Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Rodzina “S” w komplecie - po Continentalu GT V8 S debiutuje także nowy Flying Spur V8 S.
W ostatnich dniach pisaliśmy o debiucie Bentleya Continentala GT i GTC w wersji V8 S. Teraz sportowej odmiany doczekał się także czterodrzwiowy Flying Spur, który będzie wyróżniał się pakietem specjalnych dodatków stylistycznych i dedykowanych elementów wnętrza. Nie zabraknie też nowych części mechanicznych. Razem z dwudrzwiowymi odmianami nowe Bentleye z rodziny S zostaną oficjalnie zaprezentowane podczas Goodwood Festival of Speed.
Podobnie jak w przypadku modeli GT i GTC, Flying Spur V8 S nie dostanie nawet 1 KM ponad standard. Pod maską pracuje ten sam 4-litrowy silnik V8 twin turbo o mocy 550 KM jaki znajduje się w normalnym Flying Spur z V8. Przenosi on moc przez 8-stopniowy automat na wszystkie cztery koła. Osiągi nie uległy polepszeniu względem standardowego modelu - nadal limuzyna Bentleya potrzebuje 4 s by rozpędzić się do 100 km/h i osiąga prędkość maksymalną 317 km/h.
Nowością jest tylko to, że pakiet “S” można mieć także w wersji hybrydowej Flying Spura. Przypomnijmy, że model PHEV łączy podwójnie doładowany silnik V6 z motorem elektrycznym. Łączna moc systemowa układu to 544 KM i 750 Nm momentu obrotowego. Dzięki wsparciu elektryki Flying Spur plug-in jest zaledwie 0,1 s wolniejszy do 100 km/h niż V8, choć większa masa prawie na pewno skazuje go na porażkę w kategorii przyjemności z jazdy.
Niezależnie czy mowa o V8 S, czy o wersji PHEV S Bentley oferuje do Flying Spura system aktywnej stabilizacji przechyłów jako wyposażenie standardowe. Podobnie ma się sprawa z zestawem ciemnych elementów wykończeniowych karoserii i z dedykowanymi kołami w rozmiarze 22 cali. W środku klienci mogą wybierać spośród innych wariantów podziału kolorystycznego skóry, a całe auto zyskuje zestaw emblematów ze stylizowaną literą “S”.
Nowe, sportowe wersje Bentleya Flying Spur już są dostępne u dealerów. Pierwsza impreza, na której producent zaprezentuje ten samochód przed szerszą publicznością to Goodwood Festival of Speed, gdzie nowa limuzyna ramię w ramię ze swoimi dwudrzwiowymi kuzynami zmierzy się ze słynnym podjazdem Lorda Marcha.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…