Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Studio Italdesign wkrótce zaprezentuje nowy projekt inspirowany kultowym japońskim supersamochodem.
Niespodziewanie na oficjalnym Instagramie studio Italdesign pojawiła się ciekawa zapowiedź. Firma wprost wskazuje Hondę NSX jako bezpośrednią inspirację swojego nowego projektu. Pierwszy, ogólny teaser, dostaliśmy miesiąc temu, a teraz włoskie studio wypuściło kolejny, tym razem pokazujący chociaż jeden detal samochodu.
Na krótkim filmie z półmroku wyłania się LED-owy pasek w kształcie, który z łatwością można skojarzyć z NSX-em. Ponadto widać zarys nisko poprowadzonego dachu z garbem pośrodku - może chodzić o efektowny chwyt powietrza do centralnie umieszczonego silnika. Co prawda żaden NSX, pierwszej czy drugiej generacji, nie miał wlotu na dachu, ale różne wariacje na temat tego elementu auta pojawiały się w konceptach Italdesign w ostatnich latach. Na więcej szczegółów musimy poczekać, ale nie wiadomo jak długo.
Wyświetl ten post na Instagramie
Italdesign założony przez Giorgetto Giugiaro to wręcz legendarna marka w branży Automotive. Działające od 1968 roku przedsiębiorstwo ma w dorobku design takich samochodów jak pierwszy Volkswagen Golf, BMW M1, DeLorean, Lotus Esprit czy Alfa Romeo 159. W ostatnich latach studio oprócz zleceń typowo samochodowych zajmuje się ogólnie pojętym wzornictwem produktowym, mobilnością i transportem. W pamięć zapadła nam też współpraca z Nissanem - model GTR50 by Italdesign był małą próbką tego, jak mógłby wyglądać standardowy GT-R, gdyby projektowali go Włosi.
Trudno jednak znaleźć jakąś nić połączenia między Italdesign i Hondą. Oryginalny NSX z 1990 roku wywodził się z koncepcji innego włoskiego studio - Pininfariny. Konkretnie chodzi o efektowny koncept HP-X z 1984 roku, choć była to jeszcze odległa wizja. Znacznie więcej NSX zawdzięcza innemu konceptowi - MG EX-E z 1985 roku, na którego realizację koncern Austin Rover nie miał pieniędzy. Przejęła go Honda, która w tamtym czasie prowadziła intensywną kooperację z Anglikami.
Czym mógłby być nowy NSX od Italdesign? Naszym zdaniem są dwie opcje. Może to po prostu jednostkowy koncept stworzony bez konkretnych planów produkcyjnych - ot, designerski hołd dla kultowego modelu. Druga opcja jest znacznie ciekawsza, bo w grę wchodzi małoseryjna produkcja wzorem wspomnianego Nissana GTR50. Wtedy niezbędne byłoby wykorzystanie istniejącej platformy, napędu i technologii, a w portfolio japońskiej marki próżno szukać czegoś, co mogłoby posłużyć za bazę. Jeśli miałaby to być “pożyczona” platforma, w grę wchodzą tylko technologie GM, jednak do tej pory wspólne produkty obu firm ograniczają się do elektrycznego SUV-a Prologue.

W 2024 roku Shinji Aoyama, wiceprezes koncernu, ogłosił że Honda wprowadzi na rynek „pojazd w stylu NSX” z napędem elektrycznym. Właśnie ten typ napędu byłby naturalną progresją względem spalinowej pierwszej, i hybrydowej drugiej generacji supersportowej Hondy. Z drugiej strony niedawno Honda wróciła na rynek z usportowionym coupe Prelude, który nieco zaskakująco posiada napęd hybrydowy. Wprawdzie to mało sportowy układ e:HEV z Civika, ale nadal coś bliższego petrolheadom niż pełne EV.
Pozostaje czekać na rozwój sytuacji i obserwować media społecznościowe Hondy i Italdesign. Wkrótce powinno pojawić się więcej szczegółów na temat przeznaczenia projektu inspirowanego Hondą NSX i jego ewentualnych perspektyw.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Gdyby nie były szef designu Mercedesa, ten koncept przez dekady nie ujrzałby światła dziennego.
Nadwozie shooting brake i pięć cylindrów pod maską - oto niderlandzki przepis na restomoda Volvo.
Phantom Arabesque udowadnia, że Rolls-Royce jest w stanie zrobić dla klienta absolutnie wszystko.
Ferrari pozostaje odporne na geopolityczne i rynkowe zawirowania i notuje kolejny bardzo mocny rok.
Alpina, a właściwie BMW Alpina, ma się stać mocnym punktem w talii BMW Group.
Nowe lakiery, więcej wyposażenia i nadal tradycyjne napędy - taki jest Seven na rok modelowy 2026.
W nowym GLC 53 twórcy chcieli przede wszystkim uzyskać charakter i DNA typowe dla produktów AMG.
Barwy bolidów Cadillaka pokazano z iście amerykańskim rozmachem - podczas half-time show Super Bowl.
Włoska stajnia opublikowała nazwę i pierwsze zdjęcia elementów wnętrza nowego Ferrari na prąd.
Premierę pierwszego małego EV z nowej rodziny koncernu Volkswagena wyznaczono na marzec 2026.
Artura Spider MCL39 Championship Edition to jeżdżący pomnik dla osiągnięć McLarena w sezonie 2025.
Dział Q by Aston Martin stworzył unikalnego Vanquisha Volante przeznaczonego na aukcję charytatywną.