500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Nowa ładowarka Lotusa ma oferować 450 kW i niesamowicie szybkie ładowanie. Przynajmniej w teorii.
Uboga sieć stacji ładowania jest głównym elementem hamującym masową przesiadkę na samochody elektryczne. Nowe punkty pojawiają się zbyt wolno w stosunku do liczby oferowanych na rynku modeli EV.
Lotus, który właśnie przestawia się na pełną elektryfikację, właśnie zaprezentował technologię ładowania mającą “przyspieszyć proces elektryfikacji” poprzez zaoferowanie aż 450 kW mocy ładowania. Taką mocą nie dysponują w tej chwili żadne stacje w Europie, bo i samochody nie są w stanie jej przyjąć.
Nie wygląda to na rewolucję w sposobie użytkowania EV, ale jeśli taka technologia stanie się powszechna, ma szansę usprawnić jazdę samochodami elektrycznymi na dłuższych odcinkach. Stacje o tak dużej mocy istnieją już w Chinach, a do połowy przyszłego roku pojawią się w większości krajów Europy.
Żaden z obecnie dostępnych samochodów produkcyjnych nie potrafi przyjąć mocy większej niż 350 kW w Lotusie Eletre. Nowa stacja firmowana przez Lotusa maksymalizuje zdolność przyjmowania przez niego prądu do poziomu 142 km na 5 minut. Producent nie wyjaśnia dlaczego wynik ten jest lepszy niż na ładowarce 350 kW (119 km w 5 min) skoro teoretycznie samochód nie może przyjąć więcej.

Oprócz stacji ładowania, Lotus pokazał również modułowe banki energii zaprojektowane do dostarczania energii w okresach wysokiego zapotrzebowania, współpracujące z chłodzoną cieczą jednostką ładującą, która może jednocześnie obsługiwać cztery samochody.
Nie jest jasne czy stacje Lotusa będą ogólnodostępne czy tylko do użytku przez klientów marki. W oficjalnym komunikacie dyrektor handlowy firmy Mike Johnstone powiedział: “W ciągu ostatnich sześciu lat Lotus inwestował w technologię i infrastrukturę, aby przyspieszyć przejście na elektryfikację. Chcemy, aby posiadanie pojazdu elektrycznego było łatwiejsze niż kiedykolwiek, a dzięki naszej najnowszej ofercie Lotus jest w stanie zapewnić klientom pewność dostępu do łatwego, szybkiego i wydajnego ładowania".
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?