Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Połączenie klasycznego roadstera z wolnossącym, czterolitrowym sercem to coś, co petrolheadom śni się po nocach.
Z jednej strony mamy tu do czynienia z dopracowanym technologicznie i bardzo komfortowym autem na co dzień, z drugiej – z pełnoprawnym wozem sportowym. Jeden z najlepszych złotych środków. Na krańcu skali stoją wszak wersje GT4 Caymana oraz Spyder Boxstera, kierowane do klienta szukającego bardziej bezkompromisowego auta na weekend. Oczywiście zdarza się odczuwać, że to nie 911 GT3. Ale czy to wada? Wiatr we włosach i raczenie się dźwiękiem mocnego silnika (jednego z ostatnich tego typu, montowanych w aucie seryjnym) to doznania, o które dzisiaj coraz trudniej. Można dyskutować nad „rasowością”, typową dla Porsche (zwłaszcza jeśli mówimy o czterocylindrowych silnikach Boxstera), ale najnowsza odsłona, z jednostką o mocy dochodzącej do 400 KM, to totalna zmiana warty. Tu żarty się kończą, a zaczyna poważny, sportowy wóz.

Trzeba przyznać, że w dobie podawania ostatecznych terminów przejść na hybrydy czy elektryki, zaprezentowanie nowej jednostki napędowej tego typu jest dość niecodziennym zagraniem. Rzecz jasna silnik otrzymał szereg kagańców, z nieuniknionym filtrem cząstek stałych na czele, ale szczerze mówiąc - niewiele to ujmuje fenomenowi Boxstera GTS. Trzeba by być autentycznym purystą, by zauważać niższe wartości obrotowe czy mniej śmiało poprowadzone rejestry akustyczne, względem dotychczasowych Spyderów czy GT3. Tu wszystko po prostu świetnie do siebie pasuje i nie jest tworzone „na siłę”.
Przekładnia PDK, to element dyskusyjny – z jednej strony jest niezaprzeczalnie znakomita, z drugiej – to jednak „kradzież” emocji, serwowanych przez wspaniały silnik. Oczywiście klient może zdecydować się na mechaniczną skrzynię. W PDK pierwszy bieg służy niemal tylko do ruszenia. Drugi również nie jest zbyt długi i raczej służy do bardzo ciasnych zakrętów lub nawracania. Umiejętność manewrowania między 2, 3 i 4 przełożeniem, sprawia jednak, że w GTS naprawdę łatwo balansować możliwościami auta. W trybie automatycznym biegi zmieniane są niepostrzeżenie. Leniwe, ale przyjemne rozwiązanie na co dzień.
Boxster GTS ze skrzynią PDK jest rzecz jasna szybszy, ale i droższy. Szczerze mówiąc, w kwestii przekładni, GTS nie ma de facto bezpośredniego rywala na rynku. Warta kilkanaście tysięcy złotych skrzynia automatyczna to już wybór indywidualny. Jesteśmy jednak zdania, że kosztujący ponad 450 000 zł model będzie dobrym wyborem, chociażby z uwagi na wymierający gatunek aut tego typu.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Cupra Born po liftingu zyskała w każdym wymiarze - designu, technologii i wydajności.
Elektryczne BMW serii 3 z rodziny Neue Klasse jest już gotowe do ogólnoświatowej premiery.
Pakiet Track dla BMW M2 i dedykowany wydech do M2 CS to najnowsze dodatki do gamy M Performance.
W reakcji na duży popyt polski importer Volkswagena zwiększa dostępną pulę Golfa GTI Edition 50.
W tych samych składach i niemal w identycznych barwach Ferrari wchodzi w sezon 2026 WEC.
La Perle Rare to jedyny w swoim rodzaju roadster Bugatti, łączący sztukę z potęgą silnika W16.
Poznaj limitowaną edycję MINI, która świętuje historyczny triumf w rajdzie Monte Carlo z 1965 roku.
Limitowana odmiana Vibrant Edition Lexusa LBX to propozycja dla najbardziej wymagających klientów.
Elektryczna Corsa jeszcze w tym roku zyska mocną wersję GSE. Jej napęd może mieć nawet 280 KM.
Zapowiadane na 2030 rok elektryczne Lamborghini Lanzador pojawi się na rynku jako… hybryda PHEV.
Moc 639 KM i innowacyjny, hybrydowy napęd plug-in w RS5 Avant to zapowiedź nowej ery Audi Sport.
Gdyby nie były szef designu Mercedesa, ten koncept przez dekady nie ujrzałby światła dziennego.