500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Zmiana W12 na V8 plug-in spowoduje, że nowy Flying Spur będzie miał tyle mocy co Panamera Turbo S.
My wciąż nie możemy odżałować wycofania silników W12, ale w Crewe w tym czasie powstaje jeszcze mocniejsza odmiana układu Ultra Performance Hybrid. Po raz pierwszy zetknęliśmy się z tym napędem podczas prezentacji Bentleya Continental GT, a teraz marka ogłosiła, że czterodrzwiowy Flying Spur dostanie analogiczny układ napędowy.
Nowy Flying Spur będzie produkowany równolegle z pokazanym niedawno poliftowym Continentalem, dzieląc z nim napędy, podwozie i częściowo design. Jeśli chodzi o silnik, V8 o pojemności 4 litrów nadal ma do pomocy elektryczny motor schowany w obudowie 8-stopniowej skrzyni biegów. Systemowa moc wynosi 782 KM a moment obrotowy 1000 Nm - to o 147 KM i 100 Nm więcej niż w najmocniejszym do tej pory modelu Flying Spur Speed. Hybrydowy Continental GT z tym zestawem pod maską osiąga 100 km/h w 3,1 s, 160 km/h w 6,9 s i dobija do 335 km/h.
Jeśli te dane wydają się znajome, pewnie dlatego że identyczne parametry ma zaprezentowana wczoraj Panamera Turbo S E-Hybrid, która będzie dzielić z Bentleyem niektóre podzespoły np. zestaw ogniw o pojemności 25.9 kWh. Na pełnym naładowaniu Flying Spur będzie mógł pokonać do 72 km, o 8 mniej niż analogiczny Continental GT.
Istnieje spora szansa, że Flying Spur dostanie to samo zawieszenie pneumatyczne z dwukomorowymi sprężynami i dwuzaworowymi amortyzatorami co dwudrzwiowy Continental. Konieczne będzie jednak dostosowanie działania tych elementów do większej i cięższej limuzyny. Podobnie rzecz ma się z innymi systemami: skrętną tylną osią, aktywną redukcją przechyłów i wektorowaniem momentu obrotowego. Powinny pojawić się też ogromne hamulce z 10-tłoczkowymi zaciskami przednimi.
Design Bentleya Flying Spur powinien iść w kierunku wyznaczonym przez model specjalny Batur, analogicznie jak znany już Continental. Oznacza to więcej muskułów i wyrazistych linii, a mniej detali i chromów pokrywających nadwozie. Wnętrze będzie w dużej mierze pokrywało się z dotychczasowym modelem, jedynie multimedia zostaną wzbogacone o nowe aplikacje do ściągnięcia z Bentley App.
Nie znamy ani daty debiutu ani cenników nowego Bentleya Flying Spur. Należy oczekiwać, że hybrydowy model zastąpi zarówno W12 jak i sprzedawane w tym momencie spalinowe modele z silnikiem V8.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.