500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Nowy Continental GT V8 S wyróżnia się stylem i dodatkami, choć silnik pozostał bez zmian.
Bentley konsekwentnie rozszerza rodzinę Continentala GT - do wersji podstawowej, W12 i Speed dołącza V8 S wyróżniające się sportowym stylem i bardziej bogatym wyposażeniem standardowym. Niestety tym razem Bentley zdecydował się nie modyfikować silnika, dlatego deklarowane osiągi nie poprawiły się względem normalnego GT V8. W odróżnieniu od poprzedników wersja S nie wnosi żadnych zewnętrznych nowinek stylistycznych, bo wszystkie charakterystyczne dla niej elementy pochodzą z listy opcji dostępnej do tej pory w modelu V8.

Silnik 4.0 V8 twin turbo rozwija dokładnie tyle samo mocy co w wersji V8 bez S: 550 KM i 680 Nm maksymalnego momentu obrotowego przy 2000-4500 obr./min. Jedyny element wyróżniający wersję S to sportowy układ wydechowy podkreślający naturalną ścieżkę dźwiękową ośmiu cylindrów. Rozczarowujący jest fakt, że pomimo takiej samej mocy wersja S jest minimalnie wolniejsza do 100 km/h niż standardowy model - sprint trwa 4 s zamiast 3,9 s.
Pogorszenie osiągów może być spowodowane dodatkową masą wynikającą z obecności na pokładzie elementów z listy opcji standardowego Continentala. Nie podano dokładnej masy minimalnej V8 S, ale standardowy model w swojej najlżejszej wersji legitymuje się masą 2295 kg, więc z dużą dozą pewności wersja S przekracza 2,3 t.

Pozostałe kluczowe podzespoły napędowe są takie same jak w wersji V8 z napędem na wszystkie koła i 8-stopniowym, dwusprzęgłowym automatem na czele. V8 S nie dostał jednak elektronicznie sterowanego dyferencjału o ograniczonym poślizgu z Continentala GT Speed. Ma za to w standardzie system Dynamic Ride Control z aktywnymi stabilizatorami zasilanymi z instalacji 48V.

Domyślnie V8 S wyjedzie z fabryki na dedykowanych, 21-calowych kołach, ale pewnie wielu klientów wybierze fajniejsze 22-calowe koła dostępne za dopłatą. Standardem są hamulce stalowe, ceramika znajduje się na liście opcji. Szerokości opon pozostały niezmienione w stosunku do standardowego V8 - gumy Pirelli P Zero mają 275 mm z przodu i 295 mm z tyłu.

Z zewnątrz V8 S można poznać po czarnych dodatkach zewnętrznych, które normalnie są tylko opcją. Dopiero we wnętrzu jest coś stworzonego specjalnie dla wersji S - można wybrać inny podział tapicerki niż normalnie oraz jest możliwość zamówienia tapicerki z mikrozamszu Dinamica na boczkach drzwiowych, fotelach oraz desce rozdzielczej.
Jeśli oczekiwaliście od V8 S większego nacisku na sportowe doznania z jazdy jakie można uzyskać z platformy wspólnej z Porsche Panamera, to nowy Continental GT może być pewnym rozczarowaniem. Brakuje w nim specjalnych trybów zawieszenia czy większego zaangażowania w jazdę, co na razie odczytujemy jako straconą szansę. Istnieje jeszcze możliwość, że brytyjski producent szykuje coś bardziej wyjątkowego, o czym jeszcze nie wiemy.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?