Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
GR Yaris M z silnikiem pośrodku posłuży Toyocie do testów nowego silnika… a może to coś więcej?
Bez żadnych wcześniejszych zapowiedzi Toyota właśnie zaprezentowała GR Yarisa z silnikiem pośrodku. To nie znaczy jeszcze, że w przygotowaniu jest inspirowany rajdową Grupą B hot hatch. Według oficjalnych informacji GR Yaris M posłuży do testowania nowego typu wyczynowej, czterocylindrowej jednostki napędowej, ale w planach może też być jakiś nowy sportowy model z takim układem napędu.
W tym modelu Toyota kompletnie porzuciła koncepcję trzycylindrowego motoru 1.6 turbo z normalnego GR Yarisa, zmieniono też lokalizację motoru. Za plecami kierowcy w Yarisie M pracuje 2-litrowa turbodoładowana jednostka czterocylindrowa. Znajduje się ona przed tylną osią, ale można się do niej dostać otwierając tylną klapę.
Silnik nosi oznaczenie G20E i może być w pewien sposób technologicznie powiązany z mniejszym G16E w cywilnym GR Yarisie. Brakuje jednak jednoznacznych informacji na ten temat.
Aby zmieścić większy motor, który na zdjęciach wygląda na tylno-centralny, Yaris M dostał szereg modyfikacji. Po zdjęciach widać, że tył jest poszerzony, ma także szersze opony. Tylną klapę pokryto od środka złotą folią odprowadzającą ciepło, jest też specjalna kratka służąca do chłodzenia. Na dole zniknął zwyczajowy dyfuzor, przez co widać pod zderzakiem duży tłumik końcowy układu wydechowego.
Podczas prezentacji na Salonie Samochodowym w Tokio, przedstawiciele firmy zostali zapytani czy z prototypu powstanie model produkcyjny, niekoniecznie z rodziny Yarisa. Oto ich odpowiedź: „Taką mamy nadzieję, w tej chwili wszyscy możemy sobie wyobrazić różne rzeczy, ale nie ma jeszcze oficjalnego ogłoszenia”.
Przedstawiciele marki przyznali również, że początkowo nie planowano pokazywania tego auta w tej chwili, ale Morizo (Akio Toyoda, szef koncernu Toyoty) nalegał. Potwierdzili również, że to właśnie Toyoda wkrótce zasiądzie za kierownicą Yarisa M, aby się nim ścigać. Samochód ten nie jest bowiem czystym showcarem ani też autem drogowym - jego misją jest udział w japońskiej serii wyścigowej Super Taikyu.
W oficjalnym oświadczeniu Toyoty czytamy: 'Zespół dąży do wdrożenia produkcji samochodów „driver-first”, dlatego w ekstremalnych warunkach wyścigowych samochody są wielokrotnie doprowadzane do awarii, a następnie naprawiane, i w której informacje zwrotne od Morizo, profesjonalnych kierowców i kierowców amatorów są dokładnie uwzględniane'.
Po tych słowach można przypuszczać, że GR Yaris M jest nie tyle konceptem, co mułem testowym, który poprzez udział w wyścigach ma pokazać granice wytrzymałości nowego wyczynowego silnika. Sam motor w przyszłości mógłby trafić do odrodzonej Toyoty MR2, Celiki czy nawet następnej Supry. Pamiętajmy, że Toyota jak nikt jest wierna koncepcji silników spalinowych i wciąż utrzymuje w ofercie pokaźną gamę usportowionych modeli.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.