Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Ford Performance wzmocnił silnik Rangera Raptor oraz zastosował kilka zmyślnych trików w zawieszeniu.
Właśnie zadebiutował Ford Ranger Raptor nowej generacji, który dokładnie w takiej postaci trafi również do Europy. Sportowa wersja odznacza się bojowym wyglądem i znacząco poprawionymi zdolnościami do szybkiej jazdy w terenie.
To nadal Ranger i nadal Raptor, ale ze starego modelu pozostała tylko znajoma nazwa. Ford Performance postarał się o całkowitą przemianę, której rdzeniem jest przede wszystkim silnik. 3-litrowe V6 twin turbo to jednostka z rodziny Ecoboost, która ma zastosowanie także w Bronco Raptor oferowanym w USA. W stosunku do amerykańskiej wersji moc musiała zostać obniżona ze względu na normy emisji, ale i tak Ranger Raptor ma 288 KM i 491 Nm. To 75 KM więcej niż w poprzedniku wyposażonym w 2-litrowego turbodiesla, za to moment obrotowy spadł o 9 Nm. Moc jest przekazywana na wszystkie cztery koła za pośrednictwem nowej 10-biegowej automatycznej skrzyni biegów Forda, a wspomniany wcześniej diesel będzie dostępny jako opcja od 2023 roku.

Oprócz nowego, stałego układu napędu na cztery koła Ranger Raptor korzysta z elektronicznie sterowanej, dwubiegowej skrzyni redukcyjnej, blokady przedniego i tylnego mechanizmu różnicowego oraz siedmiu trybów jazdy, aby jak najefektywniej przenosić moc na podłoże.
Nowy Ranger Raptor podobnie jak poprzednik wykorzystuje platformę T7, ale ma już podwójne wahacze przy przedniej osi i układ ze sztywną osią i sprężynami śrubowymi z tyłu. Współpracują z nimi amortyzatory o długim skoku. W modelach Raptor dział Ford Performance zazwyczaj wykorzystywał amortyzatory typu Fox i tak samo będzie w przypadku nowego Rangera.
Opracowane przez Ford Performance 2,5-calowe amortyzatory Fox umożliwiają korzystanie z takich funkcji jak "Bottom-Out Control", zapewniającej maksymalną siłę tłumienia w ostatnich 25 procentach skoku, oraz zwiększonej sztywności podczas przyspieszania. Reszta układu zawieszenia również została zmodernizowana np. poprzez wzmocnione górne i dolne wahacze zapewniające większą elastyczność i kontrolę w trudnym terenie.

Do warunków terenowych dostosowano także konstrukcję słupka C, który jest istotnie wzmocniony, oraz powiększoną przednią stalową płytę, która chroni chłodnicę, miskę olejową i przedni mechanizm różnicowy przed uszkodzeniami.
Od strony wizualnej surowy Ranger przeszedł dość dużą metamorfozę. Pojawiły się poszerzone nadkola, pokaźne przetłoczenia boczne i oczywiście wielkie koła z terenowymi oponami. To idealnie komponuje się z agresywniejszymi zderzakami i potężnym przednim pasem z wkomponowanymi światłami LED Matrix. We wnętrzu Raptora zamontowano fotele (podobno) inspirowane myśliwcami, z pomarańczowym akcentem w postaci kontrastujących szwów. Standardowym wyposażeniem jest 12,4-calowy ekran cyfrowych zegarów i 12-calowy wyświetlacz systemu informacyjno-rozrywkowego, a opcjonalnie dostępny jest 10-głośnikowy system dźwiękowy B&O.

Wygląda na to, że Ford po raz kolejny stworzył pikapa, jakiego nikt inny nie ma, przynajmniej w Europie. Nowy Raptor będzie wisienką na torcie w gamie Rangera, którego poprzednia generacja była najchętniej kupowanym pikapem na naszym kontynencie. Zmiana napędu wersji Raptor na mocne, benzynowe V6 Ecoboost nie każdemu się spodoba z powodu wysokiego spalania, ale przecież w ofercie pozostaną mocne diesle, choć trzeba będzie na nie chwilę poczekać. Nam zdecydowanie podoba się, że samochód reklamowany jako mocny, duży i szybki będzie miał zauważalnie lepsze osiągi. Tak właśnie powinno być w przypadku Forda o nazwie Raptor.
Pierwsze sztuki nowego Forda Ranger Raptor pojawią się w Europie w połowie tego roku, ale ceny jeszcze nie opublikowano. Należy spodziewać się kwot rzędu 300-350 tys. zł.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
BMW ubrało technologię napędową nowej generacji Neue Klasse w koncepcyjne ciuchy w stylu M.
Tak jak kiedyś Sally, Porsche i Pixar odwzorowali trzy kultowe postacie z serii filmów Toy Story.