Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Teksański tuner i jednocześnie producent hipersamochodów obchodzi w tym roku 35-lecie działalności.
Firma Hennessey Performance świętuje swój 35. jubileusz w wielkim stylu, prezentując światu wyjątkowy model „Super Venom” Mustang. Ten limitowany pojazd powstał, aby upamiętnić trzy i pół dekady pasji do prędkości oraz inżynieryjnej doskonałości teksańskiego tunera. Projekt oparto na najnowszej generacji kultowego Forda Mustanga, który od lat stanowi fundament oferty marki. Jest to hołd dla bogatej historii firmy założonej przez Johna Hennesseya w 1991 roku. Cała seria ma być symbolem filozofii marki, według której nigdy nie ma „zbyt dużej” mocy.
Pod maską tego jubileuszowego modelu drzemie potężna, zmodyfikowana jednostka V8 o pojemności 5 litrów. Inżynierowie z Teksasu zdołali podnieść fabryczną moc aż o 70 procent, osiągając imponujące 850 koni mechanicznych. Moment obrotowy również uległ znacznemu zwiększeniu i wynosi teraz 880 Nm przy 4900 obrotach na minutę. Dzięki tym modyfikacjom Super Venom staje się jedną z najbardziej ekstremalnych wersji Mustanga dostępnych na rynku. Tak drastyczny wzrost parametrów gwarantuje kierowcom bezkompromisowe wrażenia z jazdy na każdym torze.
Wygląd zewnętrzny samochodu został starannie zaprojektowany, aby podkreślić jego unikalny i agresywny charakter. Kluczowym elementem jest autorski pakiet aerodynamiczny „VenomAero” wykonany w całości z włókna węglowego. Elementy te nie tylko nadają autu drapieżnego wyglądu, ale realnie poprawiają docisk oraz wydajność chłodzenia silnika. Nadwozie zdobią także unikalne emblematy z liczbą „35” umieszczone na przednich błotnikach. Całość dopełnia stylizowana grafika „91” na masce, która jest bezpośrednim nawiązaniem do roku powstania przedsiębiorstwa.
Ekskluzywność tego modelu podkreśla fakt, że powstanie jedynie 35 numerowanych egzemplarzy na całym świecie. Każdy z nich otrzyma specjalną tabliczkę znamionową, która potwierdzi autentyczność i kolekcjonerski status pojazdu. Limitowana edycja jest skierowana do najbardziej lojalnych klientów oraz kolekcjonerów amerykańskich samochodów typu muscle car. Hennessey przewiduje, że wszystkie dostępne sztuki zostaną błyskawicznie zarezerwowane przez entuzjastów marki. Tak mała liczba wyprodukowanych aut sprawia, że Super Venom stanie się natychmiastowym klasykiem.

Premiera Super Venoma zbiega się z okresem intensywnego rozwoju całej grupy Hennessey w Sealy w Teksasie. Firma aktualnie rozbudowuje swój kampus, aby zwiększyć moce produkcyjne. Nowoczesne zaplecze pozwoli na samodzielne wytwarzanie elementów z kompozytów oraz profesjonalne lakierowanie pojazdów na miejscu. Marka planuje w najbliższej przyszłości dostarczać nawet do 2000 zmodyfikowanych aut rocznie klientom z całego globu.
Podsumowując 35 lat działalności, John Hennessey podkreśla znaczenie partnerstwa z wielkimi koncernami, takimi jak Ford. Firma ewoluowała od małego warsztatu na pograniczu wyścigów do roli globalnego lidera w dziedzinie modyfikacji samochodów o wysokich osiągach. Łącznie z zakładów Hennessey wyjechało ponad 18 tysięcy samochodów, w tym flagowy hipersamochód Venom F5, który wkrótce ma zaatakować rekord prędkości na lądzie. Szkoła „Tuner School” prowadzona przez firmę dba dodatkowo o kształcenie nowych kadr mechaników i pasjonatów prędkości. Przyszłość marki maluje się w jasnych barwach, a nowy Mustang jest tego najlepszym dowodem.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Q7 w swoim trzecim wcieleniu zachował kluczowe dla modelu wartości, w tym silniki diesla.
Legendarna linia modeli GTi Peugeota zyska kontynuację w postaci elektrycznego hot hatcha E-208.
Nuvolari to nieformalny następca R8, choć zbudowano go od podstaw z użyciem nowych technologii.
Lotus Eletre zyskał napęd hybrydowy, który ma pobudzić zainteresowanie tym modelem w Europie.
Popularność xDrive wśród klientów w końcu zmusiła BMW M do stworzenia M2 z napędem na cztery koła.
Do odświeżonego Bentleya Continentala dołączają czterodrzwiowy Flying Spur i Flying Spur S.
Ekstremalną, torową odmianę Corolli od Gazoo Racing napędza trzycylindrowa jednostka o mocy 305 KM.
Elektryczny Rolls-Royce dobrze przyjął się na rynku, dlatego marka pracuje nad jego doskonaleniem.
AC Cobra GT Coupe ma wszystko czego brakuje współczesnym supersamochodom - styl, charyzmę i V8.
Lotus nie rezygnuje jeszcze całkowicie z napędu spalinowego i prezentuje następną edycję Emiry.
Mocne, kontrowersyjne, dla wielu obrazoburcze - oto nowe, elektryczne Ferrari Luce o mocy 1050 KM.
Spalinowe Polo GTI odeszło. Fanom hot hatchy Volkswagen proponuje nowe, elektryczne ID.Polo GTI.