Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Włoskie Pagani wyceniło każdą z pięciu sztuk Huayra Codalunga na 7 mln euro.
Niewiele jest na świecie marek samochodów wymienianych jednym tchem z Bugatti, ale pierwszą myślą wielu z was powinno być Pagani. Włoski producent ogłosił, że stworzył kolejny wariant swojego aktualnie jedynego modelu - Huayry. Auto kosztuje 7 mln euro i powstanie tylko 5 egzemplarzy, które zaoferowano najwierniejszym kolekcjonerom marki. Wszystkie sprzedały się na pniu.

Nowa Huayra nazywa się Codalunga, a inspirację do jej stworzenia dali Horacio Paganiemu sami klienci. W 2018 roku dwóch z nich przyszło do Pagani Grandi Complicazioni (dział projektów specjalnych Pagani) z pomysłem stworzenia wersji long-tail dla Huayry. W zamyśle samochód miał prezentować się równie dobrze na drodze jak na konkursie elegancji i charakteryzować się pięknym, opływowym kształtem. Styliści Paganiego stworzyli unikalny kształt auta inspirowany wybranymi ikonami stylu lat 60. Właśnie w tamtych latach zaczęto eksperymentować z nowymi kształtami karoserii, które miały zwiększać skuteczność aerodynamiczną i zmniejszać opór powietrza.

Pod pokrywą silnika (dłuższą o 360 mm od tej w standardowym Pagani) kryje się V12 o mocy 840 KM i momencie obrotowym 1100 Nm. Tył jest nie tylko wydłużony, ale także płynnie zwęża się aż do pionowego ścięcia. Pośrodku tylnego pasa musiały znaleźć się tradycyjne dla Pagani cztery końcówki wydechu, ale warto zauważyć minimalistyczny design, w którym brakuje tradycyjnej kratki.

Za Huayrą Codalunga stoi idea “mniej znaczy więcej” zgodnie z którą auto jest sporo lżejsze niż standard, choć dłuższe. Waży 1280 kg wobec 1350 kg w podstawowym modelu. Lżejsza jest jedynie ekstremalna odmiana BC, której masa wynosi 1218 kg. Wspomniany przed momentem wydech wykonano z tytanu, dzięki czemu całość waży tylko 4,4 kg.

Paleta lakierów modelu Huayra Codalunga została opisana przez Pagani jako neutralna, przywołująca "odcienie przeszłości, aby wydobyć prostotę konstrukcji samochodu". Mówiąc prościej w ofercie są wykończenia półmatowe i matowe.
We wnętrzu auta sporo jest wyeksponowanego włókna węglowego, które również podkreśla prostotę samochodu, ale nie oznacza to, że kokpit jest spartański. Wręcz przeciwnie, kabina jest wykończona zamszem i najwyższej jakości skórą, co nadaje jej luksusowy charakter, godny ekskluzywnego supersamochodu.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.