Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Mini określiło swoje plany na najbliższe lata - nadchodzi całkowicie nowy, elektryczny hatchback oraz kompaktowy crossover.
Wielkie zmiany w Mini są nieuniknione i przyjdą szybciej niż ktokolwiek się spodziewa, bo marka zamierza skupić się całkowicie na elektryczności od 2023 r. Głównym celem jest dostosowanie Mini do wymagań ochrony środowiska, do czego zobowiązała się cała Grupa BMW, ale my po cichu liczymy, że przy okazji tej rewolucji wrócą cechy, które kochaliśmy w Mini w przeszłości.
Transformacja zacznie się od nowego hatchbacka 3d, który już nie będzie w ogóle korzystał z silników spalinowych, a jednocześnie stanie się bazą dla całej gamy nowych produktów Mini. Producent wypuścił zdjęcia zamaskowanego prototypu, na którym oprócz znajomych retro-detali jak np. wiszący dach czy okrągłe światła widać kilka naprawdę istotnych szczegółów.

Pierwsza rzecz to proporcje nadwozia, bo samochód wygląda na mniejszy niż dzisiejsze Mini. Przedni zwis jest bardzo krótki, może nie tak jak w pierwszym nowożytnym Mini z 2001 r., ale na pewno nie tak przesadzony jak w obecnym modelu. To samo dotyczy tylnej części nadwozia, więc wszystko wskazuje na to, że koła są rozłożone po rogach nadwozia, a to wprost przywołuje skojarzenia z oryginałem.
Poza wielkimi przednimi światłami przód wygląda kompletnie inaczej. Przede wszystkim maska przednia nabrała zdecydowanie bardziej normalnego kształtu, nie jest już tak zachodząca na boki jak do tej pory. Czy pod nią będzie dodatkowa przestrzeń bagażowa czy osprzęt samochodu dowiemy się kiedy indziej, ale na pewno słynny fałszywy wlot powietrza na masce powędrował nieco wyżej. Jego lipny charakter to akurat żadna nowość, bo jest tak już od 2008 roku.
Przednia szyba wydaje się poprowadzona pod większym kątem dla poprawy aerodynamiki przy wysokich prędkościach. Nie ma tradycyjnych dla Mini chromowanych, bulwiastych klamek, a zamiast nich pojawiły się wysuwane znane już z BMW. Nie wiemy nic o zmianach we wnętrzu, ale oczekujemy ładnego wkomponowania nowoczesnych rozwiązań w tradycyjną formę kokpitu, który tak bardzo przyjął się na przestrzeni ostatnich 20 lat.
Mamy więcej dobrych wieści, bo Mini pracuje też nad wariantem John Cooper Works, który powinien mieć mocniejszy napęd i odważniejsze ustawienia podwozia. To ten model, który powinien w największym stopniu odwzorować zwinność i prowadzenie oryginalnego Mini.

Poza nowym autem z nadwoziem 3d do gamy wkrótce dołączy też nowy crossover wielkości Audi Q2. Także będzie w pełni elektryczny i ma za zadanie zastąpić Mini 5d plasując się poniżej Countrymana. Oba nowe samochody będą powstawały w fabryce Mini w Oxfordzie, więc produkcja na Wyspach zostanie podtrzymana.
Nowy Countryman dołączy do stawki za dwa lata, rok po swoim technicznym krewnym - nowym BMW X1, a oba te auta będą produkowane w Lipsku. Obecne teraz Mini 3d i 5d jeszcze przez jakiś czas pozostaną w ofercie z tradycyjnymi silnikami, równolegle z nowopowstającymi modelami EV, a ostatnie Mini zasilane benzyną producent zapowiada na 2025 r.
Na pierwszy rzut oka nie są to szczególnie dobre wiadomości dla Mini, ale stworzenie od podstaw nowych modeli elektrycznych ma bardzo dużo sensu w świetle nadchodzących przepisów legislacyjnych. Uczciwie przyznajemy się, że obdarzyliśmy obecną gamę Mini sporą dawką krytyki w ostatnich kilku latach, zwłaszcza gdy kluczowy model Mini Hatch porzucił swoje specyficzne podwozie na rzecz platformy dzielonej z nowym BMW serii 1. Tego rodzaju unifikacja podzespołów doprowadziła do rozdmuchania obecnego Mini, ale nowa platforma elektryczna dedykowana dla Mini przynosi szansę na naprawę tych błędów.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Kalendarz Pirelli 2026 „Elements” Sundsbø to filmowa opowieść o żywiołach, naturze i emocjach redefiniujących „The Cal”.
2025 rok dywizja BMW M zakończyła jako lider swojego segmentu z kolejnym rekordem sprzedaży.
Koncept Aura NISMO ma trzy silniki i agresywny bodykit - czy doczekamy się produkcji seryjnej?
NSX Tribute to ściśle limitowany projekt upamiętanijący Hondę NSX i sukcesy sportowe całej marki.
Trzy usportowione modele elektryczne z gamy GT mają zbliżyć Kię do entuzjastów wysokich osiągów.
Przy tej wersji specjalnej GR Yarisa pracował sam Akio Toyoda, szerzej znany jako Morizo.
Limitowana do 10 sztuk Giulia Quadrifoglio Luna Rossa łączy motosport z żeglarstwem wyczynowym.
Koncern Toyoty konsoliduje prawie wszystkie działania motosportowe pod wspólną nazwą GAZOO Racing.
Adrian Newey opuścił RBR, ale jego ostatnie dzieło to 1200-konny hipersamochód z silnikiem V10.
Wedle świątecznej tradycji Hennessey już po raz siódmy przymocował choinkę do bardzo szybkiego wozu.
Poddana fabrycznej renowacji Carrera GT składa hołd zwycięzcom 1970 24h Le Mans w Porsche 917.
Tylko 10 lojalnych klientów Rimaca dostało przywilej nabycia dedykowanej Nevery R Founder’s Edition.
Silniki i skrzynie biegów BMW już od 25 lat stanowią podstawę napędów wszystkich modeli Morgana.