Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Rodzina “S” w komplecie - po Continentalu GT V8 S debiutuje także nowy Flying Spur V8 S.
W ostatnich dniach pisaliśmy o debiucie Bentleya Continentala GT i GTC w wersji V8 S. Teraz sportowej odmiany doczekał się także czterodrzwiowy Flying Spur, który będzie wyróżniał się pakietem specjalnych dodatków stylistycznych i dedykowanych elementów wnętrza. Nie zabraknie też nowych części mechanicznych. Razem z dwudrzwiowymi odmianami nowe Bentleye z rodziny S zostaną oficjalnie zaprezentowane podczas Goodwood Festival of Speed.

Podobnie jak w przypadku modeli GT i GTC, Flying Spur V8 S nie dostanie nawet 1 KM ponad standard. Pod maską pracuje ten sam 4-litrowy silnik V8 twin turbo o mocy 550 KM jaki znajduje się w normalnym Flying Spur z V8. Przenosi on moc przez 8-stopniowy automat na wszystkie cztery koła. Osiągi nie uległy polepszeniu względem standardowego modelu - nadal limuzyna Bentleya potrzebuje 4 s by rozpędzić się do 100 km/h i osiąga prędkość maksymalną 317 km/h.

Nowością jest tylko to, że pakiet “S” można mieć także w wersji hybrydowej Flying Spura. Przypomnijmy, że model PHEV łączy podwójnie doładowany silnik V6 z motorem elektrycznym. Łączna moc systemowa układu to 544 KM i 750 Nm momentu obrotowego. Dzięki wsparciu elektryki Flying Spur plug-in jest zaledwie 0,1 s wolniejszy do 100 km/h niż V8, choć większa masa prawie na pewno skazuje go na porażkę w kategorii przyjemności z jazdy.

Niezależnie czy mowa o V8 S, czy o wersji PHEV S Bentley oferuje do Flying Spura system aktywnej stabilizacji przechyłów jako wyposażenie standardowe. Podobnie ma się sprawa z zestawem ciemnych elementów wykończeniowych karoserii i z dedykowanymi kołami w rozmiarze 22 cali. W środku klienci mogą wybierać spośród innych wariantów podziału kolorystycznego skóry, a całe auto zyskuje zestaw emblematów ze stylizowaną literą “S”.
Nowe, sportowe wersje Bentleya Flying Spur już są dostępne u dealerów. Pierwsza impreza, na której producent zaprezentuje ten samochód przed szerszą publicznością to Goodwood Festival of Speed, gdzie nowa limuzyna ramię w ramię ze swoimi dwudrzwiowymi kuzynami zmierzy się ze słynnym podjazdem Lorda Marcha.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.
Kiedyś Koenigsegg miał ambicję startować w Le Mans. Po latach pomysł ten odbija się w nowym CCGT1.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.