Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Nowa era Range Rovera jest tuż za rogiem, a wraz z nią nowe silniki, technologia i wygląd.
Land Rover wypuścił świat pierwsze migawki z nowym wcieleniem Range Rovera. Dotychczasowa generacja jest z nami już od 8 lat, ale nawet pomimo sukcesu Defendera, to właśnie od Range’a zależy bezpieczeństwo finansowe marki. Bardzo ważna jest i będzie sprzedaż tego modelu na rynkach USA i Chin.
Biorąc pod uwagę sukces obecnej generacji raczej designerzy będą się trzymać wypracowanego stylu estetycznego, a duże zmiany zajdą pod karoserią. Najbardziej odczuwalne będą dotyczyć silników, a wyzwanie przed nowym RR polega na tym, że jego rozwój musi pójść dwudrożnie z myślą o dwóch kluczowych, ale bardzo różniących się rynkach.
Hybrydyzacja będzie tym kierunkiem, który Range Rover obierze na rynkach, gdzie klienci większą uwagę zwracają na kwestie środowiskowe, a przepisy wymuszają niską emisję CO2, przynajmniej na papierze. W obecnej gamie Range Rovera jest dostępna wersja plug-in, więc można przypuszczać, że w prawie identycznej formie trafi do kolejnej generacji auta. Z kolei silniki R6 z rodziny Ingenium będą pewnie zelektryfikowane układem miękkiej hybrydy w przekroju całej gamy.
Ważną grupą docelową RR są klienci oczekujący więcej mocy i sportu, dlatego w kuluarach mówi się o umowie na dostawy silników V8 od BMW zamiast kontynuowania wiekowego już silnika AJ konstrukcji Land Rovera. Mowa o znacznie nowocześniejszych twin-turbo 4,4 litra, które same w sobie są oszczędniejsze i zostawiają możliwości rozwoju własnych układów hybrydowych w przyszłości. To ważne, gdyż w ciągu następnych 10 lat normy emisji będą coraz bardziej rygorystyczne.
Range Rover nowej generacji powstaje na nowoczesnej, aluminiowej płycie podłogowej MLA, dzięki której możliwe będzie wdrożenie nowych napędów. Z tej samej platformy skorzystają później pozostałe modele JLR w przekroju całej gamy, podobnie jak obecnie w Volvo.
Samo zdjęcie opublikowane przez Land Rovera to tylko i aż rozmazany profil nowego Range’a. Można z niego wywnioskować, że design pozostanie raczej bez rewolucyjnych zmian. Dyrektor designu Gerry McGovern przyznał, że w rozwoju nowego auta obrali ścieżkę wyważonych i ewolucyjnych zmian zamiast rewolucji. Widać to w sylwetce auta, choć ‘wiszący’ dach doczekał się re-interpretacji na potrzeby nowego modelu. Nowy design zobaczymy głównie w szczegółach takich jak smukłe oświetlenie LED, chowane klamki czy ogólne wygładzenie linii i likwidacja chaosu stylistycznego.

Odchodząc na moment od oficjalnych zdjęć, prototypy fotografowane od 18 miesięcy na drogach świadczą, że nowy Range Rover będzie miał znacznie większy rozstaw osi i krótszy tylny zwis. To uruchamia szereg możliwości np. więcej miejsca na tylnej kanapie czy korzystniejszy kąt zejścia w przypadku jazdy terenowej. Wersja EWB (extended wheelbase) także jest w przygotowaniu.
Zdecydowanie większe modyfikacje dotkną wnętrze i kokpit samochodu. Nowa technologia i multimedia Land Rovera zostaną wszczepione w całkowicie świeży kokpit, a kabina pasażerska będzie znacznie bardziej przestronna. Nie żeby aktualnemu modelowi czegoś pod tym kątem brakowało… Oczekujemy, że dział odpowiedzialny za wykończenie postara się o garść świeżych pomysłów i materiałów na nowo definiujących pojęcie klasycznego, brytyjskiego luksusu.
Dobre wieści są takie, że nie poczekamy długo na oficjalną premierę nowego Range Rovera. Powinna nastąpić mniej więcej w przyszłym tygodniu, a produkcja ruszy pełną parą w pierwszych miesiącach przyszłego roku. JLR raczej nie będzie zwlekał z wdrożeniem gotowego auta do produkcji i sprzedaży, gdyż od nowej generacji Range Rovera bardzo dużo zależy. Mniejszy RR Sport powinien pojawić się oficjalnie za kilka miesięcy.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Mercedes-AMG wykorzystał autorską platformę i technologię, aby stworzyć elektrycznego super-SUV-a.
Po prawie dekadzie zobaczyliśmy rakietowy prototyp Tesli Roadster, ale produkcja ruszy za 2 lata.
Koncept Mission S zapowiada supersamochód Porsche, który wkrótce zagości w gamie obok kultowego 911.
To niepozorne i dyskretne BMW potrafi wytrzymać ostrzał z broni i wydostać się ze strefy zagrożenia.
Hiszpańska marka rozszerza współpracę z ABT na segment EV. Na pierwszy ogień poszła Cupra Raval.
Historia zatacza koło. Citroën po raz drugi chce zrewolucjonizować rynek tanim, miejskim 2CV.
Przy okazji prezentacji nowych technologii napędu Peugeot wspomina dwa historyczne, sportowe modele.
W 55. rocznicę debiutu pierwszego A310 Alpine odsłania koncept nowoczesnej interpretacji tego auta.
Tym jednym konceptem Alfa Romeo pokazuje co chce sobą reprezentować w następnych kilku latach.
BMW zaprezentowało stylowy model iX4 z rodziny Neue Klasse z mocą nawet do 612 KM w wersji M60.
Porsche chce odbudować rentowność i umocnić swoją pozycję w segmencie samochodów sportowych.
Jaguar wraca na motoryzacyjną mapę świata i prezentuje produkcyjny model przyszłości - Type 01.