Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Wyścigowy Glickenhaus 007 właśnie zyskał wersję drogową przeznaczoną dla klientów indywidualnych.
Scuderia Cameron Glickenhaus to mały, prywatny zespół wyścigowy, który dość wcześnie zaadaptował się do nowych przepisów homologacyjnych Le Mans Hypercar. W pierwszym sezonie wedle nowych zasad dzielnie stawiał opór Alpine i Toyocie, co nieźle wróży na przyszłość. Gdy formułowano nowe przepisy WEC jednym z wymogów było stworzenie drogowych wersji każdego z bolidów. Z czasem ten punkt wykreślono z regulaminu, ale SCG wcale nie zarzuciło swoich planów wypuszczenia auta na rynek. W ten sposób powstał 007S - model drogowy, który powstanie w liczbie 24 sztuk, a każda z nich kosztuje minimum $2,9 mln.
Nie znamy jeszcze wszystkich parametrów technicznych nowego auta, ale pod karbonowym poszyciem zgodnym ze specyfikacją FIA LMH pracuje podkręcona wersja silnika, który Scuderia wykorzystuje w swoich bolidach wyścigowych. Podwójnie doładowane V8 dysponuje mocą w okolicach 1000 KM, sporo większą niż ograniczony przepisami wariant torowy. Z masą na poziomie 1270 kg auto będzie miało szokujące osiągi, a sama aranżacja trzymiejscowej kabiny z kierowcą w środku sugeruje mocne skupienie na wrażeniach za kierownicą.
Jednostkę napędową dla 007 opracowano razem z Pipo Moteurs. Wyścigówka ma pod tylną klapą “jedynie” 680 KM, gdyż na tyle zezwalają przepisy klasy LMH - warto podkreślić, że w odróżnieniu od niemal wszystkich rywali Glickenhaus nie stosuje napędu hybrydowego. W przypadku napędów hybrydowych rywale mogą zastosować przedni silnik elektryczny o mocy do 255 KM, który działa powyżej prędkości 130 km/h, ale w żadnym momencie rywalizacji sumaryczna moc systemowa napędu nie może przekroczyć 680 KM.

Przygotowany do wyścigu bolid SCG007 musi ważyć co najmniej 1100 kg, co przy limicie mocy i szacowanej przyczepności aerodynamicznej bolidów LMH powinno wystarczyć do osiągania czasów 3:30 wokół toru Circuit de la Sarthe nieopodal Le Mans. Ruchome elementy aerodynamiki są zabronione.
Obawy o to, czy stosunkowo mały zespół będzie w stanie konkurować z większymi producentami i ich jeszcze większymi budżetami nie są zmartwieniem dla Scuderii. Nowe przepisy ograniczają budżety na rozwój do 20 milionów euro na sezon - jest to kwota, jaką Glickenhaus już zapewnił sobie dzięki sponsorom, jak wynika z komentarzy na oficjalnym koncie firmy na Twitterze. Marka wydaje się być dość pewna siebie, komentując: Amerykański samochód nie wygrał w Le Mans od 1967 roku. Nadszedł czas.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.