Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Honda ZR-V - crossover czerpiący z Civica

Hondę ostatnio już niemal głównie kojarzymy z autami o wyższym prześwicie. Do gamy dołącza ZR-V, które powinno być bestsellerem japońskiego producenta.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

29 listopada 2023
Honda ZR-V test główne
22

W czym tkwi jego wyjątkowość? W tym, że nie bez przyczyny nazywany jest podniesionym Civikiem, modelem, który od dekad stanowi niejako kręgosłup marki. Świetnie się prowadził, był wygodny, kompaktowy i taki… w punkt. Czy ZR-V kontynuuje ten wachlarz pozytywnych cech, dorzucając do tego wygodniejsze wsiadanie i lepszą widoczność?

ZR-V jest autem nieco większym od HR-V i mniejszym od CR-V - może więc okazać się złotym środkiem, zarówno do miasta, jak i w podróży. Różni się na pierwszy rzut oka - mimo stosunkowo nowoczesnej stylizacji, nie ma tu designerskich fajerwerków, do czego Honda w ostatnich latach nas już nieco przyzwyczaiła. ZR-V jest jednak atrakcyjnym i dobrze nakreślonym modelem, który łączy pazur w części przedniej z neutralną stylistyką profilu oraz tylnej części nadwozia.

Honda ZR-V to złoty środek między crossoverem HR-V, a flagowym CR-V. Ma się sprawdzać zarówno w mieście, jak i w trasie.

W środku dzieje się trochę mniej, co nie oznacza, że jest nudno. Mamy tu w zasadzie kalkę kokpitu Civika, jedynie ze zmodernizowanym tunelem środkowym. Instrumenty pokładowe rozmieszczono logicznie, wszystko jest spójne i eleganckie. Brak wodotrysków jest akurat pożądaną tu cechą, a wszystko sprzyja funkcjonalności. Przyzwyczajenia wymaga sterowanie przełożeniami skrzyni, co mogłoby zostać zastąpione klasycznym wybierakiem, ale nie jest to wada nowego ZR-V.

Reklama

Kontynuacją przemyślanych rozwiązań są wskazania elektronicznych zegarów. W dobie fikuśnych ekranów, tu mamy grafiki odwzorowujące klasyczne tarcze i jest tu czytelnie do bólu. Dwa wskaźniki w nie wbudowane pokazują wszystko co dotyczy systemów związanych z jazdą autem oraz multimediami czy tempomatem. Naprawdę łatwo to wszystko rozgryźć, wyświetlacz nie męczy oczu i sprzyja współpracy na co dzień. Umożliwia też personalizację w sposób, który będzie odpowiadał kierowcy, aby nie pokazywać zbędnych, nie interesujących go treści. Sterowanie zegarami odbywa się z poziomu kierownicy, gdzie na szczęście znalazły się klasyczne guziki, a nie haptyczne przyciski. Są klarownie opisane i nie sprawiają problemu w obsłudze. Na dolnym ramieniu kierownicy zlokalizowano z kolei guzik obsługujący podgrzewanie jej wieńca - wygląda to trochę jakby zabrakło pomysłu na jego umieszczenie, ale zupełnie w niczym nie przeszkadza.

Honda ZR-V prawy tył
22

Testowana odmiana Advance, na tle niżej pozycjonowanych Elegance i Sport wyróżnia się m.in. standardowo montowanym panoramicznym otwieranym dachem, podgrzewaną kierownicą, naturalną skórą na fotelach, head-up display, większym, bo aż 10-calowym wyświetlaczem przed oczyma kierowcy czy systemem audio Bose z 12 głośnikami. Poza tym auto oferuje w zasadzie pełne wyposażenie dotyczące komfortu i bezpieczeństwa podróżowania, wraz z aktywnymi systemami. Każda odmiana ZR-V standardowo otrzymuje 9-calowy dotykowy wyświetlacz centralny, który mimo dość prostego layoutu, działa naprawdę sprawnie. Co ciekawe, Apple CarPlay jest bezprzewodowy, ale Android Auto - wyłącznie po kablu. Od wersji Sport klienci mogą korzystać też z indukcyjnej ładowarki. Na plus zasługuje system sterowania klimatyzacją auta - zwyczajne guziki i pokrętła z klasycznymi opisami. Komu to przeszkadzało? Brawa dla Hondy!

W kabinie Hondy ZR-V próżno szukać fajerwerków - jest dużo klasycznych, do bólu ergonomicznych rozwiązań.

Początkowo trudno odnaleźć gniazda USB, ponieważ ukryto je pod mostkiem biegnącym nad półką w tunelu centralnym. Jest zarówno standard A, jak i C, więc w zasadzie każde urządzenie uda nam się kablem USB naładować. Również pasażerowie tylnej kanapy mogą korzystać z dwóch gniazd USB-C. Ogólny odbiór wnętrza nowej Hondy ZR-V jest jednoznaczny - mimo, że to świeży model, producent postawił na sprawdzone, ergonomiczne rozwiązania i chwała mu za to.

Honda ZR-V kierownica
22
Reklama
Reklama

Cennik ZR-V startuje od 189 900 zł. To znacznie drożej niż u większości rywali, jednak Honda oferuje standardowo naprawdę bogate wyposażenie (w opcjach pozostawiając w zasadzie głównie akcesoria) oraz układ hybrydowy. Testowane, kompletnie wyposażone auto w najbogatszej wersji kosztowało ok. 213 000 zł. Klient na naszym rynku nie ma wyboru. Oferowana jest wyłącznie dwulitrowa jednostka wolnossąca w układzie hybrydowym. To zestaw, którego nie podładujemy z domowego gniazdka, ale pozwoli nam na przejechanie krótkich dystansów wyłącznie w trybie elektrycznym. Rozwiązanie i-MMD koncentruje się na jednostce elektrycznej napędzającej koła, a do której to energię dostarcza czterocylindrowy silnik spalinowy. Taki podział ról obowiązuje w większości przypadków. Dopiero przy bardzo dużym obciążeniu, np. przy jeździe autostradowej, także jednostka benzynowa wprawia koła w ruch.

Jedyną opcją napędu ZR-V jest hybryda oparta o dwulitrowy silnik benzynowy połączony z bezstopniową skrzynią biegów.

Nie jest to dynamika znana z elektryków, ale hybrydowej Hondzie trudno zarzucić opieszałość w przyspieszaniu. Katalogowo pierwszą "setkę" osiąga już w 8 sekund. Bezstopniowa przekładnia umiejętnie symuluje biegi i dba o to, by silnik “wył” jak najrzadziej. Zdarza się to w zasadzie tylko w skrajnych przypadkach, kiedy wduszamy pedał w podłogę i czekamy, aż auto rozpędzi się np. do prędkości autostradowej.

Jak to hybryda powinna mieć w zwyczaju, ZR-V najbardziej ekonomicznie podróżuje w mieście. Wówczas bez problemu zużywa ok. 4 litrów na setkę. To rezultat naprawdę niezły! Wsparcie jednostki elektrycznej pozwoliło też osiągnąć w teście na drogach międzymiastowych wynik poniżej 6 litrów, co też jest zadowalającą wartością. Tragedii nie ma też przy wyższych prędkościach. Do dróg szybkiego ruchu średnio trzeba doliczyć kolejne 1,5 litra, a na autostradzie na każde 100 km zużyjemy około 9 litrów benzyny.

Honda ZR-V detal nadwozia
22

ZR-V jak na crossovera prowadzi się naprawdę nieźle. Tu widać te nawiązania do Civika. Pomimo wyższego prześwitu, auto nie przechyla się w zakrętach. Układ kierowniczy nie stawia zbyt dużego oporu, ale zachowuje odpowiedni poziom precyzji. Z tymi odczuciami dobrze współgra też zawieszenie, które nie należy do tych z natury “kanapowatych”, ale odwdzięcza się za to świetną pracą w łukach i przy przenoszeniu masy między zakrętami. Współpracuje z tym też spory profil opony oraz wygodne fotele, wobec czego otrzymujemy auto odpowiednio na co dzień zawieszone, z przyjemnie nisko umieszczonym fotelem, niezłym prowadzeniem oraz świetnym zawieszeniem. Zadowoleni z podróżowania będą też pasażerowie, bowiem Honda oferuje sporo miejsca zarówno na nogi, jak i głowę. Lekkim zaskoczeniem jest  bagażnik, który ma regularne kształty i niski próg załadunku, ale oferuje 380 litrów pojemności. To wartości, które rywale zazwyczaj przewyższają, a większy kufer potrafi oferować nawet… Civic.

Honda ZR-V to świetny samochód, który dzielnie broni się przed europejskimi konkurentami. Ma mnóstwo walorów, którymi przyciąga do siebie nabywców, ale na “dzień dobry” odstraszać może nieco podstawową ceną. Dopiero wnikliwa analiza wyposażenia oraz układu napędowego pozwalają spostrzec, że jest to przyzwoicie zbudowana oferta. 184-konny silnik zapewnia tu niezłą dynamikę, a układ hybrydowy działa nieco inaczej niż u rywali. Czy klienci docenią ten model Hondy? To pokażą najbliższe miesiące, ale jeśli należycie do osób, którym prowadzenie auta nie jest obojętne, to z pewnością docenicie tego crossovera.

Lamborghini Miura P400 S z otwartą przednią i tylną częścią nadwozia
Lamborghini / Miura
Lamborghini Miura – jak narodziła się legenda V12?

Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.

28 sierpnia 2026
Najdroższe samochody w historii top 10
Top 10
Top 10 najdroższych samochodów świata – aktualny ranking

Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.

21 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Lamborghini Temerario policja
Lamborghini / Temerario
Lamborghini Temerario dołącza do floty włoskiej policji

Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.

8 września 2026
Defender Wolf Series II prezentacja
Land Rover / Defender
Defender Wolf Series II to wyspecjalizowany “żołnierz” nowej ery

Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.

8 września 2026
Audi A2 e-tron premiera
Audi / A2 e-tron
Do portfolio Audi dołącza nowe miejskie, elektryczne A2 e-tron

Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.

7 września 2026
Ford Racing LMH testy
WEC
Ford objeżdża nowy bolid LMH. Pierwsze testy napawają optymizmem

Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.

4 września 2026
Jensen Interceptor GTX prototyp
Jensen / Interceptor
Interceptor GTX to torowa zapowiedź powrotu Jensena na drogi

Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.

4 września 2026
Range Rover Electric produkcyjna wersja
Land Rover / Range Rover
Nowy Range Rover Electric - po pierwsze, Range Rover

Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.

2 września 2026
mini john cooper works i edition 1965
Mini / John Cooper Works
MINI z nowościami - szybki kabriolet lub historyczne barwy

Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.

31 sierpnia 2026
Genesis GV90 premiera
Genesis / GV90
Genesis odsłania nowego, przełomowego flagowca - GV90

Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.

30 sierpnia 2026
Lamborghini Temerario Tricolore one-off
Lamborghini / Temerario
Lamborghini Temerario Tricolore - hołd dla włoskiego rzemiosła

W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.

29 sierpnia 2026
Cadillac V-ONE prezentacja
Cadillac / V-ONE
Cadillac V-ONE Concept - kliencka wersja bolidu klasy Hypercar

W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.

29 sierpnia 2026
Okładka 25. wydania EVO Magazine z VW Golfem GTI
PREMIERA
Nowe EVO już jest! Zobacz, co przygotowaliśmy

Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.

29 sierpnia 2026
Lamborghini Miura P400 S z otwartą przednią i tylną częścią nadwozia
Lamborghini / Miura
Lamborghini Miura – jak narodziła się legenda V12?

Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.

28 sierpnia 2026