Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Po 30 latach z silnikami Audi, Donkervoort wyposażył nowe P24 RS w motor V6 twin turbo Forda.
Holenderska manufaktura Donkervoort oficjalnie zaprezentowała swój najnowszy model: P24 RS zgodny z ideą lekkiego samochodu sportowego pielęgnowaną przez Donkervoorta od 1978 roku. Premiera ta kończy erę legendarnej, pięciocylindrowej jednostki Audi, wprowadzając markę w zupełnie nowy rozdział technologiczny. Nowy pojazd łączy w sobie surową tradycję mechaniczną z najbardziej zaawansowanymi rozwiązaniami znanymi z nowoczesnego motorsportu. Jest to obecnie najbardziej ambitny projekt w całej historii tej niszowej marki z Lelystad.
Sercem P24 RS jest nowa jednostka Ford Ecoboost V6 twin turbo o pojemności 3,5 litra, zmodyfikowana przez samego Donkervoorta. Silnik po kuracji wzmacniającej generuje imponującą moc 600 KM i aż 800 Nm momentu obrotowego, co przy ekstremalnie niskiej masie auta zapewnia wręcz atomowe przyspieszenie. Innowacyjny system Power To Choose pozwala kierowcy na bieżąco regulować moc pojazdu w zakresie od 400 do 600 koni. Dzięki temu auto może być łagodniejsze podczas codziennej jazdy, a pełny potencjał może być zarezerwowany na dnia na torze. Cała ta moc jest przenoszona na tylne koła za pośrednictwem pięciobiegowej, manualnej skrzyni biegów.
Konstrukcja podwozia i nadwozia opiera się na opatentowanej technologii włókna węglowego Ex-Core, która zapewnia niespotykaną sztywność przy minimalnej wadze. P24 RS waży zaledwie 780 kilogramów, co w połączeniu z mocarnym silnikiem daje stosunek mocy do masy na poziomie wielokrotnie droższych hipersamochodów. Inżynierowie skupili się na maksymalnej optymalizacji, stosując między innymi kompaktowe intercoolery wydrukowane w technologii 3D. Samochód potrafi osiągnąć prędkość 200 km/h w czasie zaledwie 7,4 sekundy, co stawia go w ścisłej światowej czołówce. Takie parametry sprawiają, że jazda tym modelem jest doświadczeniem niezwykle intensywnym i wymagającym pełnego skupienia. Przyspieszenie do 100 km/h producent określa jako “odpowiednie”, co może oznaczać około 2,5 s - tyle sprint do “setki” trwał w poprzednim modelu F22.
Aerodynamika P24 RS została dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, aby zapewnić stabilność przy prędkościach przekraczających 300 km/h. Nowy system odprowadzania spalin z bocznymi końcówkami wydechu pozwolił na lepsze zarządzanie przepływem powietrza pod podłogą i wokół tylnych kół. Opcjonalny pakiet aerodynamiczny Track Wing Pack generuje dodatkowe 90 kilogramów docisku, co wyczuwalnie poprawia trakcję w szybkich łukach. Auto generuje przeciążenia boczne dochodzące do 2,3 G, co jest wynikiem niemal niespotykanym w samochodach z homologacją drogową. Każdy element nadwozia pełni tu konkretną funkcję i nie ma miejsca na zbędne ozdobniki.

Mimo swojego ekstremalnego charakteru, P24 RS oferuje zaskakująco dużo przestrzeni i udogodnień wewnątrz dwuosobowej kabiny. Wnętrze zostało zaprojektowane tak, aby pomieścić osoby o wzroście powyżej dwóch metrów, co jest rzadkością w tak małych konstrukcjach. Bagażnik o pojemności blisko 300 litrów pozwala na spakowanie niezbędnych rzeczy na weekendowy wyjazd lub sesję na torze. Kierowca ma przed sobą cyfrowy wyświetlacz, a większość systemów sterowania umieszczono na kierownicy wykonanej z karbonu. Jest to idealny kompromis między surowym kokpitem wyścigowym a funkcjonalnością niezbędną do poruszania się po drogach publicznych.
Donkervoort planuje wyprodukować zaledwie 150 egzemplarzy tego wyjątkowego modelu, co czyni go łakomym kąskiem dla kolekcjonerów na całym świecie. Cena podstawowa została ustalona na poziomie 298 500 euro netto, nie uwzględniając lokalnych podatków oraz szerokiej gamy opcji personalizacji. Każdy egzemplarz będzie budowany ręcznie zgodnie ze specyficznymi wymaganiami przyszłego właściciela, co gwarantuje unikalność każdego pojazdu. Pierwsze dostawy do klientów mają rozpocząć się wkrótce po oficjalnej premierze, która odbyła się 24 stycznia 2026 roku.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Gdyby nie były szef designu Mercedesa, ten koncept przez dekady nie ujrzałby światła dziennego.
Nadwozie shooting brake i pięć cylindrów pod maską - oto niderlandzki przepis na restomoda Volvo.
Phantom Arabesque udowadnia, że Rolls-Royce jest w stanie zrobić dla klienta absolutnie wszystko.
Ferrari pozostaje odporne na geopolityczne i rynkowe zawirowania i notuje kolejny bardzo mocny rok.
Alpina, a właściwie BMW Alpina, ma się stać mocnym punktem w talii BMW Group.
Nowe lakiery, więcej wyposażenia i nadal tradycyjne napędy - taki jest Seven na rok modelowy 2026.
W nowym GLC 53 twórcy chcieli przede wszystkim uzyskać charakter i DNA typowe dla produktów AMG.
Barwy bolidów Cadillaka pokazano z iście amerykańskim rozmachem - podczas half-time show Super Bowl.
Włoska stajnia opublikowała nazwę i pierwsze zdjęcia elementów wnętrza nowego Ferrari na prąd.
Premierę pierwszego małego EV z nowej rodziny koncernu Volkswagena wyznaczono na marzec 2026.
Artura Spider MCL39 Championship Edition to jeżdżący pomnik dla osiągnięć McLarena w sezonie 2025.
Dział Q by Aston Martin stworzył unikalnego Vanquisha Volante przeznaczonego na aukcję charytatywną.