Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Alpine zaatakuje słynny podjazd Pikes Peak w Kolorado przy użyciu ekstremalnie zmodyfikowanego A110.
Tradycyjnym miejscem gdzie producenci szukający rozgłosu zabierają swoje samochody i walczą o jak najlepszy czas okrążenia jest niemiecki Nürburgring, lecz w ostatnich latach na popularności zyskał też szczyt Pikes Peak, który stał się areną rywalizacji dla solidnie zmodyfikowanych aut wyczynowych. Najnowszy uczestnik pochodzi od Alpine - to A110 Pikes Peak, czyli najbardziej ekstremalne wcielenie modelu produkowanego seryjnie już od 5 lat. Wersja wyczynowa przeszła kurację odchudzającą, a także zyskała poważny pakiet aero i niemal dwukrotność mocy wersji bazowej.
Za bazę posłużyło A110 w wersji GT4, ale Pikes Peak to samochód jednostkowy, którego jedynym zadaniem jest pokonanie 156 zakrętów w drodze na szczyt 4300-metrowej góry. Zasady rywalizacji w tym miejscu są dość swobodne, dlatego inżynierowie mogli wycisnąć z 1.8-litrowego silnika absolutne maksimum. Według producenta udało się osiągnąć pułap “niemal 500 KM”.
Silnik jest zasilany przez wlot dachowy, a ponieważ samochód musi wjechać na znaczną wysokość, wymuszone w ten sposób zasysanie coraz rzadszego powietrza zapobiega spadku osiągów. Rozrzedzone powietrze sprawia też problemy z aerodynamiką, dlatego Alpine wraz ze swoim partnerem technicznym z programu Le Mans, Signatech, opracowało specjalny pakiet aerodynamiczny przeznaczony wyłącznie dla A110 Pikes Peak.

Główne zmiany koncentrują się z tyłu - to przede wszystkim pokrywa silnika z pionową płetwą oraz dzielone tylne skrzydło, które współpracuje z rozbudowanym przednim splitterem i aerodynamicznymi nakładkami na koła. W progach bocznych i dyfuzorze widać pewne inspiracje drogowym modelem A110 R, ale mimo tak rozległych zmian samochód waży 950 kg - 132 kg mniej niż produkcyjny model. Samochody stworzone do wyścigów górskich mogą być wyposażone w ten sam system regulowanego zawieszenia co auta klasy GT4. Trzeba go jedynie dostroić tak, aby wycisnąć maksimum osiągów na trudnym, nierównym podjeździe. Alpine będzie rywalizować w klasie Time Attack 1.
Klasa składa się z wyspecjalizowanych maszyn opartych na samochodach produkcyjnych. Przepisy Time Attack 1 pozwalają na modyfikacje silnika, aerodynamiki i podwozia, jednak niektóre elementy mechaniczne - takie jak liczba cylindrów i napędzanych kół - nie mogą być zmieniane. A110 Pikes Peak będzie prowadzony przez mistrza pucharu R-GT, Raphaëla Astiera, który zmierzy się z Pikes Peak 25 czerwca.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.
Nową Teslę Roadster “znamy” od 2017 roku, ale jej finalna wersja ma zadebiutować za kilkanaście dni.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Kupując nowe 296 GT Modificata nabywasz nie tylko samochód, ale też przynależność do klubu Ferrari.
CLE 646 Spezialanfertigung to projekt Mercedesa-AMG przeznaczony dla najbardziej lojalnych klientów.
BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.
Aston Martin i Brough Superior prezentują AMB 002 Roadster – swój pierwszy motocykl na zwykłe drogi.
Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.
Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.
Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.
Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.
Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.