Fastline Track Experience Sevilla 2026 na Circuito de Sevilla. SAVE THE DATE: 16 i 17 listopada.
Popularny T-Roc zyskał kilka istotnych aktualizacji
W normalnych okolicznościach Volkswagen T-Roc nie jest samochodem, którym byśmy się przesadnie interesowali, nawet w obliczu dużego liftingu będącego istotną zmianą z punktu widzenia biznesowego w Volkswagenie. W końcu po wprowadzeniu na rynek Golfa MK8 sprzedaż kompakta znacząco spadła, za to T-Roc sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i już przekroczył milion sprzedanych egzemplarzy od debiutu w 2017 r.

Sukces T-Roc'a przyszedł pomimo kilku raczej słabych cech, które VW stara się poprawić liftem w połowie cyklu rynkowego, który będzie miał zastosowanie do wszystkich odmian i wersji - SUV, R i Cabriolet. Zmiany najbardziej widać w kabinie, gdzie VW całkowicie przeprojektował wnętrze, wymieniając tanią, paskudną, twardą, plastikową deskę rozdzielczą na nową, miękką w dotyku, która w nieelegancki sposób integruje większy ekran infotainment i zmienia położenie nawiewów powietrza pod spodem.

Tandetna, plastikowa deska rozdzielcza przedliftowego T-Roc’a może wyglądała dobrze z pewnej odległości, ale była czymś nie do przyjęcia w odmianie R za minimum 180 tys. zł. Nowa deska to nie całkiem dobra wiadomość, bo zmieniła się dość istotnie też dolna jej część i teraz ma dotykowe panele klimatyzacji zamiast perfekcyjnie intuicyjnych pokręteł w poprzedniku. To samo dotyczy nowych przycisków na kierownicy, które są zwyczajnie irytujące w obsłudze, choć dzięki tym wszystkim zmianom wnętrze wygląda na nowocześniejsze i droższe.
Zmiany zewnętrzne są trudniejsze do zauważenia - głównie zmieniły się światła i zderzaki. T-Roc R zachował swoje trzyczęściowe LED-y w zderzaku, ale sam design zderzaka jest już nowy, współdzielony z tańszymi wersjami R-design. Upór Volkswagena w montowaniu przednich światełek przez całą szerokość auta trwa nadal, a tutaj ta belka świetlna łączy się z LED-ami w głównych kloszach gdy akurat włączone są światła mijania.

W przeciwieństwie do nowego Golfa, T-Roc nadal dysponuje turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem o mocy 300 KM, sparowanym jak zwykle z siedmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową i napędem na wszystkie koła 4Motion. Nie zastosowano tu tylnego mechanizmu różnicowego z wektorowaniem momentu obrotowego, jak w Golfie i Tiguanie, ale większa dźwignia zmiany biegów i nowe fotele są mile widzianymi dodatkami.
Ostateczne ceny odświeżonego T-Roc’a nie zostały podane, ale subtelny charakter zmian nie powinien znacząco podnieść ceny względem obecnego modelu. Po co zmieniać coś, co się sprawdza?
Fastline Track Experience Sevilla 2026 na Circuito de Sevilla. SAVE THE DATE: 16 i 17 listopada.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Yangwang U9X jako pierwszy seryjny samochód osiągnął 500 km/h, choć nie padł żaden oficjalny rekord.
Pierwszy owoc mariażu Alpiny z BMW Group nadchodzi wielkimi krokami. Trwają ostatnie testy.
Pagani przekuwa szalone wizje w rzeczywistość. Najlepszym przykładem jest nowa Huayra 70 Anima.
Szkocka manufaktura Audacious wyprodukuje 50 sztuk modelu IV inspirowanego legendą rajdowych OS-ów.
Większa moc, dodatki stylistyczne, dedykowane koła i ścisła limitacja - to przepis ABT na Audi RS5.
Nowoczesna rzeźba kiwi stała się nośnikiem prezentacji nazwy następcy McLarena 750S.
Audi wyłoży 4 mld dolarów na nową fabrykę, aby poprawić pozycję marki w Stanach Zjednoczonych.
Minimalnie cięższa, równie szybka i znacznie droższa niż coupe - Valhalla Spider uzupełnia gamę AM.
P 900 jest większy i cięższy niż standardowa klasa G, a i tak przyspiesza do 100 km/h w 3,7 s.
Jeśli właśnie kupiłeś Aston Martina Valhallę, Breitling ma dla ciebie ofertę nie do odrzucenia.
Fastline Track Experience Sevilla 2026 na Circuito de Sevilla. SAVE THE DATE: 16 i 17 listopada.
Poznaj kolekcję OCHNIK na jesień–zimę 2026/2027. Skórzane kurtki, masywne półbuty inspirowane off-roadem i miejską modą.