Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Hyundai Tucson N Line - z bezpiecznym szaleństwem

Zazwyczaj półśrodki typu X-Line cz Y-pakiet bywają mocnym nadużyciem ze strony producentów. Hyundai wybrał własną drogę.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

9 czerwca 2023
Hyundai Tucson N Line zdjęcie główne
19

Być może Koreańczycy nie odkryli w tym wypadku Ameryki, ale Tucson zachował to, co cenne, a zdobył elementy czyniące z niego niemal pełnoprawne N! Mało tego, w przeciwieństwie do niemieckich rywali w usportowionych (nie sportowych!) wersjach, prezentowane auto nie ma odpowiednika o przydomku N. Słowem, Hyundai Tucson N Line to obecnie “topowa” odmiana tego modelu, a przynajmniej najbardziej charakterna.

N Line najłatwiej rozpoznać po dedykowanych wyłącznie tej serii 19-calowych felgach o ciekawym wzorze, przemodelowanych zderzakach, czarnym grillu, tylnym dyfuzorze i podwójnej końcówce układu wydechowego. Jest też spoiler, za którym ukryto wycieraczkę (“czysta” stylistycznie szyba wraz z płaskim logotypem marki prezentują się naprawdę dobrze), ale na tym generalnie modernizacje się kończą.

N Line to zdecydowanie najbardziej atrakcyjna wizualnie wersja Hyundaia Tucson - czerwony lakier pasuje tu jak ulał.

Reklama

Hyundai Tucson pozostaje modelem dedykowanym osobom, którym zdarza się wyjechać w podróż, w czasie której istotna jest przestrzeń dla pasażerów i odpowiednia przestrzeń bagażowa. Ta ostatnia liczy 577 lub 620 litrów (w hybrydzie lub wariancie klasycznym). W ofercie producenta jest też większe Santa Fe, które sprawdzaliśmy kilka miesięcy temu, ale w jego wypadku klient zdecydować może się już wyłącznie na wariant hybrydowy. Tucson również ma dwie wersje tego napędu (plug-in oraz tzw. “miękka” hybryda), ale w cenniku wciąż pozostał spalinowy odpowiednik z benzynową jednostką 1.6 T-GDI (ma 150 KM lub 180 KM w przypadku wsparcia silnikiem elektrycznym). N Line dostępny jest także jako pełna hybryda (230 KM) oraz plug-in (265 KM).

Hyundai Tucson N Line sylwetka tył
19

Wizualnie to klasyczny koreański SUV, który jest nowoczesny i może się podobać, zwłaszcza w odmianie N Line - znacznie bardziej atrakcyjnej względem podstawowych wersji. Wnętrze również należy do miłych dla oka, choć ma kilka słabszych jakościowo miejsc. Irytuje też potężna dawka plastiku piano black, na którym zostają odciski palców i które szybko się rysuje. Ponadto na konsoli centralnej zgromadzono na tym materiale mnóstwo dotykowych guzików obsługujących multimedia czy klimatyzację - za tym w dzisiejszej motoryzacji nie przepadamy.

Pakiet N Line można mieć z różnymi silnikami, ale zawsze na pokładzie jest bogate wyposażenie standardowe.

Reklama
Reklama

Tucson przez swoje mniejsze od Santa Fe wymiary oraz niższą masę własną prowadzi się naprawdę nieźle. Trochę drażni specyficzny wzór koła kierownicy, ale można się do niego przyzwyczaić. Testowane auto wyposażone było w mechaniczną przekładnię (to powoli ewenement niemal w każdym segmencie), co podkreśla sportowe geny linii N, choć na co dzień zdecydowanie lepiej sprawdzi się automat, szczególnie, że DCT Hyundaia to naprawdę udana konstrukcja. Setka w ponad 10 sekund to dziś przeciętny wynik, ale warto mieć na uwadze segment, jaki Tucson reprezentuje. Silnik jest za to elastyczny, choć żwawe sprinty wymuszają redukcję, często nawet o dwa przełożenia. Przekładnia jest za to precyzyjna i ma sześć przełożeń. Samochód średnio zużywa około 9 litrów (8,0 w trasie, ok. 10 w mieście).

Hyundai Tucson N Line kokpit
19

Wersja N Line Tucsona zadowala wyposażeniem standardowym, które obejmuje m.in. doświetlające zakręty reflektory LED, 19-calowe obręcze N Line, skórzano-zamszową tapicerkę, podgrzewane wszystkie fotele, skórzaną sportową kierownicę, metalowe nakładki na pedały, cyfrowe zegary, inteligentny tempomat, system monitorowania martwego pola, dotykowy, 10-calowy system multimedialny z Android Auto oraz Apple CarPlay. Najtańszy Tucson N Line to wydatek 163 900 zł (150 KM, przekładnia manualna, napęd wyłącznie na koła przednie - zestaw taki jak w testowanym aucie). 180-konna odmiana silnika 1.6, 7-biegowy automat DCT i napęd 4WD są w stanie wywindować cenę do 197 900 zł. Na liście opcji wersji N Line nie ma zbyt wielu pozycji, ale maksymalnie można dojść do 222 000 zł, otrzymując za to auto kompletne, które poziomem wyposażenia może zawstydzić nawet europejskie samochody wyższej klasy. Droższe są hybrydy N Line o mocach 230 lub 265 KM (z sześciostopniowym automatem), które w zależności od napędu 2WD lub 4WD kosztują między 198 900 zł a 240 900 zł.

Klasycznie już więc rozpoczyna się przyzwoicie, a kończy drogo, ale do tego przyzwyczaiły nas wszystkie marki. Plusem Hyundaia Tucson N Line jest design oraz możliwość wybrania podstawowego silnika w topowej wersji wyposażenia. Optymalnie skonfigurowany pod siebie samochód może kosztować w okolicach 170 000 zł, a to - jak na przyzwoitych rozmiarów SUV-a - akceptowalna oferta. Na końcu i tak zadecyduje gust, choć czerwony Tucson na ciekawej, 19-calowej feldze naprawdę odwraca na ulicach głowy.

Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes
Prezentacja Partnera
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes

Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.

26 czerwca 2026
Ford Mustang Mach-E Rally na szutrowej drodze
Ford / Mustang Mach-E Rally
Ford Mustang Mach-E Rally – elektryk na szuter

Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.

12 sierpnia 2026
Eccentrica V12 Roadster diablo
Lamborghini / Diablo
Eccentrica V12 Roadster – pierwszy taki restomod Lamborghini Diablo

Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.

11 sierpnia 2026
Aston Martin DB12 S VMF edycja limitowana
Aston Martin / DB12
Aston Martin DB12 S "VMF" - wspomnienie wielkiej historii

Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.

10 sierpnia 2026
2026 Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé
Mercedes / AMG GT
Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé to wejściówka do świata osiągów AMG

Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.

9 sierpnia 2026
Toyota GR86 JDM lifting
Toyota / GR86
Toyota przedstawia odświeżony model GR86, ale w Europie go nie kupisz

Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.

7 sierpnia 2026
Bugatti Destrier premiera
Bugatti / Destrier
Bugatti Destrier - ostatni (tym razem naprawdę) hipersamochód z W16

Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.

6 sierpnia 2026
Mercedes-AMG CLA 45 nurburgring
Mercedes / CLA
Elektryczny Mercedes-AMG CLA zawstydził elitę na Nürburgringu

Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.

6 sierpnia 2026
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage premiera
Lamborghini / Revuelto
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage - na cześć legendy

Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.

4 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Hennessey Blackbird premiera
Hennessey / Blackbird
Hennessey Blackbird nie goni za rekordami. Tu chodzi o coś innego

Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.

3 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026