnym, ale design konceptu raczej ulegnie jeszcze zmianom. Czystość formy, nisko poprowadzona linia dachu i pełne koła mają zmniejszać opór powietrza, podczas gdy mądre rozplanowanie przestrzeni powinno przełożyć się na bardzo obszerne wnętrze. Dla serii nowych modeli 0 Honda stworzyła specjalne, minimalistyczne logo, które widać na przodzie konceptu. Nie ma jednak szans na zachowanie w formie produkcyjnej fantazyjnego przodu wyświetlającego rozmaite grafiki.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.