500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Szef inżynierii Lamborghini podzielił się z mediami kontrowersyjną tezą na temat przyszłości marki.
Gdy opuszczasz kokpit Lamborghini Huracán, ciężko jest sobie wyobrazić jak którykolwiek samochód elektryczny (lub hybrydowy następca baby-Lambo z V8) mógłby być równie intensywny i ekscytujący. Kręcący się do 8500 obrotów dziesięciocylindrowy silnik o niezapomnianej akustyce jest jedną z najlepszych współczesnych jednostek, która kompletnie dominuje doświadczenia z jazdy. Mimo to Lamborghini twierdzi, że w przyszłości samochody elektryczne tej marki będą równie dobre w wywoływaniu dreszczy na karku kierowcy.
W rozmowie z Evo, dyrektor techniczny firmy Rouven Mohr nakreślił, czego możemy się spodziewać po wrażeniach z jazdy elektrycznym Lamborghini. „Na przykład w Huracánie jasne jest, że charakter samochodu definiuje silnik V10” - powiedział. „Nie ma sensu próbować naśladować tego charakteru za pomocą silnika elektrycznego lub silnika z turbodoładowaniem, więc naszym zadaniem jest znalezienie innej cechy, która zapewni emocje”.
Co to znaczy? Po pierwsze, Lamborghini zasilane energią z baterii będą prezentować znacznie lepszy poziom elektronicznej kontroli nad dystrybucją momentu obrotowego na koła, co pomoże w kształtowaniu znacznie bardziej złożonej dynamiki ruchu. Mohr kontynuuje:
„Emocje z pewnością będą inne, ale gwarantuję, że nie będą mniej ekscytujące. Pojazdy elektryczne mają jedną wielką zaletę, której nie może zaoferować żaden spalinowy układ napędowy, a mianowicie to, jak precyzyjnie można kontrolować moment obrotowy i obroty.”
„Otwiera to drzwi do zupełnie innych strategii działania systemów; na przykład, potencjalnie można mieć ABS, który nie jest sterowany przez hamulce, lub zarządzać kontrolą trakcji w zupełnie inny sposób, bez ograniczania mocy. Jestem głęboko przekonany, że w przyszłości różnica między elektrycznym supersamochodem, a standardowym samochodem elektrycznym o wysokich osiągach, będzie polegać na strategii kontroli dynamiki. Zarządzanie dynamiką samochodu w bardzo precyzyjny sposób to kolejny poziom przyjemności z jazdy”.
Lamborghini już zaprezentowało niektóre systemy przyszłości w koncepcie Lanzador - wysoko zawieszonym dwudrzwiowym coupe GT, które wejdzie do produkcji w 2028. Samochód ten ma nową generację elektroniki Lamborghini LDVI (Lamborghini Dynamic Vehicle Integration) z większą liczbą czujników niż w Revuelto, które będą miały realny wpływ na sposób rozdzielania mocy na koła i działanie skrętnej tylnej osi. Oprócz tego dwa silniki Lanzadora będą wyposażone w czujniki mierzące prędkość każdego koła służące do precyzyjnej regulacji momentu obrotowego. Ma to poprawić zarządzanie trakcją, a co za tym idzie, prowadzenie w zakrętach.
Czy to wszystko przyniesie tyle samo frajdy co szybka rundka w Huracánie? Czas pokaże.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.