Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowy bolid klasy GT3 od Ferrari został stworzony od zera wokół jednostki V6 twin turbo.
W ubiegły weekend na Imoli odbyło się wydarzenie Finali Mondiali - doroczne święto wszystkich związanych z szeroko rozumianą działalnością motosportową marki Ferrari. Włoska firma jako gospodarz wydarzenia zorganizowała aż dwa debiuty - obok nowego Ferrari 499P przeznaczonego do wyścigów WEC w klasie LMH zadebiutowało także nowe Ferrari 296 GT3. Jest to bolid zaprojektowany od zera, aby kierowcy mogli skutecznie rywalizować z rywalami w Porsche 911 GT3 R i Audi R8 LMS przez najbliższe kilka lat.

Wzorem drogowego 296 GTB, nowe GT3 jest zupełnie świeżą interpretacją klasycznego centralnosilnikowca od Ferrari. Nowe są takie elementy jak podwozie, aerodynamika, silnik i przeniesienie napędu, więc naprawdę mamy do czynienia z początkiem kolejnej ery. Sercem projektu jest silnik Ferrari o pojemności 2992 cm3 z sześcioma cylindrami i podwójnym doładowaniem.
Zgodnie z regulacjami klasy GT3 auta nie mogą być wspomagane układem hybrydowym, więc ten element musiał zniknąć. Mimo to silnik i tak mógłby z łatwością przebić regulaminowe 600 KM przy 7250 obr./min., więc celowo musiał zostać zdławiony, a później jego ostateczne parametry i tak ustalą zasady Balance of Performance (wyrównywania osiągów). Moment obrotowy także jest potężny - 710 Nm przy 5500 obr./min. daje solidną przewagę elastyczności względem rywali z wolnossącymi silnikami (Porsche, Audi).

Skrzynia biegów akurat nie jest konstrukcji Ferrari, bo pochodzi z firmy XTrac - ma sześć biegów i jedno sprzęgło. Zamontowano ją poprzecznie, aby jak najbardziej korzystnie rozłożyć masę wokół tylnej osi. Sprzęgło nie jest obsługiwane pedałem, a przyciskiem na kierownicy.
Alternator przymocowano bezpośrednio do skrzyni, co ułatwia pracę mechanikom. Mniejszy i lżejszy zespół napędowy dał Ferrari korzyści w postaci łatwiejszego rozłożenia masy i obniżenia środka ciężkości. Nie bez znaczenia jest też poprawa sztywności skrętnej nadwozia o 10% względem modelu 488 GT3.
Aluminiowe podwozie zintegrowano z obowiązkową klatką bezpieczeństwa, a rozstaw osi zwiększył się o 60 mm w stosunku do auta drogowego. Poprawki aerodynamiczne pozwoliły wygenerować 20% więcej docisku niż w odchodzącym na emeryturę 488. Tak samo jak w 296 GTB przy wszystkich kołach zachowano podwójne wahacze, ale zawieszenie jest całkowicie nowe, o specjalnie dobranej geometrii i, co ciekawe, nieco szerszym rozstawie kół z przodu niż z tyłu (1726 mm/1710 mm).

Masa “na sucho” wynosi 1250 kg, ale ostateczny wynik (podobnie jak moc) będzie zależała od wymogów regulaminowych względem innych aut w stawce. Nieznacznie powiększono hamulce - przednie tarcze mają 400 mm i sześciotłoczkowe zaciski, z tyłu pracują cztery tłoczki na tarczy 322 mm.
Znowelizowane przepisy dotyczące klasy GT3 umożliwiają start tym autem nie tylko w typowych rundach GT3 na całym świecie, ale od sezonu 2024 także w klasie GT w wyścigach długodystansowych. Oznacza to, że Ferrari będzie jedynym obok Porsche producentem mającym swoje auta zarówno w klasie LMH/LMDh jak i w klasie GT w legendarnym wyścigu Le Mans.
Żyjemy w trudnych czasach, ale jeśli ktoś lubi oglądać motosport w wydaniu torowym może z przyjemnością obserwować rozkwit ulubionej dyscypliny. Le Mans 2024- cóż to będzie za wyścig!
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.
W ramach największej aktualizacji w historii modelu Klasa C dostała garść inteligentnych systemów.
P1, W1, T.50 - następców McLarena F1 było już kilku, ale żaden nie naśladuje wzorca tak jak S1.
Valen z mocą 850 KM staje się najmocniejszym produkcyjnym Astonem z silnikiem z przodu w dziejach.
Sportowe elektryki w kwestii emocjonalnego zaangażowania są kompletnie do bani
Sonderwunsch, Weissach i Manthey - te trzy komórki Porsche stworzyły unikalne 911 Flachbau RS.
Zwiększona moc napędu, zoptymalizowany docisk i skupienie na kierowcy - to esencja Super Veloce.
Czinger to jeden z najlepiej zaprojektowanych hipersamochodów. Właśnie poznaliśmy wersję Spyder.
Na podzespołach nieprodukowanego już SF90 Włosi stworzyli unikatowe dzieło o nazwie CZ26.
McL 6GT to krok McLarena w stronę klientów, którzy poza osiągami pragną mechanicznych odczuć jazdy.
Jaguar Type 01 celuje w poziom Bentleya, dlatego wnętrze musi kusić luksusem i atrakcyjnym designem.