Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
„WE RIDE AS ONE” – hasło łączące dziesiątki tysięcy Ducatisti, czyli miłośników marki z Borgo Panigale.
Ducatisti - rozrzucona po całym świecie społeczność jest zintegrowana niczym jedna wielka rodzina. Ich imprezy za każdym razem stanowią prawdziwe święto motoryzacji. Niedawno, bo 4 maja, mogliśmy się przekonać, jak silne więzi łączą famiglię Ducatisti. Wtedy to ok. 18 000 osób, z ponad 50 krajów na całym świecie, wzięło udział w paradach motocyklowych, zgodnie z hasłem #WeRideAsOne, pokazując, że prawdziwa pasja przekracza granice.
Ducatisti spotkali się także w Polsce, we wszystkich dziewięciu miastach, w których Ducati ma swoje stacje dealerskie: Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Toruniu, Gdańsku, Szczecinie i Katowicach. Kolejna taka okazja nadarzy się za rok – parady Ducatisti tradycyjnie organizowane są w pierwszą sobotę maja. A przy okazji stanowią rozgrzewkę przed innym wyjątkowym wydarzeniem. Mowa o World Ducati Week. Tegoroczna, dwunasta już edycja, odbędzie się w dniach 26-28 lipca na Riwierze Adriatyckiej, z finałem na torze Misano World Circuit. Czego możemy się tam spodziewać?

Przede wszystkim wyjątkowej atmosfery, którą co roku tworzą sami Ducatisti. Podobnie jak w poprzednich latach, będziemy mogli zapoznać się też z najciekawszymi pojazdami Ducati, obejrzeć interesujące wystawy, spotkać mistrzów i pasjonatów motoryzacji, wziąć udział w dziennych i nocnych rozrywkach, a także wygrać nagrody w atrakcyjnych konkursach. World Ducati Week to również niepowtarzalna okazja, by spotkać kierowców startujących na Ducati w MotoGP i WorldSBK. I wreszcie, prawdziwą wisienką na torcie ma być Wyścig Mistrzów na torze w Misano. Co ważne i niezwykle atrakcyjne, uczestnicy wydarzenia zyskują dostęp do wszystkich stref publicznych, a wraz z nim możliwość prowadzenia rozmów z inżynierami, projektantami i ekspertami Ducati oraz zdobycia autografów od cenionych zawodników.

Bilety na to wyjątkowe wydarzenie wciąż są dostępne. Do dyspozycji mamy dwie formuły: Biker Pass (uczestnik z motocyklem) i Visitor Pass (pasażer lub uczestnik pieszy) na jeden dzień lub na wszystkie trzy dni wydarzenia. Warto zdecydować się na karnet trzydniowy, bowiem oferuje on m.in. możliwość jazdy na torze własnym motocyklem oraz jazdy testowe modelami Ducati. Dodatkowo wszyscy posiadacze biletów na WDW będą mogli skorzystać ze zniżki na wejściówkę do fabryki i muzeum Ducati w Borgo Panigale. Kontaktując się z dealerami Ducati można otrzymać kody zniżkowe na zakup biletów, a więcej informacji na temat wydarzenia można znaleźć na stronie www.ducati.com.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Bodo to unikalny hołd dla nieżyjącego założyciela Brabusa, a jego rolą jest zachwycać i szokować.
Koncept Vision BMW Alpina rzuca nieco światła na przyszłość Alpiny pod rządami BMW.
Ferrari znowu spełniło życzenie jednego z kolekcjonerów włoskiej marki tworząc wyjątkowy model HC25.
Jaguar oficjalnie potwierdził nazwę nadchodzącego nowego modelu, którego koncept zaszokował świat.
Ambitni, zdolni i zmotywowani. Polski team w drodze po laury w najcięższych rajdach terenowych.
Giulia i Stelvio zyskały pakiet Performance obejmujący detale nadwozia, poprawki podwozia i wnętrza.
Elektryczne drzwi, ogrom przestrzeni i najnowsze technologie - takie w skrócie jest wnętrze Audi Q9.
Wreszcie pozytywne wieści z Hethel - Lotus oficjalnie zapowiada nowy supersamochód ze spalinowym V8.
Lamborghini prezentuje Fenomeno Roadster - limitowany, otwarty wariant swojej hybrydy z V12.
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Szybkie Ople nie umarły, tylko przeszły na elektryczność, czego dowodem jest nowa Corsa GSE.
Klasyczne samochody, fabularny rajd i miejska przygoda inspirowana historią przemysłowego Żyrardowa.