Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowa era Range Rovera jest tuż za rogiem, a wraz z nią nowe silniki, technologia i wygląd.
Land Rover wypuścił świat pierwsze migawki z nowym wcieleniem Range Rovera. Dotychczasowa generacja jest z nami już od 8 lat, ale nawet pomimo sukcesu Defendera, to właśnie od Range’a zależy bezpieczeństwo finansowe marki. Bardzo ważna jest i będzie sprzedaż tego modelu na rynkach USA i Chin.
Biorąc pod uwagę sukces obecnej generacji raczej designerzy będą się trzymać wypracowanego stylu estetycznego, a duże zmiany zajdą pod karoserią. Najbardziej odczuwalne będą dotyczyć silników, a wyzwanie przed nowym RR polega na tym, że jego rozwój musi pójść dwudrożnie z myślą o dwóch kluczowych, ale bardzo różniących się rynkach.
Hybrydyzacja będzie tym kierunkiem, który Range Rover obierze na rynkach, gdzie klienci większą uwagę zwracają na kwestie środowiskowe, a przepisy wymuszają niską emisję CO2, przynajmniej na papierze. W obecnej gamie Range Rovera jest dostępna wersja plug-in, więc można przypuszczać, że w prawie identycznej formie trafi do kolejnej generacji auta. Z kolei silniki R6 z rodziny Ingenium będą pewnie zelektryfikowane układem miękkiej hybrydy w przekroju całej gamy.
Ważną grupą docelową RR są klienci oczekujący więcej mocy i sportu, dlatego w kuluarach mówi się o umowie na dostawy silników V8 od BMW zamiast kontynuowania wiekowego już silnika AJ konstrukcji Land Rovera. Mowa o znacznie nowocześniejszych twin-turbo 4,4 litra, które same w sobie są oszczędniejsze i zostawiają możliwości rozwoju własnych układów hybrydowych w przyszłości. To ważne, gdyż w ciągu następnych 10 lat normy emisji będą coraz bardziej rygorystyczne.
Range Rover nowej generacji powstaje na nowoczesnej, aluminiowej płycie podłogowej MLA, dzięki której możliwe będzie wdrożenie nowych napędów. Z tej samej platformy skorzystają później pozostałe modele JLR w przekroju całej gamy, podobnie jak obecnie w Volvo.
Samo zdjęcie opublikowane przez Land Rovera to tylko i aż rozmazany profil nowego Range’a. Można z niego wywnioskować, że design pozostanie raczej bez rewolucyjnych zmian. Dyrektor designu Gerry McGovern przyznał, że w rozwoju nowego auta obrali ścieżkę wyważonych i ewolucyjnych zmian zamiast rewolucji. Widać to w sylwetce auta, choć ‘wiszący’ dach doczekał się re-interpretacji na potrzeby nowego modelu. Nowy design zobaczymy głównie w szczegółach takich jak smukłe oświetlenie LED, chowane klamki czy ogólne wygładzenie linii i likwidacja chaosu stylistycznego.

Odchodząc na moment od oficjalnych zdjęć, prototypy fotografowane od 18 miesięcy na drogach świadczą, że nowy Range Rover będzie miał znacznie większy rozstaw osi i krótszy tylny zwis. To uruchamia szereg możliwości np. więcej miejsca na tylnej kanapie czy korzystniejszy kąt zejścia w przypadku jazdy terenowej. Wersja EWB (extended wheelbase) także jest w przygotowaniu.
Zdecydowanie większe modyfikacje dotkną wnętrze i kokpit samochodu. Nowa technologia i multimedia Land Rovera zostaną wszczepione w całkowicie świeży kokpit, a kabina pasażerska będzie znacznie bardziej przestronna. Nie żeby aktualnemu modelowi czegoś pod tym kątem brakowało… Oczekujemy, że dział odpowiedzialny za wykończenie postara się o garść świeżych pomysłów i materiałów na nowo definiujących pojęcie klasycznego, brytyjskiego luksusu.
Dobre wieści są takie, że nie poczekamy długo na oficjalną premierę nowego Range Rovera. Powinna nastąpić mniej więcej w przyszłym tygodniu, a produkcja ruszy pełną parą w pierwszych miesiącach przyszłego roku. JLR raczej nie będzie zwlekał z wdrożeniem gotowego auta do produkcji i sprzedaży, gdyż od nowej generacji Range Rovera bardzo dużo zależy. Mniejszy RR Sport powinien pojawić się oficjalnie za kilka miesięcy.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Kalendarz Pirelli 2026 „Elements” Sundsbø to filmowa opowieść o żywiołach, naturze i emocjach redefiniujących „The Cal”.
Koncept Aura NISMO ma trzy silniki i agresywny bodykit - czy doczekamy się produkcji seryjnej?
NSX Tribute to ściśle limitowany projekt upamiętanijący Hondę NSX i sukcesy sportowe całej marki.
Trzy usportowione modele elektryczne z gamy GT mają zbliżyć Kię do entuzjastów wysokich osiągów.
Przy tej wersji specjalnej GR Yarisa pracował sam Akio Toyoda, szerzej znany jako Morizo.
Limitowana do 10 sztuk Giulia Quadrifoglio Luna Rossa łączy motosport z żeglarstwem wyczynowym.
Koncern Toyoty konsoliduje prawie wszystkie działania motosportowe pod wspólną nazwą GAZOO Racing.
Adrian Newey opuścił RBR, ale jego ostatnie dzieło to 1200-konny hipersamochód z silnikiem V10.
Wedle świątecznej tradycji Hennessey już po raz siódmy przymocował choinkę do bardzo szybkiego wozu.
Poddana fabrycznej renowacji Carrera GT składa hołd zwycięzcom 1970 24h Le Mans w Porsche 917.
Tylko 10 lojalnych klientów Rimaca dostało przywilej nabycia dedykowanej Nevery R Founder’s Edition.
Silniki i skrzynie biegów BMW już od 25 lat stanowią podstawę napędów wszystkich modeli Morgana.
Nowoczesne powłoki ceramiczne, folie PPF i innowacyjne rozwiązania Ceramic Pro chronią lakier, zmieniają wygląd auta i podkreślają jego styl.