Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowa ładowarka Lotusa ma oferować 450 kW i niesamowicie szybkie ładowanie. Przynajmniej w teorii.
Uboga sieć stacji ładowania jest głównym elementem hamującym masową przesiadkę na samochody elektryczne. Nowe punkty pojawiają się zbyt wolno w stosunku do liczby oferowanych na rynku modeli EV.
Lotus, który właśnie przestawia się na pełną elektryfikację, właśnie zaprezentował technologię ładowania mającą “przyspieszyć proces elektryfikacji” poprzez zaoferowanie aż 450 kW mocy ładowania. Taką mocą nie dysponują w tej chwili żadne stacje w Europie, bo i samochody nie są w stanie jej przyjąć.
Nie wygląda to na rewolucję w sposobie użytkowania EV, ale jeśli taka technologia stanie się powszechna, ma szansę usprawnić jazdę samochodami elektrycznymi na dłuższych odcinkach. Stacje o tak dużej mocy istnieją już w Chinach, a do połowy przyszłego roku pojawią się w większości krajów Europy.
Żaden z obecnie dostępnych samochodów produkcyjnych nie potrafi przyjąć mocy większej niż 350 kW w Lotusie Eletre. Nowa stacja firmowana przez Lotusa maksymalizuje zdolność przyjmowania przez niego prądu do poziomu 142 km na 5 minut. Producent nie wyjaśnia dlaczego wynik ten jest lepszy niż na ładowarce 350 kW (119 km w 5 min) skoro teoretycznie samochód nie może przyjąć więcej.

Oprócz stacji ładowania, Lotus pokazał również modułowe banki energii zaprojektowane do dostarczania energii w okresach wysokiego zapotrzebowania, współpracujące z chłodzoną cieczą jednostką ładującą, która może jednocześnie obsługiwać cztery samochody.
Nie jest jasne czy stacje Lotusa będą ogólnodostępne czy tylko do użytku przez klientów marki. W oficjalnym komunikacie dyrektor handlowy firmy Mike Johnstone powiedział: “W ciągu ostatnich sześciu lat Lotus inwestował w technologię i infrastrukturę, aby przyspieszyć przejście na elektryfikację. Chcemy, aby posiadanie pojazdu elektrycznego było łatwiejsze niż kiedykolwiek, a dzięki naszej najnowszej ofercie Lotus jest w stanie zapewnić klientom pewność dostępu do łatwego, szybkiego i wydajnego ładowania".
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.