Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
W tych samych składach i niemal w identycznych barwach Ferrari wchodzi w sezon 2026 WEC.
W środę, 25 lutego 2026 roku, w Museo Enzo Ferrari w Modenie odbyła się uroczysta prezentacja nowego malowania modelu 499P, który weźmie udział w nadchodzącym sezonie FIA World Endurance Championship. Wydarzenie to miało charakter wyjątkowy, ponieważ po raz pierwszy w historii programu Hypercar było otwarte dla szerokiej publiczności. Ferrari wchodzi w rok 2026 z pozycji lidera, broniąc wywalczonych w poprzednim sezonie tytułów mistrzowskich zarówno w klasyfikacji producentów, jak i kierowców, co dodatkowo podgrzewa atmosferę przed startem zmagań.
Najbardziej zauważalną zmianą w estetyce samochodu jest odejście od dotychczasowego matowego lakieru na rzecz wykończenia o wysokim połysku. Dominujący kolor Rosso Scuderia oraz nowa tekstura są identyczne z tymi, które zdobią bolid Formuły 1 – Ferrari SF-26. To stylistyczne ujednolicenie ma na celu podkreślenie ścisłej więzi między najważniejszymi programami wyścigowymi marki. Całość projektu, stworzona przez Centro Stile Ferrari, nadal składa hołd legendarnemu modelowi 312 P z lat 70., zachowując historyczną ciągłość barw.
Charakterystycznym elementem tegorocznego malowania jest odwrócenie orientacji żółtych linii Giallo Modena. Od debiutu auta w 2023 roku tworzyły one wzór strzały skierowanej do przodu, jednak w specyfikacji na sezon 2026 jej grot wskazuje teraz w stronę tylnego skrzydła. Według projektantów ma to optycznie uwydatnić bryłę kokpitu, podkreślając jego centralną rolę jako serca maszyny. Dodatkowo na przednich błotnikach, tuż pod logo „Brykającego Konia”, dumnie prezentują się laury mistrzowskie upamiętniające triumfy z 2025 roku.
Pod względem technicznym Ferrari 499P nie przeszło rewolucji, co jest świadomą decyzją zespołu wierzącego w potencjał obecnej konstrukcji. Włoska stajnia nie wykorzystała nowych „żetonów” rozwoju (Jokers), bazując na pakiecie wprowadzonym w połowie 2024 roku. Inżynierowie skupili się jednak na optymalizacji aerodynamiki, szczególnie w obszarze podwozia. Zmiany te wymusiły nowe regulacje i ponowne pomiary w tunelu aerodynamicznym, co wymagało od zespołu precyzyjnego dostrojenia mapowania aerodynamicznego, aby utrzymać auto w wyznaczonym oknie wydajności.

Stabilność jest kluczowym hasłem Ferrari również w kwestii personelu. Zespół ogłosił, że po raz czwarty z rzędu barw Scuderia Ferrari - AF Corse bronić będą te same składy kierowców. Za kierownicą samochodu z numerem 50 zasiądą Antonio Fuoco, Miguel Molina i Nicklas Nielsen, natomiast maszynę z numerem 51 poprowadzą mistrzowie świata: Alessandro Pier Guidi, James Calado oraz Antonio Giovinazzi. Taka kontynuacja ma zapewnić najwyższy poziom zgrania i doświadczenia, niezbędnego do walki z coraz liczniejszą i lepiej przygotowaną konkurencją.
Plany zespołu na rok 2026 są jasne: obrona korony i dominacja w najważniejszym wyścigu sezonu - 24h Le Mans. Antonello Coletta, szef działu Endurance, podkreśla, że mimo braku dużych zmian mechanicznych, zima upłynęła pod znakiem intensywnej analizy danych i pracy w symulatorze. Zespół chce wyeliminować słabości na torach takich jak Fuji czy São Paulo, gdzie w przeszłości miewał problemy. Sezon rozpocznie się od testów Prologu w Katarze pod koniec marca, co będzie pierwszym prawdziwym sprawdzianem dla odświeżonych 499P.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowy Range Rover Sport Electric pożycza technologie od większego brata i dorzuca sportowy charakter.
DBX GT to pierwszy Aston Martin dostępny do konfiguracji w nowym showroomie Q na Mayfair w Londynie.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.
Torcal ma łączyć zwyczajowe rzemieślnicze podejście do luksusu z nowoczesnym napędem elektrycznym.
Nowy logotyp ma być wspólny dla wszystkich oddziałów McLarena, w tym aut drogowych i zespołu F1.
Seria Nicolaus Copernicus Collection to 3 dedykowane na nasz rynek personalizowane modele Bentleya.
Na pięćdziesięciolecie GTI Volkswagen dodaje do swojego portfolio kolejnego hot hatcha - ID.3 GTI.
Brytyjski McLaren planuje spore wydatki na infrastrukturę i nowe modele, w tym SUV-a.