500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Valkyrie LM będzie dla garstki osób okazją, aby przejechać się bolidem wyścigowym rodem z Le Mans.
W tym tygodniu Aston Martin powraca do Le Mans jako uczestnik najwyższej klasy wyścigów długodystansowych, i to z samochodem, który jest pochodną auta drogowego, co nie zdarzyło się od czasu zamknięcia klasy GT1 26 lat temu. W celu upamiętnienia tego momentu marka prezentuje piątego przedstawiciela rodziny Valkyrie, po coupe, Roadsterze, torowym AMR Pro i wyczynowym aucie LMH. Poznajcie Valkyrie LM, auto żywcem wyjęte z Le Mans, które możesz sobie kupić.
Co to jest? Mówiąc najprościej, Aston Martin poszedł w ślady Ferrari i stworzył swój odpowiednik 499P Modificata - auta z Le Mans, które następnie zaoferuje wybranym klientom jako zabawkę na letnie weekendy na torze. W tej specyfikacji Valkyrie ma wygląd niemal identyczny jak wersja LMH, ale wóz nie ma homologacji wyścigowej, więc nie może stanąć do rzeczywistej rywalizacji.
Adam Carter, szef działu sportów wytrzymałościowych Aston Martin, wyjaśnia: „Valkyrie LM jest niemal identyczny z samochodem wyścigowym, który obecnie rywalizuje w WEC i IMSA, z kilkoma drobnymi odchyleniami, aby zapewnić, że jest to wariant niehomologowany i jest dostępny dla klientów, aby mogli go sprawdzić i się nim cieszyć”.
Samochód ten wypełnia lukę jaka dzieli model AMR Pro - również niehomologowany, ale stworzony całkowicie poza wszelkimi regulacjami - i Valkyrie LMH, które musi spełniać szereg zapisów regulaminu technicznego FIA w zakresie aerodynamiki, bezpieczeństwa i osiągów, aby dostać homologację do WEC. LM również spełnia większość z tych warunków, łącznie z ograniczeniem mocy 6.5-litrowego V12 do 707 KM.

Dużą różnicą między Ferrari a Astonem jest fakt, że nabywcy Valkyrie LM będą mogli w pełni posiadać i dysponować swoimi samochodami jeśli tylko będą chcieli. Ponadto w cenie otrzymają program rozwoju umiejętności typu “przyleć i jedź”.
To program stworzony w celu umożliwienia klientom pełnego wykorzystania możliwości samochodu. Właściciel ma tylko dotrzeć na wybrany przez siebie tor w umówionym terminie, a zespół techników AM przygotuje wóz do jazdy w taki sposób jak w normalny weekend wyścigowy serii WEC. Kierowca przed jazdą może skorzystać z symulatora lub poradzić się profesjonalnych instruktorów, a także obserwować między sesjami swoją telemetrię, aby poprawiać swoje wyniki na torze. Jeśli taka jest wola klienta, Aston Martin będzie odpowiedzialny za utrzymanie maszyny w idealnym stanie i dostarczanie jej na tor wraz z zespołem inżynierów.
Brytyjczycy zbudują tylko dziesięć egzemplarzy Valkyrie LM. Samochody zostaną wyprodukowane i dostarczone do klientów przed drugim kwartałem 2026 roku, gdy odbędą się pierwsze jazdy po torze. W późniejszym terminie firma zorganizuje klientom dwa pełne trackdaye na torach o standardzie Formuły 1 mieszczących się w Wielkiej Brytanii. Będzie to część programu Aston Martin Unleashed zaplanowanego na drugą połowę przyszłego roku.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?