Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Popularny T-Roc zyskał kilka istotnych aktualizacji
W normalnych okolicznościach Volkswagen T-Roc nie jest samochodem, którym byśmy się przesadnie interesowali, nawet w obliczu dużego liftingu będącego istotną zmianą z punktu widzenia biznesowego w Volkswagenie. W końcu po wprowadzeniu na rynek Golfa MK8 sprzedaż kompakta znacząco spadła, za to T-Roc sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i już przekroczył milion sprzedanych egzemplarzy od debiutu w 2017 r.

Sukces T-Roc'a przyszedł pomimo kilku raczej słabych cech, które VW stara się poprawić liftem w połowie cyklu rynkowego, który będzie miał zastosowanie do wszystkich odmian i wersji - SUV, R i Cabriolet. Zmiany najbardziej widać w kabinie, gdzie VW całkowicie przeprojektował wnętrze, wymieniając tanią, paskudną, twardą, plastikową deskę rozdzielczą na nową, miękką w dotyku, która w nieelegancki sposób integruje większy ekran infotainment i zmienia położenie nawiewów powietrza pod spodem.

Tandetna, plastikowa deska rozdzielcza przedliftowego T-Roc’a może wyglądała dobrze z pewnej odległości, ale była czymś nie do przyjęcia w odmianie R za minimum 180 tys. zł. Nowa deska to nie całkiem dobra wiadomość, bo zmieniła się dość istotnie też dolna jej część i teraz ma dotykowe panele klimatyzacji zamiast perfekcyjnie intuicyjnych pokręteł w poprzedniku. To samo dotyczy nowych przycisków na kierownicy, które są zwyczajnie irytujące w obsłudze, choć dzięki tym wszystkim zmianom wnętrze wygląda na nowocześniejsze i droższe.
Zmiany zewnętrzne są trudniejsze do zauważenia - głównie zmieniły się światła i zderzaki. T-Roc R zachował swoje trzyczęściowe LED-y w zderzaku, ale sam design zderzaka jest już nowy, współdzielony z tańszymi wersjami R-design. Upór Volkswagena w montowaniu przednich światełek przez całą szerokość auta trwa nadal, a tutaj ta belka świetlna łączy się z LED-ami w głównych kloszach gdy akurat włączone są światła mijania.

W przeciwieństwie do nowego Golfa, T-Roc nadal dysponuje turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem o mocy 300 KM, sparowanym jak zwykle z siedmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową i napędem na wszystkie koła 4Motion. Nie zastosowano tu tylnego mechanizmu różnicowego z wektorowaniem momentu obrotowego, jak w Golfie i Tiguanie, ale większa dźwignia zmiany biegów i nowe fotele są mile widzianymi dodatkami.
Ostateczne ceny odświeżonego T-Roc’a nie zostały podane, ale subtelny charakter zmian nie powinien znacząco podnieść ceny względem obecnego modelu. Po co zmieniać coś, co się sprawdza?
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.