Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Ferrari 296 GTB - mniej cylindrów, więcej emocji

Pierwszy supersamochód Ferrari z silnikiem V6 łączy obłędną szybkość z imponującym układem jezdnym.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

11 marca 2022
Czerwone Ferrari 296 GTB
17
Ocena Evo
Cena:
od ~1,7 mln zł
oszałamiające przyspieszenie na prostej; uzależniająca dynamika jazdy
irytujący cyfrowy system obsługi; masa własna

Oznaczenie nowego Ferrari sugeruje, że mamy do czynienia z samochodem klasy GT z twardym dachem (Berlinetta) o pojemności silnika sześciocylindrowego 2,9 l. Jest też coś, czego emblematy nie są w stanie zdradzić, mianowicie ten samochód ma aż 830 KM i znacznie więcej do zaoferowania niż się początkowo wydaje.

Czy ja właśnie powiedziałem 830 KM?

Trudno przejść obojętnie obok tak ogromnej liczby i złapałem się nie raz na rozmyślaniu jak daleko zajdzie ten wyścig zbrojeń i gdzie właściwie można wykorzystać pełnię potencjału takiego napędu. To jednak temat na osobny materiał. Nowy silnik Ferrari to V6 o rozchyleniu głowic 120 stopni, z dwoma turbinami i dodatkowym motorem elektrycznym. W odróżnieniu od SF90 napęd w tym modelu wędruje tylko na tylną oś. Taki pomysł zupełnie wymyka się schematowi typowego supersamochodu, i choć 296 GTB niewątpliwie jest szybkie, to podstawowe pytanie brzmi: czy jest fantastycznym samochodem do jazdy?

Ferrari 296 GTB na drodze
17

296 GTB to pierwszy drogowy samochód Ferrari z jednostką V6 (słynne Dino 246 GT nigdy nie miało znaczka “brykającego konia”) oraz pierwszy z turbinami typu “hot-v”, czyli umieszczonymi pomiędzy głowicami. Do tego jest hybrydą plug-in z zasięgiem elektrycznym wynoszącym do 24 km. Silnik umieszczono centralnie, bardzo nisko, w nowym, aluminiowym podwoziu. Rozstaw osi jest mniejszy o 50 mm niż w samochodach Ferrari z V8, a pasażerowie siedzą w małej kabinie dosłownie tuż przed silnikiem. Motor elektryczny ma udział w napędzie wynoszący 167 KM i 315 Nm, a benzynowe V6 generuje aż 663 KM i 740 Nm. W sumie daje to solidne 830 KM, ale Ferrari uchyla się od podania dokładnej wartości maksymalnego momentu obrotowego, zapewne ze względu na specyficzny sposób współpracy obu silników. Patrząc na powyższe parametry można się spodziewać, że będzie on “znaczny”. Silnik spalinowy V6 jest 30 kg lżejszy niż jednostka V8, a współpracuje z nim dwusprzęgłowa skrzynia 8-stopniowa. Bateria o pojemności 7.45 kWh ma na tyle małe wymiary fizyczne, że udało się ją zmieścić za fotelami w formie podłużnej “kasety”.

Ferrari 296 GTB wnętrze
17

Nowoczesne Ferrari nie może obyć się bez zestawu dziwnych oznaczeń i akronimów sygnalizujących obecność zaawansowanej elektroniki. Specjalnie dla 296 GTB opracowano w Maranello sześcioosiowy czujnik 6w-CDS, który może mierzyć przyspieszenie i prędkość obrotu w płaszczyznach X,Y i Z. W połączeniu z czujnikiem zamontowanym na drążku kierowniczym komputer samochodu zbiera informacje o tym co robi kierowca, jaki jest poziom przyczepności na styku kół z nawierzchnią i wiele innych. Razem ze znanymi z innych modeli systemami jak kontrola poślizgu bocznego czy system E-Diff układ jezdny Ferrari robi wszystko, by stabilnie, bezpiecznie i maksymalnie szybko przejechać każdy zakręt. Dodatkowo po włączeniu trybu RACE aktywuje się system ABS-evo (dobra nazwa!),  który dzięki systemowi brake-by-wire skraca drogę hamowania, a także poprawia skuteczność hamowania w zakręcie.

Ferrari 296 GTB w poślizgu (drift)
17

Po raz pierwszy Ferrari wykorzystuje aktywną aerodynamikę do zwiększenia docisku zamiast zredukowania oporów powietrza. Producent podaje, że przy 200 km/h auto generuje 360 kg docisku, z czego aż 100 kg przypada na tylne skrzydło wysuwające się w trakcie jazdy. Z przodu są dwie chłodnice - dla silnika i skrzyni biegów - a dwa dodatkowe skraplacze służą do chłodzenia baterii. Gorące powietrze jest odprowadzane pod spodem, aby nie kolidowało z chłodnym powietrzem kierowanym do intercoolerów umieszczonych po bokach. Małe otwory widoczne pod reflektorami służą do zasysania powietrza chłodzącego hamulce, a skrzydło zintegrowane z tylną częścią linii dachu pomaga stworzyć "wirtualną" tylną szybę, która kieruje powietrze po powierzchni karoserii do tyłu samochodu. Większość docisku aerodynamicznego wytwarza się pod samochodem, dlatego przyłożono szczególnie dużą wagę do odpowiedniego poprowadzenia kanałów pod autem i do konstrukcji tylnego dyfuzora. Cała ta technika sprawdza się dużo lepiej gdy auto jest bardzo nisko nad ziemią, dlatego inżynierowie zadbali o odpowiednio mały prześwit auta.

Ferrari 296 GTB tył auta
17

Jak dotąd nie wspomniałem o wyglądzie modelu 296 GTB, ponieważ ocena należy do ciebie, ale po dokładnym obejrzeniu na żywo uważam, że jest to naprawdę bardzo ładny samochód. Widać inspirację modelem 250 LM z lat 60. XX w., ale też nie można powiedzieć, że to po prostu przeskalowane SF90 lub F8 Tributo.

O wnętrzu nie da się powiedzieć tego samego. Kokpit 296 GTB to niemal ta sama architektura co w większym i droższym bracie. Trudno jest przebrnąć przez obsługę cyfrowego interfejsu i towarzyszących mu przełączników na kierownicy. System ma do przekazania bardzo dużo informacji, co na pewno nie ułatwia sprawy, ale najgorsze jest to, że proste operacje wymagają czasem powtórnego naciśnięcia przycisku. Bywa, że  za pierwszym razem nie ma żadnej reakcji, więc nie wiadomo czy system nie zarejestrował polecenia, czy po prostu je zignorował. Mimo to wnętrze 296 GTB to wciąż całkiem wyjątkowe miejsce. Aby ruszyć wystarczy dwukrotnie nacisnąć dolną część kierownicy, a następnie włączyć pierwszy bieg. Model 296 zawsze rozpoczyna jazdę w trybie hybrydowym, więc domyślnie będzie poruszał się na pierwszych metrach wyłącznie na prądzie, przynajmniej do momentu wyczerpania baterii. Oczywiście w każdej chwili kierowca za pomocą dotykowego panelu na kierownicy może zmienić tryb na coś bardziej w stylu Ferrari. Można też wymusić jazdę na samej elektryczności i nawet przy ostrym traktowaniu samochód nie włączy spalinowego V6. Ostatnie dwa tryby to Performance i Qualifying. W tych trybach oba źródła zasilania współpracują ze sobą: w pierwszym z nich celem jest utrzymanie pewnego poziomu naładowania akumulatora, natomiast w drugim chodzi o maksymalne osiągi na krótkim odcinku.

Ferrari 296 GTB - tył auta podczas jazdy
17
Reklama
Reklama

Przemykanie w ciszy przez spokojne wioski dostarcza niespodziewanej przyjemności, głównie za sprawą wyrafinowanego układu tłumienia. Jest tutaj zaskakująco komfortowo, przez co z łatwością mogę sobie wyobrazić jazdę 296 GTB w trasie, w czym powinna pomóc niezła przestrzeń bagażowa pod przednią klapą. To cecha, której nie posiada większe i mocniejsze SF90. Komfort to sprawa drugorzędna, bo tak naprawdę chcecie wiedzieć jak ze sobą współpracują dwa silniki tego auta. Pewną wskazówką może być zachowanie Ferrari w momencie wciśnięcia gazu do końca podczas powolnej jazdy na wysokim biegu. Zgrabne coupe wyrywa do przodu bez najmniejszego opóźnienia w takim tempie, że nie zdążyłbyś zastanowić się jaki bieg powinieneś teraz mieć. Tak szybki jest ten samochód. Gwoli formalności, biegów do zabawy jest aż osiem, a zmienia się je gdy silnik dobija do 8500 obrotów. Gdy już przywykniesz do błyskawicznego tempa wydarzeń Ferrari pokazuje swoją prawdziwą naturę. Tempo przyspieszenia jest takie, że nerwowo się śmiejesz trzymając kurczowo kierownicę, a twój umysł znajduje się na granicy dyskomfortu. To uciążliwe, ale i w pewien sposób uzależniające uczucie. 296 dokłada tego niezły dźwięk składający się z naturalnego pomruku V6 pomieszanego z odgłosami pracujących turbosprężarek.

Ferrari 296 GTB przyśpiesza!
17

Przyspieszenie to nie wszystko, bo Ferrari zapewniało nas, że podstawowym celem w projektowaniu tego auta była radość z jazdy na najwyższym poziomie. Trudno nie przyznać im racji, gdy czuje się niesamowitą reaktywność podwozia. Ferrari jest bardzo zwinne bez popadania w nerwowość. Układ kierowniczy wykonano typowo - jest lekki i szybki, ale też dostarcza mnóstwa szczegółowych informacji na temat nawierzchni. Mimo ogromnej przyczepności 296 GTB daje się łatwo ustawiać samym gazem, tym samym wywołuje uśmiech satysfakcji na twarzy kierowcy. Dzięki magii Ferrari samochód wydaje się lżejszy niż sugeruje jego metryka (1470 kg “na sucho”). Absolutny brak bezwładności zachęca kierowcę do prowokowania auta, nawet poprzez małe i szybkie ruchy kierownicą można poczuć tę dokładność i szybkość reakcji. Tryb CT Off pozwala na niesamowitą swobodę, przy jednoczesnym zapewnieniu, że nadal czuwa nad tobą elektroniczny mózg, znacznie bardziej inteligentny niż twój własny. Nawet po wyłączeniu całej elektroniki naturalny balans 296 GTB sprawia, że można go zmusić do efektownej nadsterowności. Pewnie nikt nie postawiłby swoich pieniędzy, że jest to możliwe w samochodzie o mocy 830 KM. Znowu wymieniłem tę liczbę…

Ferrari 296 GTB opony i felgi
17

Podczas prezentacji mieliśmy możliwość wypróbowania 296 GTB na torze, ale tutaj wszystkie dostępne auta były wyposażone w opcjonalny pakiet Assetto Fiorano. Standardowe amortyzatory są wtedy zmienione na system Multimatic podobny do tych używanych w wyścigach GT, a na przednim pasie auto ma dodatkowe elementy karbonowe zwiększające docisk o 20 kg. Kolejne partie karbonu na karoserii i we wnętrzu przyczyniają się do oszczędności 12 kg masy, a może to być nawet 15 kg jeśli wybierzesz pokrywę silnika wykonaną z Lexanu. Do pakietu można dobrać opony Michelin Cup 2 R w miejsce standardowych Pilot Sport 4S, a także czysto stylistyczne opcje jak grafiki inspirowane wyścigowymi egzemplarzami Ferrari 250 LM z lat 60.

Ferrari 296 GTB silnik V6
17

Oczywiście szybkość tego auta sprawia, że prosta start-meta kończy się o wiele za wcześnie, ale właśnie w warunkach torowych jeszcze bardziej można doświadczyć jak ostrym narzędziem jest nowe Ferrari. Ma moc zrywania przyczepności w wielu miejscach na torze i szybko daje znać ogromna wrażliwość na operowanie kierownicą i hamulcem, dzięki czemu auto jest na swój sposób wymagające. Potrzeba sporej precyzji, by wyciągnąć z niego maksimum satysfakcji. Okrążenia w 296 GTB mijają szybko, ale przy końcu każdego z nich kierowca jest tak wkręcony, że chce więcej i więcej.

Z naszego doświadczenia wynika, że gdy samochód jest nadmiernie napakowany elektroniką, to na koniec okazuje się mniej wartościowy niż suma jego części składowych. Widać to na przykład w Ferrari SF90, które potrafi omamić człowieka szybkością, za to denerwuje swoją zamgloną charakterystyką jazdy. W przypadku 296 GTB jest inaczej - to samochód bardziej organiczny, w którym osiągnięto idealny kompromis między czystą mocą, a satysfakcją z ambitnej jazdy. Ten model redefiniuje pojęcie supersamochodu z półki cenowej w okolicy 1,5 mln zł (OK, może nawet 1,7 mln zł…).

Lamborghini Miura P400 S z otwartą przednią i tylną częścią nadwozia
Lamborghini / Miura
Lamborghini Miura – jak narodziła się legenda V12?

Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.

28 sierpnia 2026
Najdroższe samochody w historii top 10
Top 10
Top 10 najdroższych samochodów świata – aktualny ranking

Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.

21 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
BMW seria 3 neue klasse testy
BMW / seria 3
Nowa, spalinowa seria 3 kończy ostatnią rundę testów dynamicznych

BMW zakończyło ostatnią fazę testów nowej serii 3 z silnikami cztero- i sześciocylindrowymi.

10 września 2026
Aston Martin AMB 002 Roadster prezentacja
Aston Martin
AMB 002 Roadster - pierwszy drogowy motocykl Aston Martina

Aston Martin i Brough Superior prezentują AMB 002 Roadster – swój pierwszy motocykl na zwykłe drogi.

9 września 2026
Lamborghini Temerario policja
Lamborghini / Temerario
Lamborghini Temerario dołącza do floty włoskiej policji

Współpraca włoskiej policji i Lamborghini ma się dobrze - mundurowi właśnie odebrali nowe Temerario.

8 września 2026
Defender Wolf Series II prezentacja
Land Rover / Defender
Defender Wolf Series II to wyspecjalizowany “żołnierz” nowej ery

Nowy Defender chce nadal spełniać misję swoich przodków, czyli służyć armii brytyjskiej i nie tylko.

8 września 2026
Audi A2 e-tron premiera
Audi / A2 e-tron
Do portfolio Audi dołącza nowe miejskie, elektryczne A2 e-tron

Przestrzeń i wydajność to główne założenia nowego miejskiego elektryka od Audi.

7 września 2026
Ford Racing LMH testy
WEC
Ford objeżdża nowy bolid LMH. Pierwsze testy napawają optymizmem

Za rok Ford powróci do najwyższej klasy wyścigów długodystansowych. Zespół ukończył pierwsze testy.

4 września 2026
Jensen Interceptor GTX prototyp
Jensen / Interceptor
Interceptor GTX to torowa zapowiedź powrotu Jensena na drogi

Potężna aerodynamika i prawie 1000 KM na tylnych kołach - Jensen powraca w naprawdę dobrym stylu.

4 września 2026
Range Rover Electric produkcyjna wersja
Land Rover / Range Rover
Nowy Range Rover Electric - po pierwsze, Range Rover

Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.

2 września 2026
mini john cooper works i edition 1965
Mini / John Cooper Works
MINI z nowościami - szybki kabriolet lub historyczne barwy

Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.

31 sierpnia 2026
Genesis GV90 premiera
Genesis / GV90
Genesis odsłania nowego, przełomowego flagowca - GV90

Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.

30 sierpnia 2026
Lamborghini Temerario Tricolore one-off
Lamborghini / Temerario
Lamborghini Temerario Tricolore - hołd dla włoskiego rzemiosła

W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.

29 sierpnia 2026
Cadillac V-ONE prezentacja
Cadillac / V-ONE
Cadillac V-ONE Concept - kliencka wersja bolidu klasy Hypercar

W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.

29 sierpnia 2026