500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Caterham chce zacząć erę napędów EV od zgrabnego sportowego coupe o współczesnej sylwetce.
Od kiedy na Wyspach przesądzono o wprowadzeniu zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych po 2030 roku, przyszłość małych, brytyjskich producentów samochodów sportowych stanęła pod znakiem zapytania. Dla Caterhama, którego filozofia polega na prostocie i lekkości, przejście na elektrykę może być bardziej problematyczne niż dla innych. Mimo wszystko firma stara się opracować odpowiedź na nowe potrzeby rynkowe i zapowiada sportowe coupe ukryte pod tymczasową nazwą Project V.
Niedawno zaprezentowany koncept o nazwie EV Seven mniej więcej pokazał jak mógłby wyglądać klasyczny Caterham z napędem bezemisyjnym. Z kolei Project V ma być znacznie bardziej dojrzałym autem. Jak widać po opublikowanej grafice, samochód będzie bardziej konwencjonalnym coupe, z dachem i normalnymi drzwiami, które powinno zainteresować szersze grono odbiorców.
Bezpośrednim szefem projektu jest Bob Laishley, główny dyrektor techniczny Caterhama, który w wywiadzie dla Evo powiedział: “Chcemy spróbować wytworzyć niszę dla Caterhama EV za pomocą produktu, który jest zgodny z naszymi wartościami: lekki, prosty i dający frajdę z jazdy.” Jak lekki? Dzisiejsze akumulatory i silniki nie dają szans zejść do około pół tony jak w zwykłych Caterhamach, zwłaszcza że Project V ma być autem o większej użyteczności i lepszym wyposażeniu niż Seven. Mimo to celem jest zejście poniżej 1000 kg, co samo w sobie byłoby imponujące. Dla porównania, elektryczny samochód sportowy Alpine A110 E-Ternite waży 1378 kg.
Założenia Project V przy obecnej technologii będą bardzo trudne do spełnienia - niska masa przy mocnym i wydajnym napędzie z akceptowalnym zasięgiem na baterii może popchnąć Caterhama w nieznanym dla firmy kierunku oraz pochłonie znaczne środki finansowe. Nie będzie to jednak pierwsza próba wyjścia poza schemat w wykonaniu producenta z Dartford. W połowie lat 90. oferowano Caterhama 21, czyli model Seven wyposażony w pełne nadwozie, a modele CSR z szerszą kabiną powstają od 2005 roku. Mamy też w pamięci projekt Caterham C120 opracowany wspólnie z Alpine A110 - firma z pewnością wykorzysta zdobyte wcześniej doświadczenie przy próbie skonstruowania Project V zgodnie z zakładanym planem.
Nie wiadomo dokładnie jaką formę przyjmie układ napędowy Project V, ale Laishley powiedział wcześniej Evo, że firma celowo zwleka do ostatniej chwili z pozyskaniem partnera technologicznego, aby samochód dostał możliwie najnowsze, najtańsze i najlżejsze komponenty. "Niektóre rozmowy są dość dziwaczne" - powiedział. "Pytają: Jakiego systemu hamowania odzyskowego potrzebujesz? Jaki system wspomagania kierownicy? Jakie programy stabilności? Są nieco zszokowani, gdy mówię, że chcę tylko silnik elektryczny i układ napędowy, a jeśli zwykły człowiek nie będzie w stanie poradzić sobie z momentem obrotowym, omówimy kontrolę trakcji".
Proces dążenia Caterhama do elektromobilności jest wspierany przez japońską spółkę VT Holdings, która przejęła kontrolę nad Caterhamem w 2021 roku, będąc wcześniej przez kilkanaście lat importerem marki na rynek japoński. Finansowe podstawy jakie wnosi VT w parze z prostą, skuteczną mechaniką charakterystyczną dla firmy mogą sprawić, że Caterham Project V stanie się pierwszym prawdziwie sportowym seryjnym samochodem z napędem elektrycznym.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.