Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Popularny T-Roc zyskał kilka istotnych aktualizacji
W normalnych okolicznościach Volkswagen T-Roc nie jest samochodem, którym byśmy się przesadnie interesowali, nawet w obliczu dużego liftingu będącego istotną zmianą z punktu widzenia biznesowego w Volkswagenie. W końcu po wprowadzeniu na rynek Golfa MK8 sprzedaż kompakta znacząco spadła, za to T-Roc sprzedaje się jak ciepłe bułeczki i już przekroczył milion sprzedanych egzemplarzy od debiutu w 2017 r.

Sukces T-Roc'a przyszedł pomimo kilku raczej słabych cech, które VW stara się poprawić liftem w połowie cyklu rynkowego, który będzie miał zastosowanie do wszystkich odmian i wersji - SUV, R i Cabriolet. Zmiany najbardziej widać w kabinie, gdzie VW całkowicie przeprojektował wnętrze, wymieniając tanią, paskudną, twardą, plastikową deskę rozdzielczą na nową, miękką w dotyku, która w nieelegancki sposób integruje większy ekran infotainment i zmienia położenie nawiewów powietrza pod spodem.

Tandetna, plastikowa deska rozdzielcza przedliftowego T-Roc’a może wyglądała dobrze z pewnej odległości, ale była czymś nie do przyjęcia w odmianie R za minimum 180 tys. zł. Nowa deska to nie całkiem dobra wiadomość, bo zmieniła się dość istotnie też dolna jej część i teraz ma dotykowe panele klimatyzacji zamiast perfekcyjnie intuicyjnych pokręteł w poprzedniku. To samo dotyczy nowych przycisków na kierownicy, które są zwyczajnie irytujące w obsłudze, choć dzięki tym wszystkim zmianom wnętrze wygląda na nowocześniejsze i droższe.
Zmiany zewnętrzne są trudniejsze do zauważenia - głównie zmieniły się światła i zderzaki. T-Roc R zachował swoje trzyczęściowe LED-y w zderzaku, ale sam design zderzaka jest już nowy, współdzielony z tańszymi wersjami R-design. Upór Volkswagena w montowaniu przednich światełek przez całą szerokość auta trwa nadal, a tutaj ta belka świetlna łączy się z LED-ami w głównych kloszach gdy akurat włączone są światła mijania.

W przeciwieństwie do nowego Golfa, T-Roc nadal dysponuje turbodoładowanym, czterocylindrowym silnikiem o mocy 300 KM, sparowanym jak zwykle z siedmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową i napędem na wszystkie koła 4Motion. Nie zastosowano tu tylnego mechanizmu różnicowego z wektorowaniem momentu obrotowego, jak w Golfie i Tiguanie, ale większa dźwignia zmiany biegów i nowe fotele są mile widzianymi dodatkami.
Ostateczne ceny odświeżonego T-Roc’a nie zostały podane, ale subtelny charakter zmian nie powinien znacząco podnieść ceny względem obecnego modelu. Po co zmieniać coś, co się sprawdza?
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Jeden z klientów chciał odświeżyć pamięć o jednym bardzo konkretnym Porsche 911 S/T z lat 70.
Zaktualizowane napędy i więcej gadżetów - to przygotował Mercedes dla klientów klasy S Maybach.
W USA wkrótce pojawi się Nissan Z po liftingu. Po raz pierwszy Z NISMO będzie dostępny z manualem.
Zapowiadane na jesień 2026 nowe A2 e-tron będzie nowoczesnym hatchbackiem z napędem elektrycznym.
Zbudowany od zera na nowej platformie Mercedes-Benz VLE stawia poprzeczkę znacznie wyżej niż EQV.
Rozwój usług personalizacji i konsekwentne stawianie na hybrydy przynosi Bentleyowi zasłużone zyski.
Nowe BMW i3 z rodziny Neue Klasse to rewolucja na każdym polu, w tym napędu, technologii i designu.
Triumph Daytona 660 na 2026 rok zyskuje zawieszenie Showa, quickshifter w standardzie i bardziej sportowy charakter.
Primaaprilisowy żart BMW stał się rzeczywistością za sprawą wyścigowego M3 Touring 24H.
GR Yaris Type 26 nie jest limitowany ilościowo, ale kupią go tylko miłośnicy w rodzimej Japonii.
Amalfi Spider dla wielu będzie pięknym początkiem przygody z marką Ferrari.
Trzeci dostępny wariant nowego Porsche Cayenne Electric ma 666 KM i zasięg do 653 km.