Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Tak mógłby wyglądać Defender Octa gdyby powstał 25 lat temu - oto najnowszy “klasyk” od Land Rovera.
Land Rover Classic pochwalił się kolejnym nieprzyzwoicie kosztownym projektem Defendera-restomoda robionego na zamówienie. Oto Defender V8 Soft Top, ostentacyjnie staromodna “dziewięćdziesiątka” potraktowana przez Land Rovera nożycami do stali.
Ponieważ jest to praca wykonana przez Land Rover Classic, tak naprawdę zaszły tu daleko posunięte zmiany, poczynając od kompletnej renowacji popularnego “Defa” z lat 2012-2016 i dostosowania go do wymogów danego klienta. Z tego powodu wyjściowa cena auta to 234 000 funtów (1,17 mln zł).
W tej cenie klient może wybrać jeden z czterech kolorów materiałowego dachu - czarny, piaskowy, ciemne khaki i niebieski navy. Połać dachu zaprojektowano całkowicie od nowa, aby “idealnie pasowała”. Dostępna jest też mniejsza wersja zwana “bikini”, pokazana na zdjęciach, która tylko częściowo osłania kierowcę i pasażera przed wiatrem. Wygląda to jak Porsche Boxster Spyder według standardów Solihull… albo jak zapomniany projekt Defendera Octa sprzed 25 lat, nawet jeśli dziś Brytyjczycy nie oferują wersji OCTA w najkrótszym nadwoziu Defendera.
“Pełna” wersja dachu, wzorowana na fabrycznym Defenderze kabrio produkowanym do 2016 roku, posiada dodatkowe mocowania, aby zachować pełne bezpieczeństwo przy większej prędkości. Boczne i tylną sekcję można zdjąć bez zdejmowania głównej połaci nad głowami, co jest dobrą opcją jeśli nie mamy pewności czy dzień będzie idealnie słoneczny i suchy. Jak widać na zdjęciach, za fotelami znajduje się solidny pałąk bezpieczeństwa chroniący ludzi gdy sprawy przybiorą niekorzystny obrót.

Wszystkie Defendery Soft Top otrzymują napęd o mocy 416 KM i momencie obrotowym 514 Nm opartym na prawie całkowicie wycofanym z rynku silniku 5.0 V8 w wersji wolnossącej. Nie ma kompresora, ponieważ nie zmieściłby się on pod maską i auto wymagałoby dodatkowego chłodzenia. Poza tym przyspieszenie do 100 km/h w 5,9 s to i tak bardzo dobra wartość w starym Defenderze.
Reszta auta dostała modyfikacje adekwatne do wspomnianej mocy. Hamulce z czterotłoczkowymi zaciskami dostarcza Alcon (tarcze 335 mm z przodu i 300 mm z tyłu); zawieszenie obejmuje sprężyny i stabilizatory Eibach wraz z amortyzatorami Bilstein, a w układzie kierowniczym dodano wspomaganie pochodzące z Range Rovera P38 dla poprawy komfortu i sterowności.
Nie potrafimy sobie wyobrazić tego Defa w starciu z innymi kabrioletami na rynku, ale jak dowodzi nasz test 90-tki z hardtopem, te wszystkie zmiany są na tyle istotne, że w efekcie samochód daje masę frajdy z jazdy zamiast wzbudzać strach i obawy.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
W tych samych składach i niemal w identycznych barwach Ferrari wchodzi w sezon 2026 WEC.
La Perle Rare to jedyny w swoim rodzaju roadster Bugatti, łączący sztukę z potęgą silnika W16.
Poznaj limitowaną edycję MINI, która świętuje historyczny triumf w rajdzie Monte Carlo z 1965 roku.
Limitowana odmiana Vibrant Edition Lexusa LBX to propozycja dla najbardziej wymagających klientów.
Elektryczna Corsa jeszcze w tym roku zyska mocną wersję GSE. Jej napęd może mieć nawet 280 KM.
Zapowiadane na 2030 rok elektryczne Lamborghini Lanzador pojawi się na rynku jako… hybryda PHEV.
Moc 639 KM i innowacyjny, hybrydowy napęd plug-in w RS5 Avant to zapowiedź nowej ery Audi Sport.
Gdyby nie były szef designu Mercedesa, ten koncept przez dekady nie ujrzałby światła dziennego.
Nadwozie shooting brake i pięć cylindrów pod maską - oto niderlandzki przepis na restomoda Volvo.
Phantom Arabesque udowadnia, że Rolls-Royce jest w stanie zrobić dla klienta absolutnie wszystko.
Ferrari pozostaje odporne na geopolityczne i rynkowe zawirowania i notuje kolejny bardzo mocny rok.
Alpina, a właściwie BMW Alpina, ma się stać mocnym punktem w talii BMW Group.