Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Corvette E-Ray jest hybrydą, ale nadal posiada ogromny, wolnossący silnik V8.
Nowa Corvette C8 jest na rynku już od paru lat, ale dopiero teraz do klientów zaczęły trafiać pierwsze egzemplarze podkręconej wersji Z06, a producent uzupełnia gamę o całkowitą nowość - Corvette E-Ray, czyli tradycyjną hybrydę. Amerykańscy klienci będą mogli zamawiać tę wersję jako pierwsi, a cennik otwiera kwota $104 296 za coupe (454 tys. zł) i $111 295 za roadstera (484 tys. zł). Auto powinno być dostępne na wybranych europejskich rynkach, ale szczegóły jeszcze nie są znane.
Choć jest to pierwszy krok Corvette w kierunku elektryfikacji, na pokładzie auta nadal dominującą rolę ma duża V-ósemka. Dokładnie jest to wolnossący 6.2-litrowy silnik LT2 taki sam jak w podstawowym Stingrayu, więc E-Ray zachowa unikalny dźwięk Corvette. Parametry się nie zmieniły - 500 KM i 637 Nm przekazywane przez skrzynię dwusprzęgłową na tylną oś. Dodatkowo na przedniej osi nowej Corvette E-Ray pracuje silnik elektryczny o mocy 164 KM i momencie obrotowym 170 Nm. Razem napęd generuje 664 KM, czyli niewiele mniej niż w torowej odmianie Z06 (677 KM).
Dzięki napędzanej przedniej osi to właśnie E-Ray będzie najszybszą drogową Corvette w wyścigu na prostej. Model ten osiąga 96 km/h w 2,5 s, ćwierć mili pokonuje w 10,5 s, a na końcu 402-metrowego odcinka osiąga prawie 210 km/h. To dane lepsze niż w supersportowej Z06, choć E-Ray jest cięższa o 151 kg (1712 kg - dane producenta). Zasilanie motoru elektrycznego odbywa się z malutkiej baterii o pojemności zaledwie 1.9 kWh.
Corvette E-Ray zaprojektowano jako supersamochód do codziennego użytku, dlatego jej inteligentny napęd na wszystkie koła nieustannie analizuje nawierzchnię drogi i dostosowuje do niej rozkład momentu obrotowego. System hybrydowy umożliwia cichą, bezemisyjną jazdę do prędkości 70 km/h pod warunkiem, że kompaktowy akumulator jest wystarczająco naładowany. W większości sytuacji zasięg czysto elektryczny będzie ograniczony do krótkich odcinków.
Nowa Corvette E-Ray dzieli szerszą wersję nadwozia z Z06, czyli jest dokładnie o 91,4 mm szersza niż standardowy Stingray. Po Z06 odziedziczyła przedni zderzak, ale już tylny zderzak jest zaprojektowany specjalnie dla hybrydowego modelu. Nabywcy będą mogli zamówić swojego nowego E-Raya w jednym z 14 dostępnych kolorów nadwozia (3 nowe barwy na rok modelowy 2024), a dostępne są także 4 zestawy felg, w tym nowość - felgi karbonowe. Specjalnie dla hybrydowej Corvette stworzono też zestaw opcjonalnych, dedykowanych kalkomanii.
W nowej Corvette E-Ray karbonowo-ceramiczne hamulce należą do wyposażenia standardowego. Opony są szersze niż w modelu Stingray - przednie mają szerokość 275 mm i średnicę 20 cali, a tylne 345 mm i 21 cali. Co ciekawe jako standard montowane są wielosezonowe opony Michelin, które można zamienić na usportowione gumy Pilot Sport 4S pod warunkiem dokupienia pakietu Performance.
Nowy Chevrolet Corvette E-Ray oficjalnie dołączy do dwóch pozostałych modeli C8 za kilka miesięcy z ceną wyjściową na poziomie 104 295 dolarów. W Polsce raczej nie doczekamy się oficjalnej sprzedaży tego modelu, choć docelowo będzie on oferowany na kilku europejskich rynkach.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.