500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Maserati Biturbo/Shamal od Modena Automobili pozwoli ci się wyróżnić wśród licznych restomodów 911.
Modena MA-01 wprowadza nieco świeżości na scenę restomodów, może nie w kategorii ceny (+- 2,5 mln zł netto), ale jest czymś zdecydowanie różniącym się od wzorców bazujących na 50-letnim niemieckim samochodzie sportowym. Projekt ten ma wskrzesić szczytową odmianę rodziny Maserati Biturbo, rzadki i niedoceniany model Shamal, którego produkcja w latach 1990-1996 wyniosła zaledwie 369 sztuk.
Samochód ten narodził się w manufakturze Modena Automobili, a jego pełna nazwa to MA-01 Maserati Biturbo Shamal. Mamy tu do czynienia z “reinterpretacją celebrującą urok przeszłości zintegrowaną z nowoczesną technologią i współczesnym językiem designu”. Dawcą podwozia dla MA-01 jest oryginalne Maserati Biturbo, które najpierw jest rozbierane do gołej blachy, a następnie wzmacniane włóknem węglowym i panelami warstwowymi. Dopiero wtedy wóz jest gotowy na przeszczep nowoczesnej technologii.
Autentyczności dodaje fakt, że jako napędu użyto silnika Maserati Ghibli S. Trzylitrowe V6 twin turbo otrzymuje po drodze stosowne modyfikacje, a według Modena Automobili moc po kuracji wzmacniającej to 450 KM, a moment obrotowy wynosi 550 Nm. Producent nie ujawnia szczegółów w jaki sposób udało się wzmocnić włoski motor do takich parametrów. Dalej mamy automatyczną przekładnię ZF (także z Ghibli S) przekazującą moc na tylną oś. Przyspieszenie do 100 km/h wynosi około 5 sekund, a prędkość maksymalna to około 290 km/h.
Według producenta samochód świetnie się prowadzi. Jego przednie zawieszenie ma sporo wspólnego z kolumnami MacPhersona w oryginalnym Biturbo, ale zastosowano nowe sprężyny, amortyzatory i stabilizator. Z tyłu odnajdziemy oryginalne wahacze półwleczone, ale zamontowane do nowej ramy pomocniczej. Hamulce z tarczami w rozmiarach 345 mm z przodu i 330 mm z tyłu z zaciskami czterotłoczkowymi dostarcza Brembo. 18-calowe koła standardowo mają założone opony Pirelli P Zero.

Nadwozie to autorska wizja Modena Automobili wykonana ze stali i włókien węglowych. Celem była jak najniższa masa, ale nie podano ile dokładnie waży MA-01. Obniżony przedni grill dostał po bokach oświetlenie LED i karbonowe wstawki. Dodano przedni splitter i wyższą maskę przykrywającą nowoczesny silnik i osprzęt.
Szeroki tylny słupek to cytat z oryginalnego Shamala, za to dokładki progów mają nadawać całości nowoczesny ton. W tylnej części Modena Automobili proponuje bardziej wyrazisty i gładki design, którego częścią jest oplatający nadwozie spoiler. Wnętrze zachowało kształty i faktury oryginalnych Maserati z lat 90., ale pojawiły się fotele Recaro Classic LX i nowoczesne audio. Producent pobiera dodatkowe opłaty za wnętrze spersonalizowane pod klienta.
A skoro mowa o opłatach, ile kosztuje MA-01 Maserati Biturbo Shamal? W planach jest budowa 33 egzemplarzy w cenie co najmniej 585 000 euro za sztukę (2,44 mln zł). Cena nie zawiera podatków, ale nie musisz się martwić o załatwienie dobrego Biturbo na dawcę. Na scenie restomodów da się znaleźć propozycje droższe, jak Singer Classic Turbo (ok. 4,2 mln zł) lub Kimera EVO37, ale są też tańsze np. Alfaholics GTA-R.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.