500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Usportowiony miejski crossover z mocnym silnikiem i automatem? Proszę bardzo, oto nowa Puma ST.
Do gamy usportowionych “mieszczuchów” Forda obok Fiesty ST i standardowej Pumy ST dołączy nowa wersja - Puma ST, ale z automatyczną skrzynią biegów Powershift. Będzie to wariant pośredni między 200-konnym ST wyposażonym w manualną skrzynię, a resztą gamy Pumy. Pod maską pojawi się słabszy benzynowy silnik Ecoboost o pojemności 1 litra w parze z 7-biegową przekładnią dwusprzęgłową.
Silnik tej odmiany generuje 170 KM i 250 Nm, co w połączeniu z szybką skrzynią Powershift wystarcza do osiągnięcia 100 km/h w 7,4 s. To wynik o 0,7 s gorszy niż w topowej odmianie ze skrzynią ręczną. Dodatkowo mały motor ma do pomocy moduł hybrydowy mild hybrid 48V, który pracuje jako rozrusznik/generator i podaje kilka dodatkowych niutonometrów przy mocnym obciążeniu silnika. Standardem jest też aktywny wydech.
Modele ST Forda zwykle bardziej imponują zestrojeniem podwozia niż czystą mocą. Puma ST Powershift nie jest tu wyjątkiem, bo w całości przejęła ustawienia z mocniejszej odmiany 1.5 Ecoboost. Belka skrętna z tyłu jest o prawie 50% sztywniejsza niż w zwykłej Pumie, a stabilizatory przednie i tylne mają odpowiednio 24 i 28 mm grubości.
Specjalne podwójne amortyzatory Hitachi współpracują tutaj ze sprężynami, które nie są proste, a zwijają się w ściśle określony sposób, aby poprawić sztywność przy obciążeniu bocznym. Główną rolę w ustalaniu geometrii zawieszenia wersji ST odegrały nowe przednie zwrotnice, a układ kierowniczy ma przełożenie krótsze o 25% niż słabsze odmiany. Za hamowanie odpowiadają 325-milimetrowe przednie tarcze.

Ford Puma ST z automatem zachował wszystkie zewnętrzne i wewnętrzne akcenty stylistyczne wyróżniające tę wersję. Są to przede wszystkim grill przedni, 19-calowe felgi, i przedni splitter, który pomaga stabilizować auto przy wysokich prędkościach. W środku wszystkie najważniejsze elementy w sam raz pasują do sportowego charakteru auta - kierownica jest grubsza, a fotele mają lepsze trzymanie boczne. Centralny ekran multimedialny standardowo posiada funkcje Apple CarPlay i Android Auto.
Niebawem dowiemy się jak w praktyce wypada nowa Puma ST z mniejszym silnikiem 1.0 Ecoboost i automatyczną skrzynią Powershift. W międzyczasie powinny się pojawić oficjalne cenniki tej odmiany popularnego crossovera.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.