500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wizja przyszłości AMG przedstawiona przez Gordona Wagnera przybrała kształt nowego Vision Concept.
Uczciwie przyznajemy, że jako Evo nie mieliśmy najlepszego startu z elektrycznymi autami od AMG. Pierwszy z nich, flagowiec EQS53, okazał się ślepym strzałem. Jest zbyt ciężki i zbyt przekombinowany, aby uznać go za przekonującą interpretację elektrycznego samochodu od AMG. Nowością, która ma nas przekonać jest przedstawiony właśnie Vision Concept.

Vision Concept od AMG to samochód, który nie tylko zwiastuje przyszły kierunek projektowania, ale także pokazuje nam kosztowną, nową platformę, na której będą w przyszłości powstawać samodzielne konstrukcje AMG EV. Mamy nadzieję, że ta technologia zaowocuje powstaniem samochodu elektrycznego o wysokich osiągach, który w pełni zasłuży na emblemat AMG.
Oficjalna linia jest taka, że Vision Concept prezentuje kierunek i wizję w szerszym kontekście, ale podobieństwo zewnętrzne do Porsche Taycan może sugerować, że to jednak zapowiedź jakiegoś konkretnego modelu. Zanim przejdziemy do stylizacji, prawdziwą wizją konceptu są możliwości, jakie stwarza nowa platforma EA.AMG dla aut nowej generacji. Krótki zwis przedni i stosunkowo krótka maska, eleganckie, zaokrąglone nadwozie i wydłużony tył w stylu Kamma sprawiają, że pierwsze wrażenie jest niezwykle zachęcające.

Wygląd konceptu stoi w opozycji do urody jaką prezentuje EQS. Limuzyna Mercedesa widziana z boku ma linię niemal idealnego łuku, choć złośliwie można powiedzieć, że to raczej kształt rozwodnionego mydła. Do tego ma dziwne proporcje z długim rozstawem osi, krótkim zwisem tylnym i nienaturalnym stosunkiem długości kabiny do całości auta. Przedstawiony koncept ma proporcje zbliżone do innego konceptu z początku tego roku - Mercedesa EQXX z bardziej wyraźnie zarysowanym przełamaniem między przednią szybą, a maską.

W porównaniu do EQS Vision Concept stoi znacznie niżej, zarówno jeśli chodzi o prześwit nad ziemią, wysokość linii dachu i relację punktów centralnych osi do podłogi. Podejrzewamy, że podobnie jak w przypadku większości nowych platform dla pojazdów elektrycznych, akumulatory zostaną umieszczone w płaskiej przestrzeni pod kabiną, przy wszystkich plusach i minusach związanych z takim umiejscowieniem.
Jeśli chodzi o samą stylistykę, przedni pas i elegancko wznoszące się linie błotników mają w sobie coś z Porsche, a do tego koncept ma dwa bardzo charakterystyczne elementy świetlne reflektorów i grilla. Cechy te prawdopodobnie zostaną zaadaptowane do przyszłych modeli AMG. Motyw trójramiennej gwiazdy ma być odzwierciedlony w reflektorach głównych, a pionowe paski świetlne mają zastąpić tradycyjne dla AMG jasne wykończenie grilla typu Panamericana.

Reszta nadwozia prezentuje typowe rozwiązania dla nowoczesnego Mercedesa: brak twardych linii, a zamiast tego pofalowane powierzchnie, które zaostrzają się na linii drzwi. Skosy, zarówno przedni, jak i tylny, wyrastają niemal organicznie z tych mas, a ostra, techniczna struktura świetlna tworzy krawędź końcową tyłu Kamma. Z tyłu, nisko na zderzaku umieszczono sześć okrągłych świateł przypominających podświetlone rury wydechowe.
Inne elementy wokół dolnej części nadwozia i kół mają bardziej techniczny wygląd, mniej organiczny, a bardziej inspirowany stylistyką F1. Ogólnie rzecz biorąc, opływowe i eleganckie coupe zdecydowanie zmienia kierunek rozwoju i odzwierciedla to, czego możemy oczekiwać w przyszłości ze strony AMG.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?