500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Land Rover szykuje godnego rywala dla Mercedesa-AMG G63.
Wkrótce na rynku pojawi się jeszcze szybszy i mocniejszy Land Rover Defender z silnikiem V8. Nowy model otrzyma oznaczenie SVR, czyli za jego rozwój odpowiedzialny jest dział Special Vehicles Operations wewnątrz grupy JLR. Ma to być jeden z ostatnich nowych samochodów napędzanych starym silnikiem 5.0 V8 z kompresorem, a z mocą powyżej 600 KM SVR stanie się najmocniejszym Defenderem w historii. Planowany debiut tej wersji ma nastąpić przed końcem roku.
Wyposażony w zauważalne poszerzenia błotników prototyp nowego Defendera zdradza kilka interesujących szczegółów. Samochód oprócz modyfikacji nadwozia otrzymał większe koła i hamulce. SVR ma zachować wysoką zdolność do pokonywania terenu, ale też ma zdecydowanie lepiej jeździć po asfalcie. Dział SVO prawdopodobnie zachował pneumatyczne zawieszenie z tańszych wersji, a tuning polegał na wydobyciu ogromnego potencjału Defendera w każdych warunkach drogowych.
Kolejnym interesującym szczegółem są cztery końcówki wygiętego pod dziwnym kątem wydechu omijającego tylne zawieszenie Defendera. Obecny model z silnikiem V8 dysponuje mocą 525 KM, ale potencjał samego motoru sięga o wiele dalej. W SVR moc prawdopodobnie przekroczy 600 KM, co ukoronuje długą i barwną historię serii silników AJV8 w gamie Land Rovera i Jaguara. Moc będzie przekazywana na cztery koła przez 8-biegowy automat.

Ponadto w nowym Defenderze pojawią się dodatki wizualne korespondujące ze zmianami w napędzie. Obejmą zderzaki dopasowane do poszerzonych nadkoli, nowe wzory kół i barwy lakierów. Można się też spodziewać dedykowanych detali we wnętrzu oraz zmiany wystroju kabiny, która będzie mniej użytkowa, a bardziej ekskluzywna i sportowa.
Na szczegóły musimy jeszcze trochę poczekać, ale Land Rover pokłada duże nadzieje w Defenderze SVR. Model ten w zamyśle konstruktorów ma stanowić atrakcyjną alternatywę dla ulubionego w pewnych kręgach Mercedesa-AMG G63. Poza tym marka chce dodać do oferty kolejny produkt wysokomarżowy, podobnie jak ma to miejsce w przypadku Range Rovera.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć