Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Popularny T-Roc zyskał kilka istotnych aktualizacji
W normalnych okolicznościach Volkswagen T-Roc nie jest samochodem, którym byśmy się przesadnie interesowali, nawet w obliczu dużego liftingu będącego istotną zmianą z punktu widzenia biznesowego w Volkswagenie. W końcu po wprowadzeniu na rynek Golfa MK8 sprzedaż kompakta znacząco spadła, za to T-Roc sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i już przekroczył milion sprzedanych egzemplarzy od debiutu w 2017 r.

Sukces T-Roc'a przyszedł pomimo kilku raczej słabych cech, które VW stara się poprawić liftem w połowie cyklu rynkowego, który będzie miał zastosowanie do wszystkich odmian i wersji - SUV, R i Cabriolet. Zmiany najbardziej widać w kabinie, gdzie VW całkowicie przeprojektował wnętrze, wymieniając tanią, paskudną, twardą, plastikową deskę rozdzielczą na nową, miękką w dotyku, która w nieelegancki sposób integruje większy ekran infotainment i zmienia położenie nawiewów powietrza pod spodem.

Tandetna, plastikowa deska rozdzielcza przedliftowego T-Roc’a może wyglądała dobrze z pewnej odległości, ale była czymś nie do przyjęcia w odmianie R za minimum 180 tys. zł. Nowa deska to nie całkiem dobra wiadomość, bo zmieniła się dość istotnie też dolna jej część i teraz ma dotykowe panele klimatyzacji zamiast perfekcyjnie intuicyjnych pokręteł w poprzedniku. To samo dotyczy nowych przycisków na kierownicy, które są zwyczajnie irytujące w obsłudze, choć dzięki tym wszystkim zmianom wnętrze wygląda na nowocześniejsze i droższe.
Zmiany zewnętrzne są trudniejsze do zauważenia - głównie zmieniły się światła i zderzaki. T-Roc R zachował swoje trzyczęściowe LED-y w zderzaku, ale sam design zderzaka jest już nowy, współdzielony z tańszymi wersjami R-design. Upór Volkswagena w montowaniu przednich światełek przez całą szerokość auta trwa nadal, a tutaj ta belka świetlna łączy się z LED-ami w głównych kloszach gdy akurat włączone są światła mijania.

W przeciwieństwie do nowego Golfa, T-Roc nadal dysponuje turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem o mocy 300 KM, sparowanym jak zwykle z siedmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową i napędem na wszystkie koła 4Motion. Nie zastosowano tu tylnego mechanizmu różnicowego z wektorowaniem momentu obrotowego, jak w Golfie i Tiguanie, ale większa dźwignia zmiany biegów i nowe fotele są mile widzianymi dodatkami.
Ostateczne ceny odświeżonego T-Roc’a nie zostały podane, ale subtelny charakter zmian nie powinien znacząco podnieść ceny względem obecnego modelu. Po co zmieniać coś, co się sprawdza?
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.
Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Wkrótce po premierze Brabusa Bodo firma prezentuje jego nową, równie limitowaną wersję Cabriolet.
Klienci w Niemczech będą mogli nabyć jednego ze stu Porsche 911 na stulecie toru Nürburgring.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.