Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Na 50-lecie 911 Turbo Singer stworzył restomoda w czterech wersjach: coupe, kabrio, Targa i Flatnose.
Od ponad 2 lat Singer oferuje bazujące na generacji 964 restomody inspirowane pierwszym 911 Turbo. W tym roku przypada 50. rocznica prezentacji oryginalnego Porsche Turbo, zatem pojawiła się okazja na rozwinięcie tej idei. Firma z Los Angeles zaprezentowała trzy kolejne wersje nadwoziowe swojego auta - do coupe dołączyły modele kabriolet, Targa i Flatnose. Ostatni nawiązuje do bardzo wyjątkowego modelu 930 Turbo z opcjonalnym aerodynamicznym przodem z podnoszonymi światłami.
Jak można się spodziewać po produkcie marki Singer, Classic Turbo został znakomicie zaprojektowany i zbudowany od podstaw w niewiarygodnie wysokim standardzie. Jego nadwozie jest bardziej muskularne i wyrafinowane niż w oryginalnym 930 i wykonane z włókna węglowego. Cała struktura auta-dawcy jest odresturowana w najmniejszych detalach, a mechanika zawiera najwyższej jakości komponenty i podzespoły.
Pod tylną klapą Singera Turbo pracuje zmodyfikowany sześciocylindrowy bokser z serii Mezger. Powiększenie pojemności do 3.7 litra pozwoliło podnieść moc do 510 KM. Moment obrotowy 600 Nm oznacza, że restomod jest niemal dwukrotnie mocniejszy niż oryginalne 930 Turbo z silnikiem 3.0. Poza tym Singer jest lekki, bo waży tylko około 1280 kg (w zależności od specyfikacji).
Układ jezdny dostosowano do potencjału silnika. Są tu pasywne dwustopniowe amortyzatory R53, regulowany ABS, kontrola trakcji i kontrola stabilności, a o przyczepność dbają też 18-calowe opony Michelin Pilot Sport 4 S. Ta skrupulatnie dawkowana nowoczesność nie zmienia zasadniczego oldschoolowego charakteru Classic Turbo. Nadal mamy tu napęd tylko na tył i ręczną skrzynię sześciobiegową.

Jak można się domyślić, takie projekty nie są tanie. Koszt stworzenia jednego Singera Classic Turbo zaczyna się od około 1,1 mln dolarów (bez podatków i bazy). Wysoka cena nie zniechęciła odbiorców, którzy zaliczkowali już wszystkie 25 sztuk modelu Flatnose.
Wciąż dostępne są trzy pozostałe wersje nadwozia Classic Turbo - coupe, Targa i kabriolet. Singer oferuje klientom ogromne możliwości personalizacji w zakresie kolorów lakieru, wykończeń i specyfikacji wnętrza. Firma może również dostosować Turbo, aby samochód miał więcej cech samochodu sportowego albo typowego GT, w zależności od wizji klienta.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.